Dodaj do ulubionych

Co tu robicie tak wcześnie rano? mamusie spać!

16.09.05, 07:20
czemu nie śpicie moje kochane? ja nie śpię bo moja mała się dziś obudziła o 6
z megakupą ale wy ? spać jeśli możecie ! ja juz mam prawie 8 tygodniową córkę
ale lubię to forum bardzo.
Obserwuj wątek
    • visenna2 Re: Co tu robicie tak wcześnie rano? mamusie spać 16.09.05, 07:34
      He he, ja od siódmej jestem w pracysmile Sobie nie pośpię... Może jutrosmile
      • efk17 Re: Co tu robicie tak wcześnie rano? mamusie spać 20.09.05, 00:49
        Jest pełnia i jakoś nie mogę spać! Popijam winko domowej roboty które mi coraz
        bardziej smakuje. A jutro idę do lekarza i jestem coraz bardziej podekscytowna!
    • atrawi Re: Co tu robicie tak wcześnie rano? mamusie spać 20.09.05, 01:56
      A mi jakoś dziwnie...uncertain raz zimno, raz gorąco i spać nie mogę. To chyba te
      hormony. Oby do 2 trymestru! To już niedaleczkosmile Wtedy to będę spaćsmile
      Pozdrawiam wszystkie bezsenne mamy. Te przyszłe i już zapracowane przy
      ukochanych maluszkach.
      Agata
      • nefretete_sl Re: Co tu robicie tak wcześnie rano? mamusie spać 20.09.05, 02:06
        Ja nie moge spać, bo mam zapchany noc i zaczyna mnie boleć przez to gardło bo
        śpie z otwartą buzią sad od połowy ciąży tak mam, w dodatku dzidzia kopie jak
        szalona smile) Pozdrawiam !
        • atrawi Re: Co tu robicie tak wcześnie rano? mamusie spać 20.09.05, 02:19
          Hej, nefretete łączę się w bólu. Ja tak mam prawie od początku, ale już
          przywykłamuncertain chociaż u mnie to dopiero 11 tydzień. Jak mi zasycha w gardle to
          się duszę jak stara gruźliczka. Najlepiej mieć koło łóżka pełną butelkę wody
          mineralnej i pić co jakiś czas. Śpi się wtedy z przerwami ale zawsze coś.
          Pozdrawiam i obyśmy następną noc przespały jak aniołysmile
          • nefretete_sl Re: Co tu robicie tak wcześnie rano? mamusie spać 20.09.05, 02:24
            miło słyszeć że nie jestem sama smilemnie chyba jeszcze dodatkowo źle się oddycha
            bo przepona jest wysoko. W domu jest zimno więc woda też zimna na bolace gardło
            wolę nie ryzykować. a po 2 mam ucisk na pęcherz więc w nocy wolę za dużo nie pić
            teraz niedawno zrobiłam sobie ciepłą herbatke, już wypiłam ale nie chce mi się
            spać... Również pozdrawiam smile
            • atrawi Re: Co tu robicie tak wcześnie rano? mamusie spać 20.09.05, 02:43
              Ja właśnie wypiłam ciepłą miętkę, bo po herbatce mam zgagę ale też mi się od
              tego spać nie zachciało...może to jednak ta pełnia?wink...Ale przynajmniej wiem że
              ktoś tam jeszcze czuwasmile To niesamowita świadomość, nie? Pijemy sobie te ciepłe
              napoje a tysiące ludzi śpią sobie spokojnie oddychając...mhm...rozmarzyłam sięsmile
              Ciekawe swoją drogą jak ja rano zdołam wstać na badaniasmile Bo myślę sobie, że w
              takim razie może lepiej się nie kłaść. Wtedy przynajmniej napewno zdążę hi,hi,
              bo ostatnio był ze mnie śpioch straszliwy.
              • nefretete_sl Do atrawi 20.09.05, 09:28
                Czesc, ja czekałam aż odpiszesz ale zmogło mnie spanko smile Też wstawałam dzis na
                badania (beż problemu). Jak dzisiaj samopoczucie ? Pozdrawiam Sonia
                • atrawi Re: Do nefretete 20.09.05, 18:58
                  No hejsmile Sory, że nie odpisałam ale prawie cały dzień ( z małymi przerwami na
                  posiłki) odsypiałam wczorajszą nockę. Na badania zdążyłam chyba cudembig_grin ale
                  udało się. Samopoczucie ok. Jedną noc to nawet czasem lubię sobie przesiedzieć,
                  a na szczęście jeszcze mi się nie zaczął rok akademicki (jestem studentką) więc
                  jednodniowa przerwa w życiorysie mi nie zaszkodziłasmile Obawiam się, że jak zacznę
                  zjęcia to będzie gorzej z tym odsypianiem, ale puki co...A jak ty dzisiaj się
                  miewasz? W końcu też pół nocy bez zmrużenia oka...Pozdrawiam serdecznie. Agata
                  • nefretete_sl Re: Do nefretete 20.09.05, 19:21
                    Witaj! Ciekawa jak dziś ze spankiem będzie ...? Dziś boli mnie tyłek mam chyba
                    jakiś ucisk, bo trochę chodziłam, a mam wskazane przez lekarze leżenie.Oj, widze
                    że ciekawie będziesz miała studia i dzidzia smile Ja na szczęście mam już studia
                    jakiś czas za sobą. Od pracy też mam wolne bo od 7t.c. jestem na zwolnieniu
                    lekarskim. Sonia
                    • atrawi Re: Do nefretete 20.09.05, 19:38
                      To ja się odezwę do ciebie wieczorkiem późnym, tak na dobranocsmile i zobaczymy,
                      może te nasze pogaduchy pomogą na zasnąć?...Moje studia na szczęście nie są
                      ciężki, bo to malarstwo i na wiele nam pozwalają, więcc się nie martwię. Ponad
                      to właśnie się dowiedziałam, że w grupie (u nas to się nazywa pracownia) jest
                      jeszcze jedna ciężarówka więc będziemy się w spierać i tworzyć silną grupę
                      przeciwko paleniu (to tam naprawdę plaga) pozdrawiam i do "usłyszenia". (A czemu
                      zwolnienie? Jkieś komplikacje, czy masz ciężką pracę?) Pozdrawiam. Agata
                      • atrawi Re: Do nefretete 20.09.05, 20:06
                        Ale nasadziłam literówek, hi,hi. Ta ciąża mi chyba szkodzi na koncentracjęsmile
                        • atrawi Re: Do nefretete 21.09.05, 01:10
                          Witam! Strasznie się późno zrobiło, a ja się zaczytałam na śmierć! mam
                          nadzieję, że dziś już słodko śpiszsmile Poczekam chwileczkę na odpowiedź i sama
                          spróbuję trochę pochrapać (przez ten zatkany nos).Daj koniecznie znać jutro jak
                          minęła dzisiejsza nocsmilePozdrawiam. Agata
                          • szept_ciszy Re: Do nefretete 21.09.05, 06:42
                            nie spałam w nocy i nie śpię do teraz ponieważ wczoraj w nocy, gdy już się
                            wygodnie ułożyłam do snu, patrząc jeszcze na telewizor, przyglądałam się
                            swojemu brzuszkowi jak delikatnie się porusza...i... Zauważyłam chodzącą po
                            sobie szczypawicę!!!
                            Tak szybko jak mogłam z ogromnym przerażeniem zrzuciałam ją z siebie. Chciałam
                            odnaleść ją na podłodze i wyrzucić przez okno. Jednak nie znalazłam jej. W nocy
                            budziłam się co chwilę i co mnie zaswędziało- myślałam że to ten przeklęty
                            robal sad
                            • nefretete_sl Re: Do nefretete 21.09.05, 09:42
                              Biedulka! Feee nie cierpie robali... Współczuje, może teraz zrobisz sobie małą
                              drzemkę ? Pozdrawiam
                          • nefretete_sl Re: Do nefretete 21.09.05, 09:39
                            Cześć Agata, sorka że już wczoraj nic nie napisałam ale poszłam nynać przed 23 i
                            spałam całą noc (z przerwami na siku) jak zabita smile Tak miałam na początku
                            plamienia i musiałam leżeć i zazywać Luteine, potem mnie męczyły mdłości, a
                            teraz znów mam poród przedwcześnie zagrozony (za częste skurcze macicy) i biore
                            fenoterol.A w dodaktu mam do pracy 40 km i to męczące w upały dojeżdzać autem w
                            dodatku trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo różni szaleńcy są na trasie. W pt.
                            mam wizyte u lekarza jestem ciekawa co powie - już nie odczuwam skurczy smile
                            Całuski Sonia kiss*
                            • atrawi Re: Do nefretete 21.09.05, 12:52
                              Cześć Sonia! Nic nie szkodzismile Ja się domyśliłam i bardzo się cieszyłam za
                              ciebie że sobie odeśpiszsmileZresztą jak nie odpisywałaś to okruszek się chyba
                              uniusł ambicją i też mnie pogonił spaćbig_grin Co prawda sniły mi się jakieś chore
                              głupoty...Od początku ciąży takie straszne i męczące bzdury mi się śnią że
                              rany...A teraz dopiero włączyłam ekraniksmileJa też na początku zostałam zaliczona
                              do tzw. grupy wysokiego ryzyka, ale zmieniłam lekarza i ten nowy się tym bardzo
                              zdziwił. Nadal jednak duphaston muszę brać 3xna dzień. Dobrze że mi przynajmniej
                              zastrzyki darowali, bo bardzo źle je znosiłam. Trzymam kciuki za wizytęsmile. Może
                              się w piątek okaże że wszystko już jest ok?...Odpoczywaj sobie i do wieczorkasmile
                              Postaram się napisać trochę wcześniej, bo wczoraj się poprostu
                              zasiedziałam.Pozdrowionka. Agata
                              ps. Uf! Aprzede mną dziś jeżdżenia i załatwiania, że ho ho
                              • atrawi Re: Do nefretete 21.09.05, 22:36
                                Cześć. Jak tam dzionek? U mnie dość aktywny. Dziś z pewnością nie będę spała, bo
                                już głowa zaczyna mnie boleć więc za parę godzin będę ją mogła najwyżej rozłupać
                                na kawałkiuncertain Nie ma na to jednak cud-lekarstwauncertain No nic...może forum pozwoli mi
                                przetrwaćsmile W każdym razie ćwiczę już chyba wytrzymałość na ból i odporność na
                                chroniczne niewyspanie. A co u ciebie? Samopoczucie dobresmile?
                                • nefretete_sl Re: Do nefretete 23.09.05, 10:05
                                  Cześć Agata, sorry że się tak długo nieoddzywałam ale źle się czułam i nawet nie
                                  miałam siły żeby włączyć kompa. Bardzo bolą mnie wewnętrzne mięśnie ud sad nie
                                  wiem czemu... dziś mam wizyte na 18.30 więc zapytam lekarza co może być
                                  przyczyną. A jak Twoje samopoczucie? Który tydzień ciąży ? 11 ? Buziaki Sonia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka