mdłości a pobyt w pracy

14.11.05, 08:58
czy kiedy męczyły was mdłości to szłyście na zwolnienie lekarskie czy
brałyście urlop?
    • kubas2001 Re: mdłości a pobyt w pracy 14.11.05, 09:43
      Było mi niedobrze i ogólnie fatalnie się czułam. Poszłam do gina, a on bez
      "gadania" dał mi zwolnienie ze słowami, że wrócę do pracy jak się poczuję
      zupełnie dobrze. Niestety po mdłościach zaczęły się inne sensacje więc jestem na
      zwolnieniu cały czas - 18 tc i tak pozostanie już do końca. Pozdrawiam. Mdłości
      NAPRAWDĘ mijają...
      • olek771 Re: mdłości a pobyt w pracy 14.11.05, 10:04
        Zwolnienie, zwolnienie i jeszcze raz zwolnienie - też nie miałam żadnego
        problemu, żeby je dostać. Mdłości owszem, kiedyś mijają, ale po co męczyć się w
        tym czasie w pracy (to dodatkowy stres). Pozdrawiam.
        • iduka Re: mdłości a pobyt w pracy 14.11.05, 11:03
          mijają? jednak nie każdej...
          z pierwszym dzieckiem wymiotowałam do dnia porodu - zaczęłam w 7 tc...
          teraz jestem z drugim w 20 tc i nadal nie widać końca mdłości i wymiotów.
          i jak tu pracować w takich warunkach?
          • elf1977 Re: mdłości a pobyt w pracy 14.11.05, 18:12
            Ja całe mdłości przechodziłam do pracy, bo czekałam z poinformowaniem o ciąży
            do końca 3 miesiaca. Jak poinformowałam, było po mdłościachsmile Ale nie
            wspominam tego okresu dobrze, rano ledwo złaziłam z łóżka, w metrze każdy
            zapach przyprawiał mnie o odruchy wymiotne...dobrze, że już po ciążysmile
            • gusia29 Re: mdłości a pobyt w pracy 14.11.05, 18:15
              Tez przez cale mdlosci chodzilam do pracy, ciezko bylo ale do przezycia. Minely
              pod koniec trzeciego miesiaca.
              • ciuforek Re: mdłości a pobyt w pracy 14.11.05, 18:20
                to zależy jakie masz mdłości i czy wymioty są uporczywe. jak cały czas spedzasz
                nad kibelkiem to chyba nie ma sensu chodzic do pracy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja