ja rosumiem, ze odwieczne pytanie "ile dac w lape za cc na zyczenie?"
przewija sie tu czy tam, ale nie rozumiem faktu ze:
1) zostaje ono zamieszczone na forum gazety i ludzie dywaguja sobie na ten
temat bez skrupulow

2) ze moderator nic z tym nie robi
3) ze gazeta nic z tym nie robi - to jakby popieranie przestepstwa
ja kumam wszystko, ze jest wolnosc slowa i tak dalej, ale cholera czy jesli
ktos napisze ze ma ochote zabic swoje dziecko duszac je workiem i takie tam,
poda godzine i miejsce gdzie ma zamiar to zrobic to tez nikt nie zareaguje??
jestem zbulwersowana, ze popieracie lapownikow
w sumie hmm przyszedl rywin do michnika...co sie dziwic
ALE MOZE WRESZCIE COS Z TYM ZROBICIE CO??