dariaza
24.08.05, 13:15
jestem w 34tc i wydawało mi się, ze jeszcze mam naprawdę dużo czasu, zeby się
przygotować. Zakupy częściowo zrobione, wyedukowana jestem. Pranie i
prasowanie zostawiłam sobie na ostatni miesiąc. Do wczoraj wszystko było ok.
Wczoraj o północy wpadłam w panikę, że z niczym nie zdążę, ze napewno urodzę
wcześniej i nie będę miała czasu sie przygotować. Mętlik w głowie, że nic nie
wiem o porodzie i pielegnacji noworodka. O mało co nie wstałam i nie zaczęłam
robić prania ubranek. Czy wy też tak macie? Zdarzają Wam sie takie napady
paniki? A może faktycznie jestem niezbyt przygotowana? Kiedy sie spakować do
szpitala?