solcia1
23.08.05, 13:40
Nie wiem czy to powód do obaw, ale wczoraj byłam u lekarza w przychodni na
NFZ i przykładał mi do brzucha ten przyrząd do słuchania serca dziecka (21
tyg. ciąży). No i niestety nic nie było słychać. Lekarz był skonsternowany,
pytał czy czuję ruchy no i powiedział, że trzeba zrobić dobre USG, ale na
pewno wszystko jest w porządku. Ja ruchy czuję już od dawna - więc czy bobas
mógł się przekręcić, że po prostu nie było słychać serduszka? Może ktoś miał
podobną sytuację?