30.09.05, 17:03
No i w Warszawie nie będzie becikowego... tak samo jak w moim mieście -
Lublinie, Białymstoku.

wiadomosci.onet.pl/1172672,11,item.html
Włodarze miast powołują się na jakieś przepisy formalne. A czasami twierdzą,
że becikowe będzie zachęcać rodziny patologiczne do produkcji dzieci...
W Polsce przyrost naturalny jest niski, urlop macierzyński to chwila, ceny
rzeczy dla dzieci są bardzo wysokie.
Tak jakoś przykro, że o wiele łatwiej jest wydać kasę na pseudodziałania bp.
przeciwko bezrobociu - bo są przepisy umozliwiające to, a nie można przepisów
zmienić, tak żeby ułatwić start młodym Polakom.
Ale kobiety w ciąży to żadna grupa nacisku - nie będą protestować z
kamieniami w dłoniach, nie zablokują ratusza (choć byłoby to malownicze).
Mam jakiś niesmak...
Na samym początku - jak tylko zaczęły się przepychanki z "becikowym" w moim
mieście, po usłyszeniu tego co mówili radni chciałam odesłać to becikowe - bo
część z nich argumetowało, że trzeba dać to becikowe bo wybory idą... Taki
ochłap wyborczy. A teraz - kupiłabym rzeczy dla mojej małej - bo byłabym
pewna, że ja tych pieniędzy nie zmarnuję.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka