Dodaj do ulubionych

liczenie ruchów

28.10.05, 14:34
wyczytałam w jakiejś książce, że od 25 tygodnia trzeba liczyć ruchy dziecka,
ma ich być powyżej 10 w ciągu godziny. Moja dzidzia po obiedzie z pięć razy
maksymalnie mnie kopnie i to wszystko, a tak w ciągu dnia to raczej jest nie
ruchawa, rano ze trzy razy maksymalnie przyłoży i na tym koniec. czy to
znaczy że coś jest nie tak? czy ktoś wie czemu służy to liczenie ruchów? czy
powinnam się niepokoić?
Obserwuj wątek
    • annam21 Re: liczenie ruchów 28.10.05, 14:48
      w mojej ksiazcze pisze ze od po skonczonym 28. " woczekiwaniu na dziecko", w 25
      tygodniu dziecko ma jeszcze troche miejsca i moze tak kopac ze ty nawet nie
      czujesz.ja dzis koncze 27 i raczej juz mam te "wymagane" 10 rano w ciagu
      godziny i dziesies wieczorem.Ale moj dzidzia to wielki urwis, ja mam 10
      pozadnch kopnikow nim dolicze do 15 szczegolnie wieczorem albo po mlekusmile). Nic
      sie nie martw 25 tydzie to jeszcze wczesnie, no i moja dzidzia np. dzis rano
      ruszyla sie tez o dziwo moze z 5 razy (co czulam) dopiero jak wstalam cos
      przekasilam i moja pozycja jej sie nie spodobala(siedzaca) kopnela jeszcze pare
      razy.pozdrawiam
      • olcia_ja Re: liczenie ruchów 28.10.05, 15:41
        Wczoraj skończył mi się 27 tydzień, no niby nie jest to ten 28-my, ale nie dużo
        brakuje, ale mimo wszystko jakoś tak mało ruchliwe jest to moje dziecko, chyba
        że to ja jestem znieczulica...
    • melka_x Re: liczenie ruchów 28.10.05, 15:03
      Jeśli ruchów jest za mało może to oznaczać, że z dzieckiem jest coś nie tak
      (infekcje, wielokrotnie oplątanie pępowiną itd). Warto wtedy sprawdzić na ktg
      czy nie spada tętno.

      Tyle, że w 25 tc dziecko jest na tyle małe, że możesz nie czuć wymaganych 10
      ruchów, poczekaj do 28 tc. I jeszcze jedna ważna informacja; licz nie po
      jedzenie, ale w momentach największej aktywności dziecka inaczej będziesz się
      bez sensu stresować.
    • mamawif Re: liczenie ruchów 28.10.05, 15:09

      Ruchy powinno się liczyć od 28 tygodnia ciąży
      Mi kazano liczyć rano i wieczorem (raczej wybrać stałe godziny np 9-10 rano i
      17-18). Po 10 odczutych ruchach (co może trwać np 5-10-15 minut - przestajesz
      liczyć. Ilośc ruchów możesz zapisywać na kartce (tak robi się gdy leżysz w
      szpitalu - przynajmniej u nas smile
    • magda_23 Re: liczenie ruchów 28.10.05, 16:29
      Podobno wyczuwanie ruchów dziecka jest uzależnione od wagi przyszłej mamy. Jeśli
      masz nadwagę możesz mniej wyczuwać ruchy dziecka. Poza tym kobiety, które rodzą
      po raz pierwszy mogą wyczuwać ruchy trochę później, właśnie około 27 tygodnia.

      Ja ruchy malucha wyczuwam od 20 tc, teraz w 27tc gdybym miała liczyć ruchy, w
      ciągu dnia naliczyłabym chyba kilkaset. Ale lekarze uspakajają: to bardzo
      indywidualna sprawa. Pamiętaj, żeby liczyć ruchy codziennie o tej samej godzinie
      (w porze aktywności dziecka).

      Proponuję również, żebyś skontaktowała się ze swoim lekarzem - opinia
      specjalisty uspokaja jak żadna inna.
      Ja do swojego dzwonię za każdym razem, kiedy czuję, że coś może być nie w
      porządku. Lepiej dmuchać na zimne...
      • annia4 Re: liczenie ruchów 28.10.05, 19:20
        Dziwne to wszystko, bo np. mnie polozna powiedziala, ze musi byc 10+ ruchow na
        dzien. Nie wiem, moze tu w UK (bo tu mieszkam), mniej przywiazuja do tego
        uwage. Nie martw sie, moja dzidzia tez do zbyt ruchliwych nie nalezy, a to juz
        koniec 27tyg.
      • tsunami05 a ja dziś nie czuje.... :( 29.10.05, 14:05
        Od rana nic nie czuje - jestem w 27 tc - w sumie koniec 27. Zawsze jak
        siedziałam, to kopała, a dziś nic. Siedzę w pracy, przed chwilą poszłam kupić
        coś do jedzenia, bo po jedzeniu tez była ruchliwa, już zaczynam panikować
        powoli... W sumie od 7 rano jestem aktywna - najpierw poltorej godzinki w
        aucie, teraz pracuje - na siedzaco, zaraz się tu normaqlnie zamknę i położe na
        podłodze, bo nie wytrzymam tego uczucia niepewności.
        • gunia76 Re: a ja dziś nie czuje.... :( 29.10.05, 14:28
          Tsunami!
          Dzidzi na pewno sobie śpi, o czym niedługo Cię przekona kopniakiem po
          przebudzeniu. Może nie spała w nocy, albo jest bardzo zmęczona, bo odkryła
          paluszki u nóg... Nie denerwuj się. Moja Mała też tak czasami robi - cały dzień
          śpi, jakby obrażona, a potem przez 3 dni daje czadu, śpiąc tylko po kilka minut.
          • dagmara39 Re: a ja dziś nie czuje.... :( 29.10.05, 17:57
            W pierwszej ciąży ciągle byłam zaniepokojona , że dziecko za mało się rusza ,
            raz nawet w panice poszłam na oddział , gdzie zrobili mi ktg , ale ogólnie
            potraktowali z rezewrwą jako nadgorliwą matkę-lekarkę.teraz przy 3 ciąży bardzo
            mocno czuję ruchy , zwłaszcza w pozycji leżącej na lewym boku , czyli zalecanej
            dla kobiet w ciąży-Chodzi o to , że wtedy nie ma ucisku z na żylę główną dolną
            i dziecko jest najlepiej dotlenione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka