Dodaj do ulubionych

guz tarczycy

03.11.05, 23:15
Hello
MAm problem. Chcialabym zajśc w ciąze, mam klopoty z tarczycą. mam dosc duzego
guza na tarczycy od 6 lat. Chodze od lekarza do lekarza, i kazdy w sumie mowi
co innego. jeden kaze wycinac, inny kaze najpierw urodzic dziecko-potem zająć
sie guzem. Nikt jednak nie wie co sie stanie w ciązy. Na razie hormony mam w
normie, zaden lekarz nie wie, czu gyz powiekszy sie w ciązy, czy moze poziom
hormonow sie zmieni(to raczej na pewno). Czy ktos moze mial taki przypadek? Lub
moze zna jakiegos dobrego endokrynologa-ginekologa( niewazne w jakim miescie)
Obserwuj wątek
    • kajka112 Re: guz tarczycy 04.11.05, 08:48
      Witaj.
      Ja miałam podobnie tzn. 2 lata temu znalazłam guza na tarczycy. jako że rósł on
      bardzop szybko poszłam na operacje. Wycięto mi guza i poza tym prawie całą
      tarczyce. Od tamtej pory biore hormony. Okres mialam nawet po operacji bardzo
      regularnie. Lekarze równierz mi mówili ze moge miec problemy z zajsciem w
      ciąże. A teraz jestem w 7 miesiącu. smile Oczywiście chodze regularnie do lekarza
      badam hormony i co jakis czas mam zwiększana dawkę. Także trzymaj się i życze
      powodzenia. Pa
      • iwonus17 Re: guz tarczycy 04.11.05, 09:01
        hej
        ja o mojej nadczynnosci tarczycy i przy okazji o guzku dowiedzialam sie bedac w
        ciazy, w 3 lub 4 miesiacu, od tego momentu przyjmuje lek thyrosan, ktory
        wyregulowal mi hormony, no ale guz caly czas jest. Lekarze chca ciac po
        urodzeniu (jestem w 37tc), ale sie nie dam narazie.
        Takze mysle, ze jesli masz hormony wyregulowane to powinno byc ok, ja zaszlam
        majac straszna nadczynnosc tarczycy.
        pozdrawiam
    • natalya78 Re: guz tarczycy 04.11.05, 10:16
      Ja mam dokładnie to samo. Guza wykryłam przed ciążą, żadnych zmian
      hormonalnych - nic. Lekarz kazał mi brać Euthyrox, bo w ciąży rośnie
      zapotrzebowanie na hormony tarczycy i guz ma prawo się powiększyć. Mi przez
      ciążę się powiększył, ale teraz (3 miesiące po porodzie) mam wrażenie, że się
      minimalnie zmniejsza. Chodzę do dobrego endokrynologa w Poznaniu. Nie jest
      ginekologiem, ale zawsze daje mi kartkę dla ginekologa z informacją na temat
      guzka, leków etc. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka