05.10.05, 21:32
Bardzo proszę o opinie, jak czułyście się w trakcie ZZO i po nim?
I czy faktycznie znosi ból?
Obserwuj wątek
    • kacper_ps Re: ZZO 06.10.05, 09:01
      Dobrze wykonane zzo to według mnie super sprawa. Nie wyobrażam sobie że mogłam
      go nie mieć podczas porodu. Do momentu kiedy mi go podano (rozwarcie na około 3-
      4 cm) prawie gryzłam ściany przy skurczach, potem pełen komfort. Minusem może
      jest fakt, ze w ostatniej fazie porodu położna musiała mówić mi kiedy mam
      przeć, bo nie czuje się skurczy. Ale coś za coś. Nie czułam bólu, nacinania
      krocza, zaszywania, urodziłam szybko i byłam w miare wypoczęta. Kiedy
      znieczulenie ustąpiło nie miałam zadnych dolegliwości. Super. Ja polecam.
      Oczywiście w dobrym szpitalu i z dobrym anestezjologiem. Pozdrawiam.
      • trika13 Re: ZZO 06.10.05, 10:10
        Ja się zarzekałąm, że żadnego zzo nie wezmę, ale przy 3cm rozwarcia zażądałam
        anestezjologa bez dwóch zdań - tak mnie cholernie bolało. Przez następne 2,5h
        czułam się tak komfortowo, że momentami przysypiałam (była noc). Mąz i położna
        pilnowali tętna dzidzi, bo ja poczułam pełny relaks i zapominałam prawidłowo
        oddychać smile Niestety, kiedy dawka przestałą działać, miałam już 9cm rozwarcia i
        nie dostałąm nastepnej (od 7cm nie dają, żeby nie przeszkodziło w odpowiednim
        parciu). Tak więc ostatnią godzinę wymęczyłam się jak stopięćdziesiąt. Ale
        gorąco polecam zzo, bo to naprawdę coś!
    • a.prentka Re: ZZO 06.10.05, 10:09
      Rodziłam z zzo i było super. Nie planowałam co prawda i bałam się ale miałam
      okropne bóle krzyżowe i lekarz nalegał więc się zgodziłam. W moim przypadku zzo
      nie opóźniło porodu, czułam kiedy nadchodzi skurcz i wiedziałam kiedy mam przeć.
      pozdrawiam
    • enigma75 Re: ZZO 06.10.05, 11:19
      Ja też się zarzekałam, że urodzę bez znieczulenia, ale jak przyszły bóle, to
      chiałam zzo i koniec. Od razu bóle ustąpiły i znowu poczułam się jak człowiek,
      a nie wyjące z bólu zwierzę...
    • kora01 Re: ZZO 06.10.05, 12:18
      Rodziłam z zzo i uważam, że każda kobieta powinna mieć do tego prawo bez
      dodatkowych opłat. Było wspaniale. Przez pierwszą i drugą fazę porodu nie
      czułam bólu oraz podczas nacinania i zszywania. Przy 3 cm rozwarcia dostałam 1
      dawkę znieczulenia a później drugą a to wystarczyło na długo nawet po porodzie.
      Polecam zzo. Pozdrawiam
    • smoczek5 najlepiej wydane pieniądze w moim życiu!!! 06.10.05, 12:49
      też wydawało mi się, że będę bohaterką i dam radę. Nie dałam... Naprawdę
      szczerze podziwiam dziewczyny, które ytrzymały tę katorgę, ale cóż każdy ma
      inny próg bólu. Szczerze polecam nie nastawiać się, że zzo jest be i się z
      niego nie skorzysta. Życie szybko ustawia do pionu.
      • moonniiaa Re: najlepiej wydane pieniądze w moim życiu!!! 06.10.05, 13:09
        Teraz juz wiem,. że napewno skorzystam, nie byłam pewna! wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka