Dodaj do ulubionych

Płec-jak zbyć wścibskich?

28.11.05, 11:19
Mam Syna. Jeszcze nie jestem w ciąży, ale już chcę mieć następne dziecko. No
i oczywiście już pełno ludzi dogaduje, że przydałaby się nam już teraz
dziewczynka(jakby dziecko brało się z samego pomyślenia). Pewno, że byśmy
chcieli córeczkę, ale jak będzie chłopiec to przecież będzie nasze dziecko
tak samo kochane. Nie mam już sił tłumaczyć,że jeśli będę w ciąży
najważniejsze jest by było zdrowe.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Płec-jak zbyć wścibskich? 28.11.05, 11:22
      ja zapytalabym bezcelnie:"skad wiesz, ze nie chcemy drugiego synka".
      wkurzaja mnie takie pytania. niedawno urodzilam syna a juz niektorzy sie pytaja
      kiedy corka!
      odpowiadam, ze ja bede miala dwoch synow i juz.
      jak pytaja skad wiem, to odpowiadam:a skad wiesz,z e bedzie corka?
      • gogo2 Re: Płec-jak zbyć wścibskich? 28.11.05, 11:24
        Fajnie, prosto z mostu i bez kręceń
        • kokons Re: Płec-jak zbyć wścibskich? 28.11.05, 11:39
          Fantastyczne mamy spoleczenstwo... i najblizszych...
          Ja jestem w pierwszej ciazy i wszyscy nam zycza by urodzil sie syn bo... bo...
          bo... Troszke mi odbieraja radosc w tej kwestii i zaburzaja uczucia... a
          otrzymalam piekny dar bedec w ciazy, ze plec dziecka NA PRAWDE nie jest dla
          mnie wazna!!! I nawet sie przyznac publicznie nie moge, ze przed ciaza
          myslalam, w glebi serca, ze wolalabym miec coreczke, bo juz niejednokrotnie
          zostalam slownie zlinczowana, ze przeciez lepszy bylby syn bo... bo... bo...

          Az sie boje co bedzie przy drugim dziecku i czekam na wasze recepty!

          Pozdrawiam / 31 tc
    • kubas2001 Re: Płec-jak zbyć wścibskich? 28.11.05, 11:35
      Mam 4,5 letniego synka. Obecnie jestem w ciąży. Nie znam jeszcze płci dziecka,
      ale NAPRAWDĘ jest mi to obojętne. Jak będzie chłopczyk - ok. Wychowuję jednego
      i chyba wiem jak to robić, także nie ma sprawy, z drugim też dam sobie radę. Jak
      będzie dziewczynka - ok. Zawsze to jakaś odmiana. Ale mam znajomych, którzy mają
      już jedną dziewczynkę w wieku mojego synka. Teraz "pracują" nad drugim
      dzieckiem, ale z założenia MUSI to być również dziewczynka... My z mężem
      uważamy, że jakbyśmy mieli taką grzeczną, dobrze ułożoną córeczkę to
      zwariowalibyśmy z nudów. Nasz synek jest diablątkiem... i bardzo dobrze.
      Oczywiście opcja: dwie córki też jest ok. Ja mam siostrę i nie wyobrażam sobie
      innej sytuacji. Pozdrawiam.
      • kokons Re: Płec-jak zbyć wścibskich? 28.11.05, 11:43
        Moja mama urodzila trzy corki i jej tesciowa, moja babcia, pieknie to kiedys
        skomentowala: ze widocznie moja mama bedzie najpiekniej umiala wychowac matki)
        i Bog to wie) ... i mam nadzieje, ze tak bedzie...

        Takich serdecznych komentarzy wam i sobie zycze!
        • msto05 Re: Do kokons 28.11.05, 11:45
          Naprawdę pięknie powiedziane - nasze babcie to były mądre kobiety.
      • msto05 Re: Do kubas2001 28.11.05, 11:44
        A my właśnie mamy dwie dziewczynki. Jak byłam w drugiej ciąży też wszyscy
        dookoła mówili mi, że przydałaby się parka. A ja zawsze odpowiadałam - będzie
        druga dziewczynka.
        I dziewczynki wcale nie są zawsze takie grzeczne i dobrze ułożone - nasze
        drugie dziewczę to właśnie istne diablątko.
    • malgosia10 Re: Płec-jak zbyć wścibskich? 28.11.05, 12:40
      Ja dokładnie czuje to samo. Też mnie drażni niemożebnie jak mi mówią, że teraz
      to przydałaby sie dziewczynka. Synka już mamy. A pobiła wszystkich moja mama,
      która powiedziała, że jak nie druga dziewczynka, to trzecia, Coś okropnego. Ja
      o płci dziecka rozmyslam tylko skrycie. Na pewno fajnie byłoby gdyby była
      dziewczynka, ale tak jak już pisałyście chłopiec będzie nie mniej kochany. A
      tak w ogóle to jest przeciez tylko nasza sprawa. Jak ktoś ma ochotę na parkę to
      niech sam sobie ja zaplanuje, urodzi i wychowa.
      Pozdrawiam
    • nizette Re: Płec-jak zbyć wścibskich? 28.11.05, 12:47
      gogo2 napisała:

      > Mam Syna. Jeszcze nie jestem w ciąży, ale już chcę mieć następne dziecko. No
      > i oczywiście już pełno ludzi dogaduje, że przydałaby się nam już teraz
      > dziewczynka(jakby dziecko brało się z samego pomyślenia).
      ________________________________
      ło matko
      ale sie ubawiłam
      jeszcze w ciazy nie jestem ale sie zamartwiam co odpowiem jak bede smile))
      niektorzy po prostu uwielbiaaaaają sie zamartwiać pierdami i na zapas
      stare przysłowie pszczół mówi, ze kto martwi sie na zapas, martwi sie 2 razy
      niepotrzebnie tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka