Dodaj do ulubionych

KOT a CIĄŻA !!!

31.08.05, 10:25
Cześć Dziewczyny, proszę o pomoc w rozwiazaniu trapiącego mnie problemu. Otóż
byłam na wizycie u bionatury i powiedział mi, że dopóki będę miała kota w
domu to o ciąży mogę zapomnieć, czy jest Wam coś na ten temat wiadomo? Nie
myślcie,ze jest to mój sposób na pozbycie się kochanego futrzaka, ale mam
dylemat. Staramy się z mężem o dzidziusia od 3 lat i nadal nic, tak więc jak
to się mówi tonacy...itd. Jezeli macie jakieś potwierdzone informscje na ten
temat to proszę o info. Toxo wykluczona robiłam badania i mam przeciwciała.
Pozdrawiam i czekam na wiadomości.
Obserwuj wątek
    • nan78 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:32
      Jedna wielka bzdura!!!
      Ja mam w domu dwa koty i zaszłam w ciążę za pierwszym podejściem. Szczerze
      powiedziawszy nawet mi do głowy nie przyszło, żeby z tytułu posiadania kota nie
      można było zajść w ciążę.
      W tej chwili mam tylko niewielkie obawy co będzie jak się urodzi dziecko. I
      bynajmniej nie boję się, że złośliwy kot zrobi dziecku coś złego tylko, że z
      nadmiaru kociego przywiązania uwali się moje 7 kilogramowe futrzane szczęście
      na moim 3,5 kilogramowym maleństwie smile Ale mimo tych obaw nie mam wcale zamiaru
      pozbywać się kociaków. Grunt to odpowiednia organizacja no i wychowanie.
      • marciazab do nan68 31.08.05, 10:52
        My (mam siostrę bliżniaczkę) jak się urodziłyśmy to w domu już od roku był kot
        i rodzice z obawy że takim maleństwom zrobi krzywdę zamykali nas przed nim. Aż
        pewnego razu siedzieli w innym pokoju bo jakś rodziny obiadek a my spałyśmy w
        drugim (zamkniętym przed kotem) i zaczełyśmy płakać. I wtedy kot (Mruczek)
        poszedł do pokoju po naszych rodiców i dotąd miałczał i tarł się o nogi aż ktoś
        się nie ruszył i poszedł za nim sprawdzić o co chodzi. Mruczek zaprowadził
        rodziców do nas żeby się nami zająć bo płakałyśmy czego nie było slychać. Od
        tamtej pory siedział przy nas i nas pilnował i już drzwi były otwarte wink
        Nigdy nas nie podrapał!!
        Oczywiście znam tę historięz opowieści bo niemiałam nawet pół roku wink
        Pozdrawiał
        • nan78 Re: do marciazab 31.08.05, 11:25
          Tego typu zachowań (drapania, agresji i atakawania)ze strony moich kotów wcale
          się nie boję. smile Tak jak pisałam obawiam się tylko nieco nadmiaru kociej
          miłości. Już w tej chwili mam problem z wyperswadowaniem kotu, że teraz to mój
          brzuch nie jest już ulubioną poduszka kota. Jak również nie jestem
          już "kotostradą". Ale ogólenie to nie mam obaw związanych z kotami. Po prostu
          na początku trzeba przyjglądać sie nieco zachowaniu kotów. Przyzwyczaić koty do
          dziecka a dziecko do kotów i tyle.
          Wszystko będzie dobrze. smile
    • bulbulina Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:34
      witam
      ja tez mam kota wdomu.sama go nawet przynioslam mimo miecheci do kotow w
      ogole...jestem w 38 tyg ciazy.tez musielismy troszke sie postarac, ale to
      raczej z innych powodow niz kot.słyszalam wiele ostrzezenien-ze kot dusi
      niemowleta, "poluje na ich oodech" itp głpoty.nie wierze w to.Pozdrawiam goraco
      i mam nadzieje ze sie uda!!!!
      • pepsi23 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:37
        No właśnie...nie można kota izolować od dziecka. Kot musi się oswoić i nauczyć,
        że ten piskliwy dźwięk to płacz i jest to normalne w moim domu. I to co płacze
        rusza się tak jak wszyscy inni. więcej luzu.
    • pepsi23 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:35
      Wiesz...nie idź nigdy więcej do tego bio...Ja mam 2 koty, toxo zrobione wynik
      jutro. Jestem w 10 tc a właściwie już 11. Brak możliwości zajścia w ciążę to
      nie wina kota, są napewno inne przsyczyny. Kot to ma tylko wpływ na to czy masz
      toxo czy nie. Jeżeli zrobiłaś test i nie masz to nie karm kota mięsem surowym,
      rybą, nie sprzątaj kuwety albo rob to w rękawiczkach. Idx też do innego lekarza
      po inną diagnozę z jakiego powodu nie możesz zajść w ciążę i porównaj sobie to
      co do tej pory już wiesz. Odczep się od kota, a właściwie ten bio....i nie
      dotykaj kotów podwórkowych. Poza tym toxo nie wpływa na brak zajścia ale na
      zarodek powodując jego uszkodzenia. Pzdr.
      • mamapiotra Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 15:33
        Nie przejmuj sie głupotami gadanymi przez jakiegoś szamana. Koty w niczym nie przeszkadzają ani nie pomagają. Ja miałam kota agresora, któremu zeszło sie ze swiata wkrótce po narodzinach Piotrusia. Jedyne o co sie bałam, to ze zwierz bedzie chciał sie pobawic z maluszkiem. jesli masz przeciwciała to bardzo dobrze, juz nie musisz sie martwic toxoplazmoza w czasie ciazy.
    • kotka.szrotka Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:38
      No ja nie wiem, pierwsze słyszę. Owszem, że toksoplazmza, że zwierzę w domu, że
      jak poronienie to może właśnie przez toksoplazmozę. Ja nie zachodziłam przez
      kilka miesięcy i już zaczynałam się niepokoić, ale w końcu trafiliśmy. Też mam
      kota, czasem dwa i NIGDY nawet do głowy mi nie przyszło, że coś jest nie tak
      przez koty. Na moje oko to facet sam nie wie co i wymyśla. Gdybyś powiedziała,
      że masz dracenę wdomu też by ją obwiniał bo ma ostre zakończenia liści, które
      ranią przestrzeń wokół Ciebie. Albo łóżko jest źle ustawione, a jak pozbycie
      się kota nie pomoże to może trzeba będzie zmienić mieszkanie. Dla mnie
      niebezpieczni są tacy ludzie. Pewnie nie lubi kotów i widzi w nich przyczynę
      wszelkiego zła. NIGDY nie obiło mi się nawet o uszy, że kot może być sprawcą
      niepłodności. Za niepłodność odpowiedzialne są konkretnie jakieś niedomogi
      fizyczne, może blokada psychiczna ale nie kot. W ogóle to dziw, że nie
      powiedział, że jest na Ciebie np. nałożona klątwa (słyszałam o takim) i nie
      policzył sobie za jej zdjęcie.
    • marciazab Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:45
      Ja miałam przez całe życie kota i psa, i jestem w ciąży.
      Tu chodzi o tę chorobę toksoplazmoza która jest chorobą nie tylko od kotów i
      jak już to od odchodów zwierzęcych i np. surowego mięsa. Robiłam badania i nie
      jestem chora na tę chorobę pomimo posiadania zwierząt. Lekarz mi powiedział
      żebym wystrzegała się nowych zwierząt no bo te moje są już sprawdzone.
      Tylko mój kot nie łazi po dworze jest typowym kanapowcem wiec niema od kogo
      złapać, a zmienianie kuwetki pozostawiam innym domownikom bo tego nie mogę
      przecież robić wink.
      Może poproś o skierowanie na te badania? I jak jest ok to dzidzia.
      Pozdrawiam wink
    • agao_72 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:46
      Mam w domu 3 koty dorosłe, 3 koty malutkie. Jestem w 35 tygodniu ciąży. Staram
      się niezbyt wchodzić w "interakcje" z kuwetami big_grin. I bardzo sobie to chwalę,
      bo węch mam jak pies policyjny.
      Koty NIE SZKODZĄ dzieciom, żadnym. Koty wyciszają właścicieli... A w jakiejś
      notce o najnowszych badaniach czytałam, że w przypadku większej liczby kotów w
      domu maleje prawdopodobieństwo alergii u dziecka. Bardzo mi się to podoba. big_grin
      Kurcze - nie rozumiem, skąd się wzięły te przesądy o kotach. A psy? Wychodzące
      na dwór, przecież nikt im nóg po powrocie do domu nie myje...
      A poza tym, jak kot ma wpłynąć na nieposiadanie dziecka?
      Wiecie co lubi moje wewnętrzne małe? Jak mi, któreś z kociąt leży na brzuszysku
      i mruczy. Wtedy młoda przestaje wierzgać i się rozciąga i leży spokojniutko.
      Śmieszne uczucie, na brzuchu kociak, w brzuchu dziecko, a ja muszę bez ruchu
      leżeć big_grin.
      Pozdrawiam
      agA
    • mika_007 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:51
      pic na wodę fotomontarz wink
      jestem w trzeciej ciąży i kot jest znami (już trzeci)od pierwszej ciaży
      Jak zaszłam pierwszy raz jeden "mądry" ginekolog kazał mi ...wyrzucić kota z
      domu indifferent ,na szczęście trafiłam na inną panią doktor która sama swoją dwójkę
      dzieci rodziła mając w domu koty i powiedziała,że nie mam co się martwić

      Spokojnie planuj sobie maluszka i nie zawracaj głowy głupotami wink
    • sylke_m Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:53
      Jedyny problem to mozliwosc zarazenia w czasie ciazy toksoplazmoza co moze byc
      niebezpieczne dla dziecka.
      Ja mam dwa koty, jestem w 11 tygodniu i nie przechodzilam tokso. Bylam w
      panice, ale gin powiedzial, ze jedyne co mam robic to nie zblizac sie do kuwety
      (zmienia zwirek tylko maz) oraz myc rece po kontakcie z kotem, zwlaszcza przed
      jedzeniem, ale to przeciez i tak normalne. Pozbywanie sie kota w takiej
      sytuacji jest bezpodstawne. A ten "bioenergoterapeuta" to jakis zacofany typ,
      poglady jak z sredniowiecza. Przyczyn nieplodnosci jest wiele, ale posiadanie
      kota, ha,ha,ha!
    • wiercipietka Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 10:54
      Wiekszej glupoty juz dawno nie slyszalam. Jak mozna w cos takiego uwierzyc???
    • marzenalep Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 11:07
      Dziewczyny , dzięki Wam bardzo za wszystkie posty, tak właśnie myślałam,
      przecież tak pomijając wszystko to ja się "kontaktuję" z Mężem a nie z
      wykastrowanym kotemsmile Pozdrzawiam Wszyskie i życzę spokojnych ciąż.
    • xxx71 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 11:11
      Miezkam na wsi w naszym gospodarstwiejest zawsze kilka kotów(6-10)w tym dwa pieszczochy, które wylegują się na kanapach, krzesłach, łóżkach i wogóle gdzie popadnie. Teraz jestem w 36tc i wszystko jest ok(to już moja druga ciąża)robiłam co prawda badania w kierunku toksoplazmozy, gdyż można się tym zarazić od kota, ale nikt nie powiedział, że każdy kot to ma.Gdyby to było prawdą, to każda kobieta na wsi(kotów tutaj najwięcej, albo musiałaby się wyprowadzić albo wybić wszystkie koty, by móc zajść w ciążę).Jedyne co zaleciła moja lekarka, to to, abym nadmiernie nie przytulała się do kota, ale to nie oznacza,że nie można go dotknąć, a juz na pewno,że nie może on przebywać razem z ciężarną w jednym pomieszczeniu.
    • kadewu1 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 11:18
      MOże zbadaj kocisko pod kątem toxo, jeśli zdrów, to w czym problem (moje dwa
      zdrowe).
      Ka
      • pepsi23 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 11:44
        Badanie kota na toxo nic nieda. Badanie to tylko ci powie czy kot przeszedł
        toxo czy nie, jezeli przeszedł to zadna informacja bo sa dwa rodzaje
        przetrwalników. Nikt nie jest w stanie stwierdzić jakie to przetrwalniki czy
        jakoś tak. Czytałam o tym na forum weterynaria, tam poszukaj dokładnych i
        rzeczowych informacji. W końcu wet jest specjalista od toxo a nie gin. Mogłam
        cos pokręcic, ale ogólny wydxwiek tamtej wypowiedi byl taki, ze nie wato robic
        kotu badań. Należy je sobie zrobić i przede wszystkim nie karmic kota surowym
        miesem i samej nie jeść w postaci tatara. Kuwete sprzątać tylk0o w rekawicach i
        często ją myć nawet 2 x tyg. Wtedy nawet jezeli kot ma toxo (wydalanie zarazków
        trwa ok 2 tyg.) to nie dopuścisz do uaktywnienia się choroby i zarażenia się.
        Poszukaj na forum weterynaria.
        • kadewu1 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 11:57
          Piszę tylko, że akurat moje nie miały nigdy, badania są takie, jak u człowieka,
          tylko normy trochę inne. MOje koty nie mają tokso i nie zarażają, bo nie mają
          czym. Jeśli kot autorki wątku też nigdy nie mial tokso, to po co go w ogole
          oskarżać o cokolwiek, Zresztą nie ma związku z niepłodnością i kotem, tylko z
          poronieniami (ewentualnie). Kuwetę dezynfekuje się codziennie. Swieża kupa
          chorego kota nie zaraża, musi poleżeć 24 h lub dłużej, stąd zakażenia z
          ogródka. Kot zaraża przez 10 dni w zyciu, potem juz nigdy. Ale kot z ujemnym
          IgM i IGg nie zarazi nikogo.
          Ka
          • pepsi23 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 12:40
            Nie jest chory do chwili wykonania badania, jeżeli kot złapie toxo po badaniu
            to jaki jest sens wykonywac takie badanie do tego dość drogie i nie miarodajne
            bo w Twoim przypadku kot nie przechodził toxo, a jezeli przechodził to co? jaka
            to informacja dla Ciebie? Lepiej na zdrowy rozum zapobiegać niż męczyć kocię.
            Nie masz tez pewności, że nie zarazisz sie od obcego kota co też przemawia nad
            zapobieganiem czyli nie karmieniem kota mięsem świezym, nie wypuszczanie go na
            dwór, myciem rąk, ograniczeniem kontaktu z innymi kotami sobie samej i kotu
            też. i badania na toxo co 3 m-ce sobie samej.
            • kadewu1 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 12:55
              Ale ja to wszystko wiem. Ręce tez czasem myję, zaś mięsa nie jem ani ja, ani
              koty, które zresztą NIE wychodzą na dwór. Statystycznie 70% kotów przechodziło
              tokso, ale zarazic się od zwierzaka jest trudno - ja miałam więcej niż 20 kotów
              na wychowaniu (wychodzących) i nic.
              Ka
            • kotka.szrotka Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 12:57
              Kot zaraża gdy choruje i jest to raczej krótki okres, potem ma przeciwciała i
              już nie zaraża. Kota absolutnie nie ma sensu badać, jeżeli jest niewychodzący
              to nie podawać surowego mięsa i tyle, jeżeli wychodzi, unikać sprzątania
              kuwety, sprzątać w jednorazowych rękawiczkach. Mnie lekarz kiedyś wyśmiał gdy
              pytałam o kota i kompletnie zdołował informacją, że szybciej toksoplazmozę
              można złapać jedząc surowe warzywa. Poradził wyparzać wrzątkiem rzodkiewkę,
              sałatę, truskawki, koperek. Nigdy nie wiemy czy jakiś kot na grządce z sałatą
              się nie załatwił. Niczego nie wyparzam (wyparzona sałata!!), myję tylko
              dokładnie i badam co jakiś czas czy nie choruję. Z tym, że ja nie mam
              przeciwciał. Zbadaj się na toksoplazmozę IgM - czy przechodzisz teraz chorobę i
              IgG - czy przechodziłaś wcześniej i masz przeciwciała czyli jesteś bezpieczna i
              nie masz co się bać zarażenia toksoplazmozą.
              Z tym, że nie jestem pewna czy temu "bio" chodziło wyłącznie o toksoplazmozę,
              to mi pachnie jakimiś zabobonami.
              • pepsi23 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 13:01
                No właśnie...wyparzane truskawki....?
                Dlatego uważam, ze bezsensowne jest badanie kota.
                • kadewu1 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 13:06
                  No dobrze, jeśli trudno zrozumieć moje intencje: jeśli komus się wydaje, że
                  jego futrzak jest siedliskiem bakterii i pierwotniaków, a w dodatku nawiedzony
                  pseudobio cos tam twierdzi, że to pomiot szatana, to wlaścicielka furzaka
                  powinna się a) sama zbadać, b) ew. zbadać futrzaka. Wtedy zrozumie, że nie
                  futrzak jest żródłem wszelkiego zła. Fakt, koty nie lubią pobierania krwi, ale
                  jeżeli alternatywa miałoby być wyrzucenie futrzaka, to chyba warto. A trafić na
                  10 dni w życiu kota, gdy ten zaraża, to naprawdę coś jak szóstka w Lotto.
                  Ka
            • maga785 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 13:04
              Przebadac kota zawsze warto tym bardziej jak kobieta jest w ciązy.Jesli oba
              przeciwciała sa ujemne to kot nie ma czym zarazac i juz.Po takim badaniu kotu
              nie podaje sie surowego miesa i nie wypuszcza z domu.To wystarczy aby sie nie
              zaraził.Jesli kot ma chociąz jedno z przeciwciał dodatnich to wtedy pojawiaja
              sie watpliwości bo nie wiadoma czy juz wydalał oocysty czy też nie.Jednak jesli
              jest chory to nod razu widac ze coś z nim jest nie tak i poddaje sie takiego
              zwierzaka leczeniu,a kobieta musi wtedy jeszcze bardziej uważac i co 3 tygodnie
              robic badania na toxo.Nie trzeba wcale usuwac zwierzaka z domu.Wtedy jak nawet
              sie zarazi to poczatki choroby uda sie od razu wychwycić i podac
              rovamycyne.Generalnie tylko 10% zakazen toxo jest od kotów.Zarazic sie od kota
              to jak trafić szóstke w totka.Dużo wieksze prawdopodobienstwo zarazenia sie toxo
              jest po zjedzeniu sałaty lub truskawek.Jednak bezpanskich i obcych kotów nalezy
              w ciązy unikać i to nie tylko ze względu na toxo ale tez inne choroby,które moga
              miec równie przykre nastepstwa jak toxo.
              • pepsi23 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 13:22
                Warto to przebadac durnego bio radzącego pozbycie sie kota czy aby jest zdrowy
                na umyśle. Uważam, ze warto wydać pieniadze na dobrego specjalistę a nie na
                mżonki u bio...wszystko to potwierdza. Dalszy brak zajscia w ciąże i durne
                diagnozy co do kota. Idź dziewczyno do jakiegos specjalisty i tyle. Moi znajomi
                adoptowali dziecko, po roku koleżanka zaszła w ciąże i teraz jest w 4 m-cu. A
                też długo sie starali, zwątpili, no i ciesza sie podwójnie. Mają dwoje dzieci.
    • pacific13 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 12:53
      Co!? Mam dwa koty w domu i zaszłam w ciąże (zresztą w ogóle o to nie
      zabiegającsmile
      Co ma w ogóle piernik do wiatraka??
      Jedyne zagrożenie jakie wiąże się z kotem to toksoplazmoza (zresztą i to jest
      trochę naciągane bo wiadomo, że toxo mozna się zarazic na wiele sposobów, a
      wystarczy dbać o higienę...)
      Nie słuchaj takich bzdur!
    • kadewu1 Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 13:23
      ... a ponieważ autorka wątku ma przeciwciała, to krucjata antykocia jest bez
      sensu.
      Ka
      • marzenalep Re: KOT a CIĄŻA !!! 31.08.05, 14:33
        Zgadzam się z wami co do informacji, ze aby zarazić się od kota to trzeba mieć
        duzo "szczęścia" ja do szczęściar nie nalezę, więc kot zostanie w domu dopóki
        będzie chciał. Poza tym gdy bierze się zwierzaka do domu to trzeba zdawać sobie
        sprawę z konsekwencji takiego czynu i ja ma świadomość, ze teraz to ja za niego
        odpowiadam. Jeszcze raz dziekuję za wszelkie info, kot jest regularnie
        odrobaczany, szczepiony i ogólnie to zadbany z niego przystojniaczek.
        Pozdrawiam jeszcze raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka