Dodaj do ulubionych

trudne forum

02.09.05, 16:54
Witaj.
Założyłaś trudne forum ale bardzo potrzebne. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • stenka30 Re: trudne forum 06.09.05, 09:56
      witam, moge ci tylko powiedzieć jak jest w przypadku takim jak mój a jestem juz
      kilka lat po operacji tarczyce mam wyciętą a miałam właśnie niedoczynność i
      guzy przy okazji, teraz biorę eutoryx wyniki mam bardzo dobre i w takim
      przypadku moge zajść w ciąże, tylko jeżeli zajdę będę musiała być też pod
      kontrolą endokrynolog mojej i będę brała 2 razy więcej tabletek bo dla dziecka
      też trzeba, a wiem od mojej lekarki że jeżeli jest nadczynność nieleczona to w
      ciąże jest bardzo trudno zajśc ale trzeba wtedy unormować tsh tabletkami i tyle
      i nie można nigdy lekceważyć tej choroby, zapominać o tabletkach itp. ja tylko
      raz przez ponad tydzień nie wzięłam i schudłam pare kilo i pół roku brałam
      tabletki na wyregulowanie okresu tak mi sie porobiło, ale tak wogóle to radzę
      wizytę u dobrego endokrynologa bo on ci najlepiej wszystko wytłumaczy,
      pozdrawiam
      • mamma_mia11 Re: trudne forum 07.09.05, 14:33
        zanim zdecydujesz sie na ciaze, a masz stwierdzonna niedoczynno tarczycy,
        KONIECZNIE musisz wyregulowac poziom tego hormonu, a w trakcie ciazy byc pod
        opieka dobrego endokrynoga. Jesli tego nie zrobisz, a uda Ci sie zajsc w ciaze,
        konsekwencje niedoczynnosci tarczycy moga byc tragiczne i dziecko bedzie mialo
        powazne uszkodzenia mózgu. To bardzo ważne. Pamietaj!
        • upadlyaniol Re: trudne forum 19.09.05, 11:30
          ale czy wogole mozna zajsc w ciaze ?? czytalam ze jest to bardzo trudne i jest
          wiele poronien. Czy to prawda???
          • mamma_mia11 Re: trudne forum 28.09.05, 10:53
            mysle, ze to moze byc powodem poronien, ale ostrzegalabym Cie przed mysleniem w
            taki sposob, niedoczynnosc tarczycy moze byc nie tylko powodem poronien, ale
            przede wszystkim wad mozgu dziecka. Wiem, ze takie rzeczy sie leczy i mozna
            miec zdrowe dzieci smile)
            • lidria niedoczynnosc a ciaza 15.11.05, 17:13
              no to zescie mnie przestraszyly, nie powiem. jak widze nie ma z tym zartow mimo
              ze ja o swoich problemach z tarczyca doskonale wiem a nic nie robie. dlaczego?
              hmm, moze dlatego ze nie chce sie szprycowac lekami?.. nie wiem.. musze cos z
              tym zrobic, zbieram sie i zbieram ale jakos tak wychodzi, powiecie" glupia, wez
              sie do roboty, to nie sa zarty!" ale ja jak narazie mam 20 lat ( no, dokladniej
              20 i pol), w ciaze zajsc narazie nie planuje, lykam jeanine,wiem ze nie tylko
              niedoczynnosc tarczycy mam ale i prawdopodobnie pco.. lekarz endo mowi ze
              zajmiemy sie tarczyca jak bede chciala zakladac rodzine, a lekarz gin ze
              zajmiemy sie pco rowniez wtedy. czekac, sluchac sie ich?w sumie to oni chyba
              lepiej wiedza..
              • madziorm Re: niedoczynnosc a ciaza 01.12.05, 16:12
                czesc moj mail to madzior18@o2.pl
                mam ten sam problem co ty może razem udałoby sie to zwalczyc
                prosze o kontakt
    • lidria Re: trudne forum 24.11.05, 11:37
      a moze jest jakas dziewczyna ktora ma i niedoczynnosc i udalo jej sie zajsc i
      donosic ciaze? odezwij sie, potrzebujemy twego zdania!!!
      • superagnieszka1983 Re: trudne forum 03.06.08, 09:39
        czesc wam,ja poronilam juz dwa razy bo nie wiedzialam ze problemy z tarczyca
        mam.a teraz po roku staran,brania euthyroxu i zastrzykow na zajscie w ciaze (bo
        trudno zajsc jak masz wysokie tsh)udalo sie jestem w 17 tygodniu ciazu .dalej
        sie lecze u endo.biore podwojna dawke euthy.spadlo mi tsh do 2.jutro mam wizyte
        kontrolna.pozdrawiam was.
    • piastka Re: trudne forum 28.11.05, 15:01
      Cześć. Nie panikujcie tak bardzo. Na pewno ważne jest, aby znaleźć się pod
      opieką dobrego endokrynologa i zrównoważyć poziom hormonów. Z mojej historii:
      ok.40-stki dowiedziałam się, że mam niedoczynność(choroba Hashimoto - tarczyca
      sama się "zjada"- destrukcja autoimmunologiczna) i o połowę mniejszą tarczycę.
      Byłam w sumie u trzech "tyrologów" i każdy zapewniał, że to nic strasznego -
      trzeba tylko zażywać regularnie tabletki do końca życia. Przestraszyłam się
      dopiero, kiedy okazało się (po roku leczenia), że jestem w ciąży i zażywam od
      ponad miesiąca omyłkowo potrójną dawkę euthyroxu. Czyli przed ciążą i na
      początku ciąży wywołałam u siebie niechcący małą nadczynność. Lekarz uspokoił
      mnie, że nie powinno to mieć żadnego wpływu. I NIE MIAŁO! Na szczęście. Poza
      tym w czasie ciąży zauważyłam, że zamiast zwiększać dawki hormonów, muszę je
      zmniejszać. Po porodzie przestałam na jakiś czas w ogóle je brać, żeby powrócić
      do normalnego poziomu TSH i FT4.
      Dziecko po urodzeniu miało sprawdzany poziom TSH (tak jak wszystkie noworodki
      obecnie). Wiem, że najważniejsze jest, aby kontrolować poziom hormonów tarczycy
      u dzieci matek z nadczynnością jak najwcześniej - i leczyć/uzupełniać. Wtedy
      dzieci rozwiją się normalnie. Jeśli się o tym nie wie... A wciąż to się zdaża.
      Tak więc głowy do góry.
      • piastka Re: trudne forum 28.11.05, 15:04
        przepraszam za ortografię (zdarza, a nie zdaża ; uch, jak to kłuje!)
        • kapitankloss3 Re: trudne forum 02.12.05, 18:35
          wspaniale ze napisalas tyle o tym a ortografia sie nie martw. pozdrawiam
          • agiaagakwiatk Re: trudne forum 03.12.05, 14:33
            Ja mogę byc przykładem na to, że z niedoczynnością tarczycy można zajść w ciążę.
            Skutki brrrr...Straszne. Dziecko urodziło sie z ogromną wadą, nie miało szans na
            przeżycie.Inna sprawa, że urodziło sie martwe. A jaką miało wadę? Było bez mózgu
            i bez kości czaszki. Główka nad brwiami "kończyła się". Czyli miał po prostu
            dziurę w główce. Bardzo przepraszam za taki opis, który może co wrażliwsze osoby
            przerazić, ale niedoczynności tarczycy nie mozna lekceważyć. Ja nie wiedziałam o
            swojej chorobie. Dopiero po wykryciu wady u dziecka lekarz ginekolog dał mi
            skierowanie na zbadanie chormonów tarczycy. Szukał przyczyny wady u dziecka.
            Teraz, po porodzie biorę euthyrox, mam nadzieję, że rozszalałe(nawet bardzo)
            chormony "wyrównają się". Swoją córkę widziałam tylko na usg. Nie miałam dość
            siły, by zobaczyć ją po urodzeniu
            • iwetta26 DO AGIAAGAKWIATK 04.01.06, 18:21
              Strasznie wspolczuje,ale czy mozesz powiedziec mi jakie mialas tsh?ja mam
              stwierdzone hashi tsh ok od 2 -3.5 a norma jest do 4,nigdy tej nie
              przekraczam.Pytam o to dlatego,ze jak wzielam eutyrox to o malo to sie dla mnie
              tragicznie nie skonczylo tzn znalazlam sie w szpitalu bo puls mi nagle skoczyl
              do 150 a cisnienie spadlo do 60/40,okazalo sie ze nie moge brac eutoryxu i
              teraz martwie sie co bedzie jak zajde w ciaze?
              • agiaagakwiatk Re: DO AGIAAGAKWIATK 06.01.06, 00:02
                Iwetta26 moje TSH z 17.08.20005r-69.989. Następne wyniki TSH z
                26.10.20005r-9.96. Ten drugi wynik, po euthyroxie. Obecnie biorę dawkę
                100mikrogram i dobrze ją znoszę. Zaczynałam od 25 mikrogram, potem 50, następnie
                50, 75 i w końcu 100. Obydwa wyniki były robione w ciąży. Następne wyniki będę
                robiła ok. 20 stycznia. Nie wiem, jakie będą...Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.
                • lidria Re: DO AGIAAGAKWIATK 11.01.06, 17:44
                  a co z druga ciaza? jest juz na swiecie wasze małe? smile
                  • agiaagakwiatk Re: DO AGIAAGAKWIATK 11.01.06, 21:58
                    Chora córeczka- Marysia, ta z wadą bezmózgowia urodziła się 02.11.2005 r.
                    Starsza córka- Karina urodziła się 30.03.2001r. Jest całkiem zdrowa. Ale wtedy
                    nie miałam niedoczynności tarczycy. Teraz z zalecenia ginekologa chcę zrobić
                    badania genetyczne.
                    • lidria Re: DO AGIAAGAKWIATK 11.01.06, 22:42
                      ojej, to ty jestes na swiezo z tym problemem... post napisalas zaledwie miesiac
                      po porodzie.. wspolczuje, wierz mi. zycze ci za to zeby starsza dobrze sie
                      chowala. a jak lekarz ci wyjasnil fakt ze wtedy niedoczynnosci nie mialas a
                      teraz masz? w sumie jest to krotki okres czasu..
                      • agiaagakwiatk Re: DO AGIAAGAKWIATK 12.01.06, 22:59
                        Szczeże mówiąc lekarz sam nie wiedział, jak to się stało. Podejrzewa, że może
                        wada jaką miało dziecko pogłębiła niedoczynność tarczycy, która mogła przed 2
                        ciążą nie być taka duża. Ale tak do konca nie wiadomo, czy niedoczynność
                        pogłębiła się z powodu wady u dziecka. Niedoczynnosc tarczycy mogła wystąpić po
                        pierwszym porodzie, co się czasem zdaża. Mogłam o niedoczynności nie wiedzieć.
                        "Szydło wyszło z worka", gdy dowiedziałam się od ginekologa o wadzie u dziecka.
                        Wtedy dostałam skierowanie na badania hormonów tarczycy i wtedy dowiedziałam się
                        o swojej chorobie. Przepraszam, że się powtarzam i piszę bardzo chaotycznie.
                    • przybylka22 Re: DO AGIAAGAKWIATK 11.03.06, 22:35
                      jestem w 8 tyg.ciąży moje TSH to 2,9 czy powinnam brac hormony? jeszcze 1,5
                      roku temu brałam ale odstawiłam. czy teraz powinnam wrócic do nich??
                      • agiaagakwiatk Do Przybyłka 22 12.03.06, 01:15
                        • agiaagakwiatk Re: Do Przybyłka 22 12.03.06, 01:21
                          Przepraszam za szybko kliknęłam. Droga Przybyłko, nie chciałabym wypowiadać się
                          na temat tego, czy powinnaś brać hormony, czy nie. Nie jestem lekarzem.
                          Radziłabym Ci skontaktować się z endokrynologiem i u niego zasięgnąć opinii. Z
                          tego, co się orientuję w ciąży, powinno się wykonywać badanie tsh, mniej więcej
                          co miesiąc. Tak mi powiedział mój endokrynolog. Ale jeśli Twoje tsh jest w
                          normie, to nie wiem. Wybacz, jeśli moja odpowiedź nie jest dla Ciebie
                          satysfakcjonująca. Boję się udzielać jakichkolwiek rad, tym bardziej, że
                          tarzyca w ciąży powinna być monitorowana przez lekarza. Pozdrawiam Aga.
                          • romaslo niedoczynność a ciąża 14.03.06, 22:44
                            Ja o swojej niedoczynności tarczycy dowiedziałam się na szczęście na początku
                            ciąży. Miałam TSH ok. 9. Od razu poleciałam do endokrynologa i przez całą ciążę
                            byłam pod jego opieką. Cały czas brałam Euthyrox (stopniowo zwiększano mi dawkę,
                            wraz z masą ciała), a hormony doszły do właściwych poziomów (coś ok. 2 z
                            kawałkiem). Dziecko urodziło się zdrowe, TSH też miało w porządku. A ja nadal
                            biorę Euthyrox i nadal regularnie chodzę na kontrolę do endokrynologa, aby
                            utrzymywać hormony na właściwym poziomie. Kolejnej ciąży się nie boję, bo wiem,
                            że jak się sprawę kontroluje i bierze ten lek, to wszystko jest ok.

                            Problemów z zajściem w ciążę nie miałam, w sumie to nawet nie planowałam jej w
                            tym konkretnym momencie (myślałam już powoli o ciąży, ale trochę to ciągle
                            odkładałam, bo coś zawsze jeszcze przeszkadzało...), i tak to zostałam
                            postawiona przed faktem dokonanym i w sumie dobrze się stało. Cieszę się też
                            bardzo, że lekarz na początku zlecił mi te badania tarczycy i wyszła ta
                            niedoczynność. Ale nie zlecił mi ich ginekolog, jak wyszło że jestem w ciąży,
                            tylko ja sama jeszcze nie wiedząc o tym że jestem w ciąży poprosiłam internistę
                            o kompleksowe badania, bo właśnie przechodziłam na wegetarianizm i chciałam
                            zrobić różne wyniki, a poza tym to od kilku miesięcy bardzo mi wypadały włosy i
                            ktoś mi powiedział, że to może właśnie od tarczycy. Dlatego ja wszystkim moim
                            koleżankom, które zachodzą w ciążę lub ją planują radzę zrobić te badania
                            hormonów tarczycy, bo ginekolodzy standardowo tego nie robią.
                            • dorciaaa Re: niedoczynność a ciąża 24.03.06, 17:25
                              To ja już się w tym wszystkim pogubiłam szczerze mówiąc. Mam niedoczynność
                              tarczycy, biore euthyrox dawka 100 i nie moge uregulować okresu. a więc jak
                              narazie nie mogę zajść w ciąże sad Chodze do najlepszego endo w województwie i
                              po tej dawce oraz tabletkach Novynette miało zaskoczyć, a tu nic.
                              Zaczynam coraz bardziej wątpić w to, że kiedyś sie uda mieć cudownego
                              dzidziusia.
                              Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt, jak to jest że wyniki badań FT3 FT4 i TSH
                              mam w normie a mam niedoczynność tarczycy. Tylko na usg widać że jest ponoć
                              baaardzo mała.
                              • daisyg Re: niedoczynność a ciąża 28.03.06, 16:49
                                mam 33 lata i zrobiłam sobie po raz pierwszy w życiu wyniki na poziom TSH za
                                namową zreszta mojej teścowej.od dłuższego czasu mam fatalne
                                samopoczucie:zmęczenie,bardzo szybko się męczę,bardzo suche włosy,problemy ze
                                skórą,senność. wyniki wykazały ze mam TSH 0,35 a norma jest od 0,50-4,0.
                                otrzymałam skierowanie na USG
                              • daisyg Re: niedoczynność a ciąża 28.03.06, 16:49
                                mam 33 lata i zrobiłam sobie po raz pierwszy w życiu wyniki na poziom TSH za
                                namową zreszta mojej teścowej.od dłuższego czasu mam fatalne
                                samopoczucie:zmęczenie,bardzo szybko się męczę,bardzo suche włosy,problemy ze
                                skórą,senność. wyniki wykazały ze mam TSH 0,35 a norma jest od 0,50-4,0.
                                otrzymałam skierowanie na USG
                              • daisyg Re: niedoczynność a ciąża 28.03.06, 16:57
                                mam 33 lata i zrobiłam sobie po raz pierwszy w życiu wyniki na poziom TSH za
                                namową zreszta mojej teścowej.od dłuższego czasu mam fatalne
                                samopoczucie:zmęczenie,bardzo szybko się męczę,bardzo suche włosy,problemy ze
                                skórą,senność. wyniki wykazały ze mam TSH 0,35 a norma jest od 0,50-4,0.
                                otrzymałam skierowanie na USG na które czekam.Dwa lata temu stwierdzono u mnie
                                niedrożność jajników w zwiazku z tym jedyna opcja zajscia w ciąże jest in
                                vitro. Czy chorowanie na tarczyce wylkucza in vitro? czy któras z was drogie
                                dziewczyny miała podoby przypadek i coś wie na ten temat?
                                • daisyg Re: niedoczynność a ciąża 28.03.06, 16:59
                                  sorki za zamieszanie ale moja kotka przeszła sie po klawiaturze i wysłała
                                  niedokończony list.
                                  • anikawit Re: niedoczynność a ciąża 18.04.06, 08:51
                                    Cześć dziewczyny
                                    Przeczytałam Wasze wypowiedzi i cieszę sie,że u mnie wszystko skończylo sietak
                                    dobrze.Mój synek urodził sie duży i zdrowy.Ja też miałam niedoczynność w czasie
                                    ciązy cały czas byłam pod kontrolą endokrynologa.Miałam ogromne problemy z
                                    zajściem w ciąże próbowaliśmy parę lat.Juz zrezygnowałąm i wtedy udało
                                    się,zaszłam w ciąże.Bardzo się bałam o swojego maluszka.No ale na szczęscie
                                    wszystko skończyło się dobrze.Za to teraz przestałam się leczyć,jakoś brakuje
                                    mi czsu dla siebie.
                                    Pozdrawiam papatki
                                    • gaya73 mi wykryli niedoczynność w 22 tc, co robić? :-( 18.04.06, 17:22
                                      Obecnie jestem w 27 tygodniu ciąży. Niedoczynność lekarz wykrył w 22 tygodniu.
                                      Zlecił badanie USG i okazało się że mam przekrwioną ale bez guzków tarczyce o
                                      wymiarach 3 i 4 ml. Biorę Euthyrox50 od miesiąca ale unormowało sie tylko FT4 a
                                      Ft 3 dalej jest poniżej normy. Lekarze wogóle nie chcą ze mną rozmawiaćna temat
                                      tego jakie to może mieć skutki dla mojego dziecka i coraz bardziej się boję.
                                      Mam pytanie czy są jakieś badania prenatalne którę moga potwierdzić lub
                                      wykluczyć wadę u dziecka jeszcze przed jego urodzeniem?
                                      Błagam pomóżcie sad
                                      Beata
                                      • agiaagakwiatk Do Beatki! 18.04.06, 20:10
                                        Droga Beatko!Nie denerwuj się na zapas. Twoje dzieciątko wcale nie musi być
                                        chore, ani mieć żadnych wad. W 27 tygodniu ciąży wady byłyby już widoczne na
                                        usg. Z tego, co wiem, to istnieją badania prenatalne, które wykrywają wady u
                                        dzieci. Należy do nich np. test zintegrowany. Ale wykonuje się go około 12 tyg.
                                        ciąży. Chyba można jescze zrobić samo usg genetyczne, ale nie wiem do którego
                                        tyg. ciąży. W moim przypadku wadę u dziecka wykyto w 20 tyg. ciąży na zwykłym
                                        usg. Jeśli miałabyś jeszcze jakieś pytania, możez pisać na adres: agi-k@tlen.pl
                                        Jeśli będę znała odpowiedź, odpiszę. Ale, proszę nie martw się na zapas!
                                        Pozdrawiam Aga
                                        • gaya73 Dziękuję Ago 20.04.06, 12:33
                                          Dziękuję za słowa otuchy choć sama wiesz, że trudno jest się nie martwić. Tym
                                          bardziej, że z tego co wyczytałam to najczęstszym powikłaniem jest tzw.
                                          matołectwo czy kretynizm, a zatem choroby których nie widać "gołym okiem".
                                          Najbardziej marwi mnie bezduszność lekarzy i fakt, że nikt z nich nie che mi
                                          pomóc tak od serca i każdy traktuje mnie jak kolejną upierdliwą pacjentkę.
                                          Wszystkie badania muszę robić prywatnie, bo jak powiedziała "pani doktor" ,
                                          wyznaczając mi datę USG na październik,co się miało stać to się już stało sad.
                                          Chce mi się wyć do księżyca, choć sama nie wiem czy świadomość że ... nie
                                          byłaby dla mnie gorsza.
                                          Pozdrawiam
                                          mój mail gaya@op.pl
                                          Beata
                                          • piastka Re: Dziękuję Ago 29.06.06, 15:20
                                            I jak tam maleństwo, Ago? Jest już na świecie?
                                            • joanna006 Odnowienie wątku 22.04.07, 14:05
                                              Witam,
                                              Bardzo smutne jest to co napisałyście sad

                                              Ja również mam niedoczynność tarczycy a staram się z m. o dziecko. Odebrałam
                                              kilka dni temu wyniki:

                                              TSH 4,22 (0,25-5,00)
                                              FT3 5,5 (4,0-8,3)
                                              FT4 11,59 (9,0-20,0)

                                              Czy jest jakaś kobietka, która mimo leczenia i kontroli u endokrynologa urodziła
                                              dzidzię chorą, z wadą? mam nadzieję, ze nie ale z obawy pytam. Ja oczywiście
                                              zamierzam kontrolować poziom TSH w czasie ciąży. Zresztą zacznę już od maja (mam
                                              wizytę umówioną) gdyż wiem, ze przy moim wyniku TSH jest trudno zajść w ciążę.
                                              Pozdrawiam
                                              • agiaagakwiatk Re: Odnowienie wątku 03.05.07, 23:42
                                                Joanno 006, nie bardzo wiem, jak odpowiedzieć na Twoje pytanie. Można być pod
                                                opieką endokrynologa, dziecko może urodzić się z wadą lub bez. Jest wiele wad,
                                                które u dzieci powstają, nie ze względu na chorą tarczycę. Ale np. mogą to być
                                                wady rozwojowe lub genetyczne. Ale z pewnością jeśli myślisz o ciąży, to na
                                                pewno koniecznym jest, abyś była cały czas pod opieką endokrynologa.
                                                • hashi-tess Re: Odnowienie wątku 08.05.07, 22:33
                                                  Zapraszam na forum:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
                                                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
                                                  Tess
    • miuzik-251 Re: trudne forum 03.01.08, 23:11
      Tak zgadzam się w 100% że jest bardzo potrzebne , a co najważniejsze
      mądre i prawdziwe odpowiedzi. Po jednej z nich jeszcze beczę pisząc
      gdyż wróciłam dziś od endokrynologa i będąc w 26 tyg. ciąży
      stwierdzono u mnie niedoczynność . Od 9 lat jestem pod stałą opieka
      lekarza przyjmuję leki , przeszłam operację , a 3 lata temu
      urodziłam śliczna i zdrowa córeczkę . Na samym początku ciąży miałam
      dobre wyniki , robiąc je po pewnym czasie miałam obniżone Ft4 ale
      często wymiotowałam i tym tłumaczyłam te zmiany . Obecnie moje Ft4
      jest po niżej normy 9,9 (norma do 12) tsh w górnej granicy czyli
      wporządku tak jak powinno być w tym stanie . Oczywiście zwiększono
      mi dawkę Euthyroksu i dodano jod . Zdawałam sobie sprawę że z
      tarczycą nie ma żartów ale czy w moim przypadku może być żle , może
      zagrażać zyciu i zdrowiu nienarodzonego jeszcze dzidziusia . Do tego
      lekarz podejrzewa niedokrwistość no i mam jeszcze 1 problem konflikt
      serologiczny w początkowych badaniach wszystko ok ale lekarz nie
      pocieszył mnie mówiąc że kobiety nie dostaja już zastrzyku
      immunoglobiny w 28 tyg bo jej po prostu u nas nie ma dostaje się
      tylko po porodzie w szpitalu. Proszę o wsparcie kobiety z większym
      doświadczeniem i wiedzą .
    • miuzik-251 Re: trudne forum 06.01.08, 12:55
      Hej czy ktoś tu jeszcze zagląda ?!
      • martamaf wp.pl 15.01.08, 16:35
        Hejsmile. Jeśli kogoś interesuje specjalista od chorób tarczycy na
        Górnym Śląsku, planujących ciażę lub w ciąży (ale nie tylko), to
        chętnie udostępnie namiary.
        Marta
        Mój mail: martamf
        • mamaw Pilne!!!Endo-gin. W-wa -gdzie? 23.06.08, 21:57
          poroniłam 2 tyg. temu teraz szukam sprawdzonego gin.-endo.Moze któraś ma podobny
          przypadek i leczy się u specjalisty gin. -endo.?
          majkasia@o2.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka