Dodaj do ulubionych

wymioty w 2. trymestrze

08.09.05, 12:24
to juz 15 tydz., a ja zrzygam, niedobrze mi, wcale sie nie poprawilo
Dziewczyny!! pomozcie, bo glodna jestem- juz prawie 5 kg. schudlam, od kiedy
pojawil sie lokator. a to wcale nie jest tasiemiec, buuu
czy ktos mial podobny problem, i czy jego gin. sie nie usmiechal, mowic, ze
tak to juz jest, ale cos poradzil??? zaznaczam, ze nie jest az tak zle, zebym
byla odwodniona i kwalifikowala sie pod kroplowke
Obserwuj wątek
    • karola281 Re: wymioty w 2. trymestrze 08.09.05, 13:44
      Ja wymotowałam tak do 14 tyg,schudłam 8 kg a potem powoli wszystko zaczeło sie uspokajac.Wymotowałm prawie po wszystkim nawet po herbacie .A teraz juz od jakiegos czasu wogóle nie wymotuje .Wiec głowa do gory tobie tez niedługo przejdzie.
      Pozdrawiam
    • jpetryka Re: wymioty w 2. trymestrze 08.09.05, 15:27
      Ja rzygałam do 19 tygodnia, w 20-tym czułam ruchy dziecka i wszystko przeszło
      smile) Gin zapisala mi czopki przeciwwymiotne, ale nie zawsze mozna zdazyc je
      wziasc...czasem natura jest szybsza wink Takze badz cierpliwa- wszystko minie smile))
      pozdrawiam
      • ciaog Re: wymioty w 2. trymestrze 08.09.05, 15:51
        dziekuje, ale te 19 tygodni mnie nei pociesza wink
    • mandziola Re: wymioty w 2. trymestrze 08.09.05, 16:44
      Moja siostra cioteczna tak miała. Albo zmień gina, albo musisz wymóc na nim
      żeby Ci coś na to przepisał. Jest taki lek bezpieczny dla dzidzi cos na T ale
      już nie pomnę, niestetysmile. Życzę uporania się z dolegliwością.
      Pozdr.smile
      • m_golightly Re: wymioty w 2. trymestrze 08.09.05, 16:54
        niestety ale wg mojego gina niektóre przyszłe mamy mają tak nawet do końca
        ciąży... ja najbardziej wymiotowałam na przełomie pierwszego i drugiego
        trymestru i to po wszystkim, nawet po wodzie, sytuacja zaczęła się trochę
        normować około 18-19tc, teraz jestem w 24tc i niestety nadal zdarza mi się
        rozmawiać z tygrysem, między innymi dziś rano... Mój gin zapisał mi Torecan w
        czopkach, może powinnaś się o to upomnieć, bo nie ma sensu męczyć się dla idei
        zwłaszcza, że jednym to mija, a innym niestety nie, pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka