Dodaj do ulubionych

dr Grześ - lux med

20.09.05, 15:45
czy ktoś coś słyszał o tym lekarzu?
a może któraś z was miała okazję byc u niego na wizycie?

wczoraj zadzwonili do mnie z lux-medu z informacją że mojej gin nie będzie w
dniu umówionej wizyty i zaproponowano dra Grzesia.
trochę się wkurzyłam bo do mojej gin trzeba umawiać się na miesiąc wczesniej a
tu taki surprise.
denerwuję się bo nie mam jeszcze wszystkich badań np wymazu z pochwy a to już
14tc
Obserwuj wątek
    • renata48 Re: dr Grześ - lux med 23.09.05, 11:29
      ja chyba raz u niego bylam i nie bylam zachwycona...
      • bazylea1 Re: dr Grześ - lux med 23.09.05, 11:38
        trzymac sie od niego jak najdalej!!!! nawet jednorazowa wizyta moze pogorszyc
        stan psychiczny ciezarówki sad
    • klubiale1 Re: dr Grześ - lux med 23.09.05, 13:00
      A ja mam nieco inne doświadczenia. Byłam u niego pod koniec ciązy, gdy moja gin
      była akurat na urlopie. Obejrzał fachowo wyniki badań krwi i moczu, które mi
      zleciła jeszcze moja lekarka. Dopatrzył się bakterii w moczu, obejrzał
      opuchnięte nogi (na które mja gin nawet nie zwracała uwagi) i na wszelki
      wypadek dał skierowanie do szpitala. Powiedział że same bakterie leczyłby
      antybiotykiem, ale przy tej opuchliźnie wolał dać skierowanie do szpitala, aby
      sprawdzili czy wszystko dobrze.

      Nie przejmuj się za bardzo. Na jednorazową wizytę chyba każdy gin z Luxmedu
      jest dobry. Następną będziesz już miała u swojej lekarki. Zazwyczaj przy
      jednorazowych wizytach lekarze są ostrożniejsi i więcej można się od nich
      dowiedzieć niż u swojej prowadzącej. W razie jakiś problemów szybciej dają
      skierowanie do szpitala, zwolnienie lekarskie i zlecają dodatkowe badania.

      A z posiewem z szyjki się nie przejmuj. Mi lekarz z Luxmedu prowadzący obecnie
      moją drugą ciążę pobrał wymaz ok 33 tc. Wtedy jest to ważne, aby wyleczyć
      bakterie przed porodem, by nie zakazić dziecka przy porodzie.

      pozdr
    • jamiva Re: dr Grześ - lux med 23.09.05, 14:49
      dzięki smile
      byłam na wizycie wczoraj i sama nie wiem czy to hormony czy lodowaty sposób bycia
      lekarza ale wyszłam jakaś przybita i całkiem roztrzęsiona
      niby fachowo- przejrzał wyniki, zbadał, pobrał cytologię i resztę, coś przepisał
      ale ani słowa o dziecku! zero zainteresowania! jeszcze wyśmiał moje podejście do
      diety i kazał kupić jakąś książkę
      nigdy więcej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka