Dodaj do ulubionych

ZUS - pomocy!!!

13.09.05, 11:40
Potrzebuję porady prawnika. W trakcie ciąży byłam 1,5 miesiąca na zwolnieniu
(Łącznie), a 28 lipca urodziłam synka. Zus nie wypłacił mi żadnych świadczeń,
przeprowadził kontrolę w zakładzie pracy. Kontroler powiedział, że wszystko
jest bez zarzutów. Wczoraj dostłam decyzję, w której odmówiono mi
jakichkolwiek świadczeń, ponieważ wg Zus nie podlegam ubezpieczeniu
społecznemu. Zus "nie kwestionuje wykonywania przeze mnie pracy" na rzecz
mojego pracodawcy, ale uważa, że "umowa była fikcyjna" sad
Dodam, że pracowałam, wszystkie składki były odprowadzane w terminie.
Proszę o pomoc, bo zostałam bez środków do życia :_(
Obserwuj wątek
    • sylwia.kantor-rusek Re: ZUS - pomocy!!! 13.09.05, 11:50
      To jakas paranoja!
      Jest forum prawnik gdzie mozesz napisaclist... sprawdzw wyszukiwarce i podziel
      sie prosze odpowiedzia.
      Powodzenia!
    • kokons Re: ZUS - pomocy!!! 13.09.05, 11:54
      Jak mozesz nie podlegac ubezpieczeniu spolecznemu skoro pracodawca oplacal
      sklasdki... no chyba,ze pracowal krocej niz 6 msc przed porodem. Prawnik
      powinien byc w firmie albo jakis kontakt a sprawe powinnas prowadzic z szefem
      bo to jakas paranoja.
      Forum prawnik tez jest ok ale dlugo sie czekja na odp.
      Moze u nas zaapeluj bo ktos kto sie zna na prawie powinien ci pomoc sformulowac
      pismo.
      Pozdrawiam!
    • emarz Re: ZUS - pomocy!!! 13.09.05, 13:19
      podciągam wątek
      • eps Re: ZUS - pomocy!!! 13.09.05, 13:43
        Wg mnie powinnaś:
        1. Od pracodawcy poprosic o kopię druku ZUA (zgłaszający cie do
        ubezpieczen)poświadczonego za zgodnośc z ogryginałem,wszystkie miesięczne
        raporty RMUA (jesli ich nie odbierałaś, umowe o pracę, z teczki osobowej/lub
        jeśli tez posiadasz w domu zakres obowiązków na Twoim stanowisku pracy
        2. Mając te dokumenty i jakaś decyzję o odmowie przyznania zasiłku napisz pismo
        z odwołaniem od decyzji osoby która sie pod tym podpisala. Napisz że prosisz o
        podanie przyczyny na jakiej uznano ze fikcyjnie pracowałaś i załącz KOPIE w/w
        dokumentów - nie zapomnij o pismie ktore dostał Twój pracodawca o przebiegu
        kontroli!!!.Napisz także ze mają sie powołać na konkretny przepis z jakiejs
        ustawy. Wyślij do ZUs za potwierdzeniem odbioru. Powinni cos odpisac. Zapewne to
        będzie bzdura na kółkach, bo nie istnieje przepis z ubezpieczeń społecznych
        kwestionujący ubezpieczenie i prace. Jak odeślą pismo to zobaczymy co napisali.
        Jesli kupę farmazonów to z wszystkimi papierami musisz udac sie do sądu niestety.
    • diament79 Re: ZUS - pomocy!!! 13.09.05, 13:40
      Najlepiej będzie jak udasz się do ZUS-u i tam wręcz wykłócisz sie o swoje, bo
      bezwzględnie masz rację!!! Może tez Inspekcja pracy by Ci pomogła? Tam mają
      bezpłatne porady chyba między innymi prawników! Idź, walcz bo Ci się nalezy!!!
      • klaudynka76 Re: ZUS - pomocy!!! 13.09.05, 13:48
        Witaj!Pozostaje ci jeszcze sąd pracy.Ja rodziłam 3 lata temu w sierpniu i mój
        mąż na czas mojego pobytu w szpitalu dostał opiekę na 7 letniego syna.ZUS
        odmówił mu wypłaty świadczenia,gdyż stwierdzili,że nie jestem stałym opiekunem
        mojego dziecka(gdyż pozostawałam w zatrudnieniu)!!!!!!!Kierownik wydz. zasiłków
        na pytanie mojego męża gdzie miał zostawić dziecko skoro byłam w szpitalu
        odpowiedział,że w prywatnym przedszkolu(państwowe nie miało dyżuru
        wakacyjnego).Dużo by się tu rozpisywać,w każdym razie oddaliśmy sprawę do sądu
        pracy i musieli wypłacić i zasiłek i odsetki-złodzieje!!!!!!!!Dodam tylko ,że
        długo ta cała procedura trwa ale nie daj się,składki zbierają a jak mają coś
        dać to już nie!!!!!!!!!Trzymam kciuki!
      • eps Re: ZUS - pomocy!!! 13.09.05, 13:51
        Wpadnięcie do Zus i załatwianie sprawy na gorąco odradzam. Z doświadczenia wiem
        że panie w zusie mają nas w nosie i jak zeczniesz krzyczeć to nic nie uzyskasz.
        Zeby przyśpieszyc sprawę mozesz z tym pismem o którym pisałam udać sie
        osobiście, znaleść osobę która odmówiła wypłaty zasiłku i z tym pismem w ręku z
        nią porozmawiać.Bez względu na wynik rozmowy spytaj czy mozesz u niej zostawić
        to pismo (na kopi MUSI poświadczyć ze odebrała od Ciebie dokument!!!) lub zostaw
        na biurze podawczym.
        • emarz Re: ZUS - pomocy!!! 14.09.05, 11:19
          Z zostawieniem pisma nie ma problemu. Kwestia jest tylko tego, jak sformułować
          odwołanie tak, żeby Zus mi przyznał rację. Już się dowiedziałam z kilku źródeł,
          że i tak mnie czeka sprawa sądowa, bo Zus racji nie przyznaje sad
          Nic to, szukam prawnika.
          Jeśli ktoś zna prawnika specjalizującego się w wojnie z Zusem proszę o namiary.
          • kokons Re: ZUS - pomocy!!! 14.09.05, 13:28
            Napisz moze do marchefka... z ponizszego watku, z ktorego wynika ze ona pracuje
            w ZUSie moze by ci pomogla sformulowac pismo i uswiadomila co da sie zrobic...
            Powodzenia!)

            Watek to: To kolejny absurd!
            Autor: marchefka27
            Data: 14.09.05, 12:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka