Dodaj do ulubionych

panika ostatniego trymestru

24.08.05, 13:15
jestem w 34tc i wydawało mi się, ze jeszcze mam naprawdę dużo czasu, zeby się
przygotować. Zakupy częściowo zrobione, wyedukowana jestem. Pranie i
prasowanie zostawiłam sobie na ostatni miesiąc. Do wczoraj wszystko było ok.
Wczoraj o północy wpadłam w panikę, że z niczym nie zdążę, ze napewno urodzę
wcześniej i nie będę miała czasu sie przygotować. Mętlik w głowie, że nic nie
wiem o porodzie i pielegnacji noworodka. O mało co nie wstałam i nie zaczęłam
robić prania ubranek. Czy wy też tak macie? Zdarzają Wam sie takie napady
paniki? A może faktycznie jestem niezbyt przygotowana? Kiedy sie spakować do
szpitala?
Obserwuj wątek
    • bluebebe Re: panika ostatniego trymestru 24.08.05, 13:20
      ja jestem w 37 tc i raz na kilka dni mam takie napady, że jeszcze nie jestem
      spakowana, że jeszcze nie wszystko wyprałam i nie wyprasowałam, albo, że czegoś
      tam mi brakuje. To dotyczy nie tylko rzeczy związanych z porodem czy dzieckiem
      ale ogólnie domem, np. dzisiaj musiałam kupić proszek do prania, mimo, że
      pierwszego jest jescze połowa. To chyba jest "wicie gniazda" albo inna paranoja
      powodująca, że chcemy mieć wszystko zapięte na ostatni guzik.
      P.S. To, że nic nie wiem o noworodkach - to tego nie mam raz na kilka dni tylko
      cały czas, ale nie ja pierwsza i nie ostatnia smile pozdrawiam, wytrwałości!
    • ryska123 Re: panika ostatniego trymestru 24.08.05, 13:25
      Jestem w 37 tc termin na 16.09 i do tej pory powtarzałam sobie, że mam jeszcze
      duuuzo czasu. Ubranka poprane ale nie wyprasowane, materacyk do łożeczka
      jeszcze w sklepie, z wyprawki do szpitala tez nie mam chyba jeszcze 4
      rzeczy ... ale co tam. W poniedzialek bylam na wizycie u gina, wszystko ok,
      choć szyjki już prawie nie ma, ale po ktg -wyszlo ze ze skurczami spokoj,
      wrocilam do domu, maż pojechal do pracy. Po jakims czasie wizyta w lazience i
      co widze ? Czop ! Odszedl sobie zupelnie niespodziewanie w najkmniej
      odpowiednim dla mnie momencie. No i zaczelo sie, telefon do meza, po 15 min.
      maż w domu, prasowanie i pakowanie torby załatwione w ciagu godziny i co ....
      nic, dzis mamy srode a ja siedzę w domu i czekam na rozwój akcji ... i czekam :-
      ) ale przynajmniej spakowana smile
      A sny i niepokoje? Mialam czesto budzilam sie ze swiadomoscia, że nie zdąże,
      tak samo chciałam wstawać w nocy i szykowac... tyle, że w dzien jakoś
      tłumaczyłam sobie, że tyle czasu jeszcze. Trzeba mi było jak widać kopa smile)
      Pozdrawiam
      no i wstawaj od kompa prasować ciuszki Maluszkowi smile
    • tesska Re: panika ostatniego trymestru 24.08.05, 13:29
      Ja 32 tc i widze, ze juz tzaczyna mnie cos podobnego dopadac tak jakos od
      tygodnia. Kazalam juz mezowi wyprac wykladzine i dywany, malo brakowalo, a
      dywan z duzego pokoju by stal zwiniety, zeby sie nie zakurzyl, w ostatniej
      chwili opamietalam sie.Ciagle chodze i cos sprzytam i ukladam w szafach, juz
      tylko w kuchni mi zostalo cos do zrobienia. Juz nawet zaslony popralam i
      firanki. Czy to znaczy, ze bede wczesniej rodzic, czy co? Ze tak wczesnie mnie
      wzielo na te porzadki??
      Ciuszki mam niepoprane, ale codziennie sie nad tym zastanawiam...No torba tez
      nie spakowana....
      Ehh....

      Pozdrawiam
      • ryska123 Re: panika ostatniego trymestru 24.08.05, 13:43
        do tesska:
        widze, że ze sprzątaniem to nie tylko u mnie smile Też mam coś takiego, że latam
        ze ścierką, okurzaczem, czyszczę ściany nawet, panikuję, bo kurz dla maleństwa
        niezdrowy itd... ale jakoś z rzeczami dla maluch i pakowaniem torby to mi sie
        przeciągnęło, odkładam tyle czasu aż się sam musiał bidulek upomnieć o swoje :-
        )
        No ale teraz już spokojnie czekam ( i sprzątam smile )
    • amwaw Re: panika ostatniego trymestru 24.08.05, 13:49
      O, to ja póki co jestem jeszcze wyluzowanasmile I gdbym mogła to już chciałabym
      mieć moją maleńką w domu i móc się nią zajmować. Mam pełne zaufanie do mojego
      instynktu. Natomiast ostatnio dopadają mnie myśli pt co to będzie jak okaże
      się, że jest chora..I to jest moją zmorą..:/Ale- z tym też sobie radze, przy
      pomocy tubalnego i głośnego głosu mężawink
      Pozdrawiam
      • dariaza Re: panika ostatniego trymestru 24.08.05, 13:53
        mnie nie ma kto w środku nocy uspokoić, bo mąż caly tydzień poza domem. Kolejny
        problem jest taki, że w zwiazku z tym cala rodzina mnie namawia, zebym sie
        przeniosła do rodziców. Żeby nie być sama w domu. Ale u siebie to u siebie.
        Chociaż może by to było rozsądne...
    • majan2 Re: panika ostatniego trymestru 24.08.05, 14:54
      ja jestemw 31 TC i tez tak mam, a nie mam jeszcze wiekszosci rzeczy. Mama i
      tesciowa mowia ze jeszcze duzo czasu, ale mi sie zdaje ze juz nie tak wiele.
      Pracuej jeszcze 2 tygodnie a potem do sklepu i zelazka marsz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka