Dodaj do ulubionych

Śmierć w karetce

IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 12:23
Przeciez to jest normalna paranoja ... Nie uprzedzajac
faktow Jesli byl to uzasadniony przypadek braku
miejsc ..ale w to nie wierze powinno sie to zakonczyc bardzo
smutno dla odpowiedzialnych za cos takiego .. jak mozna w ogole
wypowiadac slowa o dyspozytorze ktory nie ma "obowiazku" szukac
miejsca .. Czlowieku .. jjaki Ty poziom
reprezentujesz ... ?? Czy na pewno czlowieku .. ??
Obserwuj wątek
    • Gość: _neo Re: Śmierć w karetce IP: *.progressivo.pl 13.01.03, 13:04
      Brak wolnych miejsc...Pewnie brak kasy na sprzęt...Człowiek nie
      żyje a minister zdrowia kupił zastępcom dwa peugeoty 607.
      Łapiński, ile osób przez to zginęło albo zginie?????
      • Gość: wlochu Re: Śmierć w karetce IP: *.itr.org.pl 13.01.03, 13:23
        w du.. pierd...e złodzieje kupują za nasze składki luksusowe
        samochody żeby tłuc swoje tłuste dupy, a pieniędzy na sprzęt
        medyczny i miesca szpitalne nie ma. Czałowieka całe życie
        okradały zusy, srusy i inne fundusze "opieki", a jak co do czego
        to wozili go aż zmarł. Może złodzieje by się rozliczyli z
        naszych pieniędzy ?
        • Gość: lapinski Re: Śmierć w karetce IP: *.mh 13.01.03, 17:23
          Gość portalu: wlochu napisał(a):

          > w du.. pierd...e złodzieje kupują za nasze składki luksusowe
          > samochody żeby tłuc swoje tłuste dupy, a pieniędzy na sprzęt
          > medyczny i miesca szpitalne nie ma. Czałowieka całe życie
          > okradały zusy, srusy i inne fundusze "opieki", a jak co do czego
          > to wozili go aż zmarł. Może złodzieje by się rozliczyli z
          > naszych pieniędzy ?

          Mozesz mi skoczyc.
          Lapinski
        • kitek1 z tego wynika, ze minister zdrowia kupujac peugoty 13.01.03, 17:25
          a nie miejsca reanimacyjne w czestochowie,
          powinien byc pociagniety, do odpowiedzialnosci karnej,
          • Gość: lapinski Re: z tego wynika, ze minister zdrowia kupujac pe IP: *.mh 13.01.03, 22:12
            kitek1 napisał:

            > a nie miejsca reanimacyjne w czestochowie,
            > powinien byc pociagniety, do odpowiedzialnosci karnej,


            Mozesz mi skoczyc.

            Lapinski
      • Gość: abc Ile miejsc szpitalnych za Mercedesa Rydzyka? IP: *.rdu.bellsouth.net 13.01.03, 13:26
        Helikopter czy zycie ludzkie? Oszusci krytykuja oszustow?
        Gość portalu: _neo napisał(a):

        > Brak wolnych miejsc...Pewnie brak kasy na sprzęt...Człowiek nie
        > żyje a minister zdrowia kupił zastępcom dwa peugeoty 607.
        > Łapiński, ile osób przez to zginęło albo zginie?????
        • Gość: falafel Re: Ile miejsc szpitalnych za Mercedesa Rydzyka? IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 13:43
          Sprecyzuj czy chodzi ci o rydzyka czy o ministra zdrowia, czy o
          mercedesa czy o peugeoty?
          Facet zmarł bo do dupy jest system. Za dużo pieniędzy marnuje
          się podczas ich redystrybucji. System socjalistycznych kas
          chorych i socjalistycznej służby zdrowia zawsze będzie
          niewydolny i drogi. Dlatego że bardzo łatwo dzielić cudzą kasę.
          Wtedy nikt nie patrzy na koszty, a i łapę wyciąga po wielkie
          fortuny. Wyjściem sa prywatne szpitale, ale za to niskie
          podatki, żeby każdego było stać na opiekę medyczną.

          • Gość: P Re: Ile miejsc szpitalnych za Mercedesa Rydzyka? IP: *.com 13.01.03, 15:46
            Cos mi sie wydaje, ze za mercedsa Rydzyka + Peugeoty Łapińskiego to może by się uzbierało na ledwie jedno miejsce na intensywnej
            terapii....ale to lepsze, niz nic.

            • Gość: MR A co ma Rydzyk do respiratorow? IP: *.u-bourgogne.fr 14.01.03, 11:13
              Rydzyk nie ma obowiazku dbac o wyposazenie szpitali. Moze sobie
              kupowac chocby i helikoptery, w koncu kupuje za swoje (albo
              jakichs idiotow ktorzy mu dali - na jedno wychodzi). Lapinski zas
              jest ministrem zdrowia.
          • Gość: mila Re: Ile miejsc szpitalnych za Mercedesa Rydzyka? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 20:13
            uważam,że masz rację.Łatwo jest krytykować i pociągać teraz do
            odpowiedzialności ludzi,którzy mieli zawiązane ręce przez tych z
            góry.Gdyby nasza służba zdrowia była dobrze zarządzana z góry na
            pewno by do tego nie doszło.Ile jeszcze pacjentów musi
            umrzeć,żeby w końcu zmienił się minister zdrowia?
      • Gość: lekarz Re: Śmierć w karetce IP: 194.98.93.* 14.01.03, 10:13
        Dopoki w Polsce bedziemy budowac wiecej kosciolow niz
        nowoczesnych szpitali to nie nalezy sie spodziewac poprawy
        sytuacji pacjentow. Niestety w tym i podobnych sytuacjach lekarz
        bez specjalistycznego sprzetu nic nie zrobi chociaz ostatecznie
        to on ponosi odpowiedzialnosc kiedy pacjent umiera. Od kilku lat
        pracuje za granica. Od czasu do czasu bywam w Polsce i odwiedzam
        chorych znajomych w szpitalach w Polsce. Naprawde podziwiam
        polskich lekarzy, ze potrafia pracowac w tak prymitywnych
        warunkach.W szpitalach jest brudno i brak podstawowego sprzetu.
        W szpitalu dopiero mozna sie rozchorowac, przede wszystkich
        psychicznie.
        Kto za to odpowiada ??? Lekarze ? To nieporozumienie! Zdrowie
        spoleczenstwa powinno byc priorytetem polityki rzadu. Czy ktos
        wreszcie to zrozumie Panowie i Panie w Warszawie ? Z chorym
        spoleczenstwem do Europy chcemy ?
    • Gość: MP Re: Śmierć w karetce IP: *.psych.cm-uj.krakow.pl 13.01.03, 13:18
      Jeśli na oddziałach nie mieli wolnych respiratorów to nie mogli
      go przyjąć. Bo po co. Oddziały Intensywnej Opieki nie opłacają
      się szpitalom bo są drogie a kasy nie płacą tyle by wystarczyło
      na ich utrzymanie. Każde dodatkowe łóżko intensywnej opieki to
      strata dla szpitala.
      Jeśli opieka medyczna to ma być wolny rynek i interes to może
      być przecież tak że nie ma podaży a jest popyt. Czy Kasa Chorych
      kontraktując usługi ustaliła ile respiratorów musi być
      dostępnych w województwie? Jeśli każdy z zawałem ma mieć szanse
      na uratowanie to trzeba obliczyć ile średnio wolnych łóżek
      tygodniowo jest w danym rejonie potrzebnych, opłacić je i
      utrzymywać. Ustalić rejony działania karetek a w rejonach
      oddalonych od szpitali dyżury helikopterów.
      Ustalić zgodne z wiedzą medyczną reguły postępowania. Regulująca
      te zasady ustawa o ratownictwie medycznym nie ma szans na
      wprowadzenie, ale to nikogo nie obchodzi.
      Oczywiście jak zwykle winni są lekarze, dyspozytorzy i
      dyrektorzy szpitali. Ludzie obudźcie się.
    • Gość: krysial Re: Śmierć w karetce IP: *.igf.fuw.edu.pl 13.01.03, 13:43
      To jest eutanazja po polsku.
      Kasy Chorych to Chore Kasy
      Lekarz Pierwszego Kontaktu to Lekarz Ostatniego Kontaktu.
      Tak wygląda reforma zdrowia.
      Proszę oddać mi moje pieniądze, które obowiązkowo wpłacam na różne fundusze a będę się leczyła prywatnie.
      • Gość: KST Re: Śmierć w karetce IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 14:00
        Gość portalu: krysial napisał(a):

        > To jest eutanazja po polsku.
        > Kasy Chorych to Chore Kasy
        > Lekarz Pierwszego Kontaktu to Lekarz Ostatniego Kontaktu.
        > Tak wygląda reforma zdrowia.
        > Proszę oddać mi ~~~~ pieniądze, które obowiązkowo wpłacam na
        różne fundusze a b
        > ędę się leczyła prywatnie.

        Proszę o tym pamiętać podczas następnych wyborów
        parlamentarnych ...
      • Gość: lapinski Re: Śmierć w karetce IP: *.mh 13.01.03, 17:26
        Gość portalu: krysial napisał(a):

        > To jest eutanazja po polsku.
        > Kasy Chorych to Chore Kasy
        > Lekarz Pierwszego Kontaktu to Lekarz Ostatniego Kontaktu.
        > Tak wygląda reforma zdrowia.
        > Proszę oddać mi moje pieniądze, które obowiązkowo wpłacam na różne fundusze a
        b
        > ędę się leczyła prywatnie.
        Jak chcesz przezyc to Bedzesz sie musiala leczyc prywatnie nawet bez oddawania
        pieniedzy i mozesz mi skoczyc
    • Gość: zdrowy na razie To jest tymczasowe poswięcenie IP: *.crowley.pl 13.01.03, 13:51
      Jak wejdziemy do unii to się zmieni. Dziesiejsze ofiary są
      wynikiem naszego zacofania moralnego i ekonomicznego. Dzięki
      awansowi społecznemu i cywilizacyjnemu poprawi się jakość
      świadczonych usług medycznych.
      • Gość: KST Re: To jest tymczasowe poswięcenie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 14:03
        Gość portalu: zdrowy na razie napisał(a):

        > Jak wejdziemy do unii to się zmieni. Dziesiejsze ofiary są
        > wynikiem naszego zacofania moralnego i ekonomicznego. Dzięki
        > awansowi społecznemu i cywilizacyjnemu poprawi się jakość
        > świadczonych usług medycznych.

        Doskonale ! Wszyscy staniemy się niezatapialni i niepalni,
        jednym słowem NIEŚMIERTELNI !!!
        • Gość: zdrowy na razie Re: To jest tymczasowe poswięcenie IP: *.crowley.pl 13.01.03, 14:09
          Brakowało mi tego słowa NIEŚMIRTELNI. Jak to pieknie brzmi!!!!
          Po za tym klonowanie przyjdzie nam z pomocą i spełni sie nasz
          sen o zastapieniu Pana Boga.
          • Gość: KST Re: To jest tymczasowe poswięcenie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 14:25
            Gość portalu: zdrowy na razie napisał(a):

            > Brakowało mi tego słowa NIEŚMIRTELNI. Jak to pieknie
            brzmi!!!!
            > Po za tym klonowanie przyjdzie nam z pomocą i spełni sie nasz
            > sen o zastapieniu Pana Boga.

            Ale nie ma róży bez kolców ! Bezrobocie gwałtownie wzrośnie o
            wszystkich lekarzy, pielęgniarki, pigularzy, urzędasów kas
            chorych (może powstaną kasy zdrowych ?), nie wspominając
            ministra zdrowia (ale rząd się przecież zawsze wyżywi)- co oni
            wszyscy będą wtedy robić. Znasz na to odpowiedż ? Z głodu chyba
            nie umrą , skoro będą, jak wszyscy nieśmiertelni ?!
            • Gość: zdrowy na razie Re: To jest tymczasowe poswięcenie IP: *.crowley.pl 13.01.03, 14:29
              Zaraz zaraz, chwilunia - a eutanazja? Kolega zapomniał o tym
              szczęśliwym rozwiązaniu jakie wymysliła unia i opcja liberalna?
              • Gość: KST Re: To jest tymczasowe poswięcenie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 14:37
                Gość portalu: zdrowy na razie napisał(a):

                > Zaraz zaraz, chwilunia - a eutanazja? Kolega zapomniał o tym
                > szczęśliwym rozwiązaniu jakie wymysliła unia i opcja
                liberalna?

                Kolego ! Jakaż eutanazja ??? NIEŚMIERTELNYCH eutanazja się nie
                tyka !!! Ona ma dotyczyć tylko śmiertelnych. I to w dodatku
                tylko tych biednych co to pozwolili sobie, bez zgody
                odpowiedniego urzędu, za długo żyć. Coś mi się wydaje, że
                Kolega znalazł już zajęcie dla bezrobotnych medyków w ....
                Komisjach d/s Eutanazji !!
                • Gość: zdrowy na razie Re: To jest tymczasowe poswięcenie IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 13.01.03, 14:59
                  Gość portalu: KST napisał(a):

                  > Gość portalu: zdrowy na razie napisał(a):
                  >
                  > > Zaraz zaraz, chwilunia - a eutanazja? Kolega zapomniał o tym
                  > > szczęśliwym rozwiązaniu jakie wymysliła unia i opcja
                  > liberalna?
                  >
                  > Kolego ! Jakaż eutanazja ??? NIEŚMIERTELNYCH eutanazja się nie
                  > tyka !!! Ona ma dotyczyć tylko śmiertelnych. I to w dodatku
                  > tylko tych biednych co to pozwolili sobie, bez zgody
                  > odpowiedniego urzędu, za długo żyć. Coś mi się wydaje, że
                  > Kolega znalazł już zajęcie dla bezrobotnych medyków w ....
                  > Komisjach d/s Eutanazji !!


                  To są zbyt radykalne posunięcia. Jestem zdania, że trzeba
                  powołać Urząd d/s Urodzeń ale emerytów i rencistów powinno się
                  eliminować po 50 roku życia. Sa przecież nieproduktywni i
                  prowadzą pasożytniczy tryb życia
                  • Gość: emeryt a ja bym wytłukł IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 08:06
                    wszystkie dzieci do 10 lat, bo są nieproduktywne...

                    :-(
                    • Gość: zdrowy na razie Re: a ja bym wytłukł IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 14.01.03, 09:50
                      Gość portalu: emeryt napisał(a):

                      > wszystkie dzieci do 10 lat, bo są nieproduktywne...
                      >
                      > :-(
                      Nieprawda. Można je puścić w miasto by stanowiły atrakcję dla
                      pedofili z unii, a tym samym wzmocnić budżet oraz składkę ZUS
                      • Gość: KST Re: a ja bym wytłukł IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 10:41
                        Gość portalu: zdrowy na razie napisał(a):

                        > Gość portalu: emeryt napisał(a):
                        >
                        > > wszystkie dzieci do 10 lat, bo są nieproduktywne...
                        > >
                        > > :-(
                        > Nieprawda. Można je puścić w miasto by stanowiły atrakcję dla
                        > pedofili z unii, a tym samym wzmocnić budżet oraz składkę ZUS

                        A ja, to bym wytłukł, ale GŁUPOTĘ z naszych polskich łbów,
                        poczynając od gości: "emeryta" i "zdrowego na razie" !!!
                        Bez odbioru ...
                        • Gość: zdrowy na razie Re: a ja bym wytłukł IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 14.01.03, 10:49
                          Gość portalu: KST napisał(a):

                          > A ja, to bym wytłukł, ale GŁUPOTĘ z naszych polskich łbów,
                          > poczynając od gości: "emeryta" i "zdrowego na razie" !!!
                          > Bez odbioru ...
                          Po co się wściekać. Chory kraj to chore wypowiedzi. To wszystko.
                          Buziaczki
                          • Gość: KST Re: a ja bym wytłukł IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 12:34
                            Gość portalu: zdrowy na razie napisał(a):

                            > Gość portalu: KST napisał(a):
                            >
                            > > A ja, to bym wytłukł, ale GŁUPOTĘ z naszych polskich łbów,
                            > > poczynając od gości: "emeryta" i "zdrowego na razie" !!!
                            > > Bez odbioru ...
                            > Po co się wściekać. Chory kraj to chore wypowiedzi. To
                            wszystko.
                            > Buziaczki

                            Sorry . Osiągnęliśmy konsensus. Ciau ...
    • Gość: ANDRZEJ Re: Śmierć w karetce IP: 12.14.47.* 13.01.03, 13:56
      JAK MOZE BYC ODPOWIEDINIA ILOSC RESPIRATOROW I LOZEK SKORO
      MIN.LAPINSKI ZAJMUJE SIE TAKIMI SPRAWAMI JAK KUPOWANIEM DLA
      SIEBIE SUPER LUKSUSOWYCH SAMOCHODOW.TLUMACZYL SIE BZDURNIE Z
      TEGO FAKTU TERAZ CZEKAMY NA JEGO TLUMACZENIE SMIERCI W KARETCE.
    • Gość: WAWA Re: Śmierć w karetce albo w domu bo karetka nie dojech IP: 217.153.26.* 13.01.03, 14:00
      Mnie spotkała podobna
      historia która zakończyła się śmiercią
      pacjenta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Mój ukochany dziadek został przewieziony do szpitala na Solcu,
      gdzie przez cały
      dzień trzymano go na izbie przyjęć, robiąc nad nim różne dziwne
      miny i pytając
      się z pogardą "No i jak się czujemy?" nie mierząc mu nawet
      temperatury tylko
      dając mu od razu polopirynę - no tak dzień wcześniej miał
      temperaturę 39,5
      stopnia to widocznie oznacza to że tylko polopirynę mu należy
      dać... Późnym
      popołdniem kazano go zabrać do domu, po 40 minutach od
      przywiezienia do domu
      zmarł... a i jeszcze pogotowie - wezwałam karetkę i po 10
      minutach zadzwoniłam
      spytać gdzie jest usłaszam że właśnie wyjeżdza - gdyby wyjechali
      zaraz po
      pierwszym zgłoszeniu to jeszcze by najprawdopodobniej uratowali
      człowieka...


    • Gość: fuks Re: Śmierć w karetce IP: *.pl / 192.168.2.* 13.01.03, 14:01
      Odpowiedzialni za śmierć to 1.Minister Zdrowia 2.Dyrektorzy
      szpitali które odmówiły przyjęcia chorego . Lekarz dyżurny
      pogotowia .
      Pacjent w tak trudnym przypadku powinien być przyjęty w każdym
      szpitalu nawet w przypadku braku miejsca na sali chorych!
      Zapasowe respiratory napewno były i można było użyć ich
      gdziekolwiek nawet na korytarzu. Ja w poważnym stanie udaru
      mózgu leżałem nie przytomny dwie doby na korytarzu ale nie było
      nikogo ( na szczęście)kto odmówiłby przyjęcia mnie .
      • Gość: KST Re: Śmierć w karetce IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 14:16
        Gość portalu: fuks napisał(a):

        > Odpowiedzialni za śmierć to 1.Minister Zdrowia 2.Dyrektorzy
        > szpitali które odmówiły przyjęcia chorego . Lekarz dyżurny
        > pogotowia

        Człowieku ! Zastanów się co piszesz !!! Odpowiedzialność za
        smierć ponosi : ŚMIERĆ !!! Ona szuka okazji i dopadnie każdego
        z nas, choćbyśmy byli obstawieni wszelką najnowszą aparaturą
        medyczną. Gdy na zjeżdzie kardiologów dostał zawału jeden z
        nich, to mu nawet cała plejada znakomitych sław medycznych nie
        pomogła. Nadszedł jego czas i finito ..
        W Niebie też mają swój grafik ...

        A w/w są winni czegoś innego.
      • Gość: brejTaki sam przypadek wydarzy Re: Śmierć w karetce IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 14:27
        Taki sam przyoadek zdarzyl sie w Bialej Podlasce , pacjent zmarl
        iwinien byl on sam.Nikt niczego nie wyjasnial.Gdzie jest
        przysiega Hipokratesa.Nie nalezy obwiniac systemu ale
        konkretnych ludzi,oraz sposob ksztalcenia mlodych ludzi.Czy to
        komunizm,czy ka[pitalizm na uwadze musi byc dobro zwyklego
        czlowieka.Gdyby to byl zacny pan to miejsce by sie znalazlo i
        nie byloby zadnych problemow, a tak ksiadz zarobil.
      • Gość: Krzysiek Re: Śmierć w karetce IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.03, 20:30
        Gość portalu: fuks napisał(a):

        > Zapasowe respiratory napewno były i można było użyć ich
        > gdziekolwiek nawet na korytarzu.

        Niestety, wydaje mi sie , ze mieszasz dwa urzadzenia -
        respirator, ktory jest automatyczny, duzy, skomplikowany, drogi
        i jest takowych za malo oraz prosty aparat do wspomagania
        oddychania/do sztucznego oddychania (tzw. AMBU)napedzany sila
        rak pielegniarki/lekarza, ktory to nie nadaje sie, niestety, do
        leczenia na dluzsza mete pacjenta w ciezkim stanie. Jest to
        przykre, wkurzajace, oburzajace, nieetyczne ale naprawde,
        respiratorow nie chowa sie w szafie "na zapas". One sa wolne,
        albo ich nie ma i latwo to sprawdzic.
        Pozdrawiam,
      • Gość: GreenEye Re: Śmierć w karetce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.03, 21:41
        hehe..taa... zapasowy respirator stoi w kazdym szpitalu po 1 na
        kazdej sali.. czlowieku zastanow sie co piszesz. wiesz ile
        kosztuje takie urzadzenie? i ze nie kazdy ma uprawinienia zeby
        na nim pracowac?
    • Gość: ANATOL Re: Śmierć w karetce IP: 12.14.47.* 13.01.03, 14:10
      MIN.ZDROWIA JAK BY MIAL ODROBIENE HONORU TO POWINIEN SIE PODAC
      DO DYMISJI PO TYM NASTEPNYM SKANDALU W JEGO RESORCIE.
    • Gość: Wujek Marek Re: Śmierć w karetce IP: *.gsi.de 13.01.03, 14:45
      A ja mam do tego jeszcze tylko jedno pytanie
      • Gość: piasia Re: Śmierć w karetce IP: *.cn.com.pl 13.01.03, 15:24
        Piszę z Częstochowy.

        Zatkało mnie, jak przeczytałam wypowiedź, że "zapasowe respiratory na pewno
        były". Tak się składa że nie było. W żadnym szpitalu - wszędzie było pełne
        obłożenie OIOM-ów.
        No chyba że lekarz miał odpiąć innego pacjenta a podpiąc tego. To było jedyne
        wyjście.
        Bryndza w służbie zdrowia jest od dawna. teraz zbieramy owoce wieloletnich
        zaniedbań.
      • Gość: piasia Re: Śmierć w karetce IP: *.cn.com.pl 13.01.03, 15:25
        Piszę z Częstochowy.

        Zatkało mnie, jak przeczytałam wypowiedź, że "zapasowe respiratory na pewno
        były". Tak się składa że nie było. W żadnym szpitalu - wszędzie było pełne
        obłożenie OIOM-ów.
        No chyba że lekarz miał odpiąć innego pacjenta a podpiąc tego. To było jedyne
        wyjście.
        Bryndza w służbie zdrowia jest od dawna. teraz zbieramy owoce wieloletnich
        zaniedbań.
      • Gość: mupet Re: Śmierć w karetce IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 15:43
        Gość portalu: Wujek Marek napisał(a):

        > A ja mam do tego jeszcze tylko jedno pytanie
      • Gość: GreenEye Re: Śmierć w karetce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.03, 21:48
        Latwo machac haslami o etyce i sluzbie. Pozostawienie
        nieprzytomnego pacjenta bez oddechu na izbie przyjec czy na
        korytarzu rowniez doprowadzi do zgonu. lekarze probowali
        uratowac pacjenta i szukali wolnego miejsca na innym
        specjalistycznym oddziale. Mieli odlaczyc innego pacjenta od
        respiratora? Przeciez, skoro ktos byl na oddechu wspomaganym na
        oddziale, to tez byl w ciezkim stanie. Gdyby lekarze odlaczyli
        innego, to wowczas bylaby nagonka, na "bezdusznych lekarzy",
        ktorzy narazaja na smierc pacjenta na rzecz pacjenta z karetki.
    • Gość: gość po zawale Jak zwykle nie ma winnych. IP: netra:* / *.teleton.pl 13.01.03, 15:28
      Nie będzie winnych - kto sie ze mną założy?
      Skurwysyny zasłonią się pierwszym z brzegu przepisem.
      Po co im kłopot na głowę? Po co im trup do statystyk?

      Jak miałem zawał, leżąc dwa tygodnie na OIOM w szpitalu dałem
      łapówkę 14 osobom. Nie pisałbym tych słów, gdybym nie dał. Są
      sztuczki, są metody na skrócenie żywota w legalny sposób. A
      tyle sie pisze o eutanazji i przerywaniu ciąży.
      LUDZIE! Zabijanie nie dotyczy tylko marginesu, ale ludzi na
      poziomie !!! Doktorów po studiach i zagranicznych stypendiach!

      • Gość: Iza Re: Jak zwykle nie ma winnych. IP: *.chello.pl / *.chello.pl 13.01.03, 20:05
        Kurcze , gdzie Ty znalazłeś aż 14 osób ( chyba portierzy , sprzątaczki , itd).
        Na IOMIE gdzie pracuję jest 35 miejs ( i duzo respiratorów) a tylko 11
        anestezjologów...
        Izka
        • Gość: gość po zawale Iza - nie żartuj z pogrzebu! IP: netra:* / *.teleton.pl 13.01.03, 20:40
          Kobito... 14 razy dawałem w łapę, ale nie zawsze komuś innemu.
          Sama siostra, która sie mną opiekowała "poprosiła" o wsparcie
          siedem razy, a to lepsze lekarstwa, a to pierwszeństwo przy
          zabiegu, itp. Pracujesz w OIOM? Nie chwal sie tym dziecino.
          • Gość: Iza Re: Iza - nie żartuj z pogrzebu! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 13.01.03, 20:46
            Dlaczego ?
            Nie musze sie wstydzić swojej pracy...
            I nie opowiadaj ,że pielęgniarki ustalają plan zabiegów.
            Niech sadzą nas nasze czyny i uratowane zycia...
            Izka
            • Gość: Krzysiek Re: Iza - nie żartuj z pogrzebu! IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.03, 20:50
              Iza, ten facet musi miec za duzo forsy...
              • Gość: g Re: Iza - nie żartuj z pogrzebu! IP: *.cache.teleton.pl / *.teleton.pl 14.01.03, 08:08
              • Gość: gość po zawale Izo, Krzyśku ... IP: *.cache.teleton.pl / *.teleton.pl 14.01.03, 08:22
                Nie mam za dużo pieniędzy, ale to, że przeżyłem zawdzięczam im w dużym stopniu.
                Standard państwowy jest taki, że gdy na kardiologii ktoś umiera po południu,
                to rzucają go na podłogę w czarnym worku i leży na korytarzu pod ścianą do
                następnego ranka, chyba, że rodzina "da" to się znajdzie miejsce w lodówce.
                Standard państwowy jest taki, że facetowi świeżo po zawale dają łózko na
                korytarzu. Lista przykładów jest długa. Izo, Krzyśku - nie życzę Wam ani
                Waszym rodzinom takich doświadczeń.
                Izo - dziękuję Ci, że ratujesz życie. Ale nie dziękuję osobom, które spotkałem
                i które robiły na tym świetne pieniądze.
                Krzysiu, obyś nigdy się nie przekonał jak nie na miejscu jest Twoja uwaga
                dotycząca pieniędzy. Jesli chcesz PRZEŻYĆ - płacisz. Nie masz czym płacić?
                Masz mniejsze szanse i traktują Cię jak gówno do sprzątnięcia.
                W efekcie: zapożyczysz się, zastawisz, a zapłacisz. Bo stawką nie jest honor.
          • Gość: Krzysiek Po co nam lekarze?? IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.03, 20:55
            Podtrzymuje swoja propozycje - jak pozbedziemy sie wszystkich
            lekarzy, to bedzie dobrze i radosnie. A przede wszystkim
            wygonic tych lapowkarzy z OIOM-ow!!
            • Gość: Iza Re: Po co nam lekarze?? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 13.01.03, 20:57
              Pewnie , w sumie zostanie aparatura i... wszyscy znający sie na medycynie
              rodacy.
              Izka
              • Gość: Krzysiek Re: Po co nam lekarze?? IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.03, 21:01
                A Szanowny Pan Od Lapowek zostalby Ordynatorem. Z mojego
                doswiadczenia tym, co daja, rownie latwo idzie rowniez i branie
                (o ile moga).
      • Gość: Krzysiek Re: Jak zwykle nie ma winnych. IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.03, 20:43
        Gość portalu: gość po zawale napisał(a):

        > Jak miałem zawał, leżąc dwa tygodnie na OIOM w szpitalu dałem
        > łapówkę 14 osobom. Nie pisałbym tych słów, gdybym nie dał.

        Szanowny Panie, znaczy sie popelnil Pan Szanowny przestepstwo!!
        Z drugiej strony, jak byl Pan Szanowny w stanie dac lapowke,
        znaczy sie ten stan Pana nie byl az taki zly. Ide o zaklad, ze
        bez lapowki Szanowny Pan opuscilby szpital w identycznym stanie
        jak po wreczeniu lapowki. Niestety, przez glupote i natrectwo
        (tak czesto wyglada przyczyna wreczania lapowki lekarzom przez
        pacjentow)jest Pan Szanowny rozzalony na lekarzy i ubozszy o
        pare stow. Jak Szanowny Pan zapewne sie domysla, jestem
        lekarzem i wiem z drugiej strony, jak wyglada ten proceder.
        Przychodzi Pacjent do Lekarza i sobie mysli - jak mu nie dam,
        to mnie wykonczy, tak jak w Lodzi, Czestochowie, Koziej Wolce
        itp(wybrac odpowiednie), specjalnie cos spartoli, nie dopelni
        obowiazkow albo cos gorszego. Cale szczescie, jest zdecydowana
        wiekszosc lekarzy, ktorych takie poglady i zwyczaje wkurzaja i
        ktorym ublizaja. A oczywiscie, zawsze wszystkiemu winni sa
        lekarze. Chyba dlatego, ze sa. Moze by sie ich tak pozbyc -
        byloby wszystkim lepiej. Ale na co moznaby wtedy ponarzekac...

        A swoja droga, czy Szanownemu Panu zaproponowano danie lapowki,
        czy pomysl wyszedl od Szanownego Pana?

        Pozdrawiam i zapraszam do mnie. Ja nie biore.
    • Gość: Zdzisław Re: Śmierć w karetce IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.0.* 13.01.03, 15:31
      A to Polska właśnie ! jak mówił Wyspiański
      • Gość: piasia najnowsze info IP: *.cn.com.pl 13.01.03, 15:54
        Z ostatniej chwili:

        W jednym ze szpitali był respirator - zepsuł się kilka dni wcześniej i CZEKAŁ
        NA NAPRAWĘ. Sprzęt do ratowania życia powinien być naprawiany od ręki - ale nie
        ma pieniędzy, a może mocy decyzyjnej.... a może zwykłej ludzkiej wyobraźni i
        odpowiedzialności.

        Dyrektor tego szpitala już został zawieszony.
        • Gość: mr Re: najnowsze info IP: *.mh 13.01.03, 17:38
          Nie zaluje tego dyrektora mimo ze jest w tym wypadku kozlem ofiarnym. Jednak
          nalezy mu sie kara za to ze swoja osoba firmowal to cale oszustwo jakim jest
          ochrona zdrowia w Polsce. Tak dlugo podlizywal sie mocodawca za nedzna pensyjke
          i mozliwosci lewych dochodow z zamowien szpitalnych az go rzucili na pozarcie
          tlumu.
        • Gość: Krzysiek Re: najnowsze info IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.03, 20:48
          Bo sie zapewne nie chcialo zadzwonic skurczybykowi do firmy
          serwisowe. Prawde mowiac, respirator nie jest rowerem albo
          pralka, jest odrobine berdziej od nich skomplikowany. Mysle, ze
          terminy napraw sa tez troche dluzsze.
          • Gość: mr Re: najnowsze info IP: *.mh 13.01.03, 22:10
            Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

            > Bo sie zapewne nie chcialo zadzwonic skurczybykowi do firmy
            > serwisowe. Prawde mowiac, respirator nie jest rowerem albo
            > pralka, jest odrobine berdziej od nich skomplikowany. Mysle, ze
            > terminy napraw sa tez troche dluzsze.

            To tez ale pewnie jak to zwykle mowia "ni miol piniendzy" na naprawe. A to
            dlatego ze sie zgodzil na stawki za leczenie ponizej kosztow.Jak nie to by go
            zaraz wyrzucili ze stolka, ale i tak sie doczekal. Pan Bog nierychliwy .....
          • Gość: Oiomita Re: najnowsze info IP: *.crowley.pl 13.01.03, 23:24
            Rzeczywiście, respirator jest trochę bardziej skomplikowany od
            roweru, ale nawet w Warszawie tego sprzętu nie jest dużo. Serwis
            przyjeżdża na telefon bardzo szybko - do naszego Bennetta byli
            po 4h - ale później wystawia fakturę ;)
    • Gość: Toni Re: Śmierć w karetce IP: *.telia.com 13.01.03, 15:57
      Jeżeli pacjent miał leczenie respiratorem w karetce tzn. był
      pod opieką soecjalisty, tzn. praktycznie był w warunkach
      intensywnej terapi. Śmierć prawdopodobnie była nieunikniona.
      Nie zmienia to skandalu pt. brak miejsc. I tutaj nie tylko o
      respirator chodzi, to najtańsza część zagadnienia. Potrzebne są
      odpowiednio urządzone metry kwadratowe powierzcni szpitalnej i
      praca personelu, 1-2 osób na zmianę, a zmian jestrz trzy na
      dobę. Taki personel nawet w polskich warunkach jest drogi dla
      szpitala a pozatem fizycznie go nie ma, bo się zwolnił z powodu
      kiepskich płac. A tymczasem sejm skąpi 0,25% dopłaty do
      składki, gdy wdg. ostrożnych wyliczeń na jaki taki poziom
      lecznictwa powinniśmy mówić o 125-tach.
      Nie pomoże gonienie w kółko i wyszukiani ewentualnego winnego
      na dole. Po prostu musimy pokryć koszty tej opieki zdrowotnej
      jaką sobie życzymy a politycy winni pomóc aby nas było na to
      stać. Wydatek na samochody ministra jest równie irytujący co
      pozbawiony znaczenia, nawet gdyby chodził piesz to pieniędzy
      nie rozmnoży, jeszcze mu zabierają. Tak samo można się
      zastanawiać czy sanktuarium w Licheniu licuje ze skromnością i
      ubóstwem oficjalnie głoszonym przez KK , czy solidny szpital
      nie byłby lepszym wyrazem miłości bliźniego.
      Jedno jest pewne, nie pomogą szczere chęci, z g...na (7,75%)
      opieki zdrowotnej nie ukręci !
    • Gość: Uwazny_czytelnik Re: Śmierć w karetce IP: 80.48.252.* 13.01.03, 18:08
      Gość portalu: Robert napisał(a):

      > Przeciez to jest normalna paranoja ... Nie uprzedzajac
      > faktow Jesli byl to uzasadniony przypadek braku
      > miejsc ..ale w to nie wierze powinno sie to zakonczyc bardzo
      > smutno dla odpowiedzialnych za cos takiego .. jak mozna w
      ogole
      > wypowiadac slowa o dyspozytorze ktory nie ma "obowiazku"
      szukac
      > miejsca .. Czlowieku .. jjaki Ty poziom
      > reprezentujesz ... ?? Czy na pewno czlowieku .. ??

      Robercie, gnojku pieprzony ! Jesteś oszustem :) To swoje słowa
      wkładasz innym w usta - tam powiedziano zupełnie co innego,
      czytaj szmato:
      ""Nasz dyspozytor nie powinien tracić czasu na poszukiwanie
      miejsca dla chorego" - powiedział Reterski."
      Jasne ?
    • Gość: nie mieli miejsca Re: Śmierć w karetce IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 18:48
      dobrze ze kostnice dysponuja miejscami,moze to postepowanie nosi
      znamie przestepstwa bo nie ma tylu miejsc pod respiratorami.
    • izai Re: Śmierć w karetce 13.01.03, 19:17
      Napisze kilka zdań niezwykle gorzkich....
      Naszego państwa po prostu ... nie stać na pacjentów wymagających opieki na
      OIOMIe . Pieniądze uciekaja od miejs , gdzie leczą się najbardziej chorzy.
      Doba pobytu na IT w miejscu gdzie pracuję kosztuje 11 tys zł ( np. tego , co
      kupiła chora kasa)
      Leczenie operacyjne i póżniej tętniaka rozwarstwiającego aorty to setki
      tysięcy złotych ( tam gdzie pracuję ok. 2 tygodniowo).
      W tym oczywiście bezpłatna praca zespołu.
      MOże zabrakło na respiratory , w końcu tylko służba zdrowia ma powołanie ,
      mechanik mieć nie musi...., to tylko kapitalizm z polska twarzą
      izka
    • Gość: Sokra Re: Śmierć w karetce IP: *.chello.pl 13.01.03, 19:23
      Trzeba zamiast regionalnych kas chorych, stworzyć jedną
      centralną;-) Łapiński i reszta tej bezmyślnej hołoty nigdy nie
      pojmą, że sektor zdrowia trzeba sprywatyzować i dopiero wtedy
      zacznie być normalnie! Patrzcie na handel detaliczny -
      chciałbym, żeby wreszcie tak sprawnie zadziało leczenie ludzi.
      • Gość: leziox Re: Śmierć w karetce IP: *.arcor-ip.net 13.01.03, 20:02
        Ludziska!Zanim pozabijacie się sami w ferworze dyskusji,kto jest winien,to
        przypomnijcie sobie przysłowie starożytnych Rosjan:
        "Ryba psuje się od głowy".
        Czy slyszeliście w ciągu całego waszego życia,nieważne ile już na tym świecie
        jesteście/oby jak najdłużej/,że oto w karetce zmarł jakiś minister,poseł czy
        inny polityk,bo nie znalazło się dla niego miejsce w szpitalu i nie było
        sprzętu?
        A w klinice MSW też tego sprzętu nie było?Cóż,kiedy tam nie "reperuje
        się"normalnych śmiertelników.
        Poza paroma niechlubnymi wyjątkami lekarze robią,co mogą.Ale wyżej tyłka też
        nie podskoczą,nikomu z nich nie sprawia przyjemności,kiedy przy nich umiera
        pacjent,a oni z powodu braku jakiejś rurki za 2 złote nie mogą człowieka
        uratować.Bo minister nie dał więcej kasy,zajęty kupowaniem nowych aut za
        bajeczne pieniądze.
        A może by tak rozpisać referendum na temat zmiany ministra zdrowia?

        • Gość: mupet Re: Śmierć w karetce IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 20:39
          Gość portalu: leziox napisał(a):

          > Czy slyszeliście w ciągu całego waszego życia,nieważne ile już na tym świecie
          > jesteście/oby jak najdłużej/,że oto w karetce zmarł jakiś minister,poseł czy
          > inny polityk,bo nie znalazło się dla niego miejsce w szpitalu i nie było
          > sprzętu?
          > A w klinice MSW też tego sprzętu nie było?Cóż,kiedy tam nie "reperuje
          > się"normalnych śmiertelników.

          To jest bardzo ważna uwaga, która winna dać wiele do myślenia wszystkim
          zagorzałym krytykantom lekarzy.



          > A może by tak rozpisać referendum na temat zmiany ministra zdrowia?


          Co da zmiana ministra? Przyjdzie inny "fachowiec" i będzie tańczył w rytm
          politycznych zagrywek koalicji rządzącej. Trzeba o tym pamiętać idąc do
          następnych wyborów.
        • Gość: Krzysiek Re: Śmierć w karetce IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.03, 20:53
          Howgh!!
      • Gość: mr Re: Śmierć w karetce IP: *.mh 14.01.03, 00:19
        Gość portalu: Sokra napisał(a):

        > Trzeba zamiast regionalnych kas chorych, stworzyć jedną
        > centralną;-) Łapiński i reszta tej bezmyślnej hołoty nigdy nie
        > pojmą, że sektor zdrowia trzeba sprywatyzować i dopiero wtedy
        > zacznie być normalnie! Patrzcie na handel detaliczny -
        > chciałbym, żeby wreszcie tak sprawnie zadziało leczenie ludzi.

        Oni rozumieja wiecej niz Ci sie wydaje. Wiedza ze wtedy musieliby wydac wiecej
        z budzetu naleczeniu obywateli. A tak to mamia powszechna dostepnoscia a jak
        jest kazdy widzi po obecej przyczynie dyskusji. Kasy Chorych sa dla rzadu udana
        reforma, trzymaja kase -nie wydaje sie ani grosza wiecej ponad minimum
        zapewniajce spokoj spoleczny.
    • Gość: pniaq Mercedesy kupujta nie Peugeoty! IP: 80.51.247.* 13.01.03, 19:56

      Chcialem sie przylaczyc do ogolnej krytyki min. Lapinskiego.
      Racja ze marnotrawi nasze prywatne publiczne pieniadze. kupil
      jakies tandetne francuskie Peugeoty za marne 650 tys. sztuka,
      ktore za 2 lata trzeba bedzie oddac na szrot bo tapicerka
      przesmiergnie fajkami ui nie da sie nimi jezdzic. A kupilby
      jakies porzadne Mercedesy S-600 za jedyne 1,5 mln ze skorzana
      tapicerka z hiszpanskiego byka, ktora nie wchlania zapachow.
      Biedny Pan minister jak on sie musi w tych skromnych Peugeotach
      meczyc. Moze Jurek O. by mu troche dolozyl na nowa bryke.

    • Gość: pniaq Mercedesy kupujta nie Peugeoty! IP: 80.51.247.* 13.01.03, 20:01

      Chcialem sie przylaczyc do ogolnej krytyki min. Lapinskiego.
      Racja ze marnotrawi nasze prywatne publiczne pieniadze. kupil
      jakies tandetne francuskie Peugeoty za marne 650 tys. sztuka,
      ktore za 2 lata trzeba bedzie oddac na szrot bo tapicerka
      przesmiergnie fajkami ui nie da sie nimi jezdzic. A kupilby
      jakies porzadne Mercedesy S-600 za jedyne 1,5 mln ze skorzana
      tapicerka z hiszpanskiego byka, ktora nie wchlania zapachow.
      Biedny Pan minister jak on sie musi w tych skromnych Peugeotach
      meczyc. Moze Jurek O. by mu troche dolozyl na nowa bryke.

    • Gość: wozaaa Re: Śmierć w karetce IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 20:42
      Wreszcie ktos bierze sie za nieudolnych karierowiczow na
      dyrektorskich stanowiskach. Brawo!
    • douglasmclloyd Re: Śmierć w karetce 13.01.03, 21:01
      Pies srał respiratory. Grunt, że minister zdrowia ma się w czym
      pokazać!
    • Gość: MJ Re:KARETKA DOJECHAŁA IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 13.01.03, 21:11
      Pamiętacie z kampanii wyborczej SLD - "Pacjent nie przeżył bo
      karetka nie dojechała" - ilu z was się na to nabrało i kogo
      winiło SLD za ten fakt? Teraz karetka dojechała a pacjent nie
      przeżył. SLD obiecywało szybką naprawę sytuacji. Łapiński miał
      kilkanaście miesięcy na naprawę sytuacji w służbie zdrowia a
      słyszymy tylko jeden wielki bełkot i zwalanie winy na opozycję,
      że przeszkadza w reformie. Jesze jeden dzień tego Pana jako
      ministra, a to wszystko się zawali. Ostatni rok to brak
      sensownej reformy lub sensownej kontynuacji refom w służbie
      zdrowia. Ktoś twierdzi często, że Barcerowicz musi odjść. A ja
      twierdzę, że jeżeli Łapiński jutro nie odejdzie, ludzie wywiozą
      go nie na taczkach, ale rozwalą mu łeb.
      • douglasmclloyd Re:KARETKA DOJECHAŁA 13.01.03, 21:30
        Gość portalu: MJ napisał(a):

        > Pamiętacie z kampanii wyborczej SLD - "Pacjent nie przeżył bo
        > karetka nie dojechała" - ilu z was się na to nabrało i kogo
        > winiło SLD za ten fakt? Teraz karetka dojechała a pacjent nie
        > przeżył. SLD obiecywało szybką naprawę sytuacji. Łapiński miał
        > kilkanaście miesięcy na naprawę sytuacji w służbie zdrowia a
        > słyszymy tylko jeden wielki bełkot i zwalanie winy na opozycję,
        > że przeszkadza w reformie. Jesze jeden dzień tego Pana jako
        > ministra, a to wszystko się zawali. Ostatni rok to brak
        > sensownej reformy lub sensownej kontynuacji refom w służbie
        > zdrowia. Ktoś twierdzi często, że Barcerowicz musi odjść. A ja
        > twierdzę, że jeżeli Łapiński jutro nie odejdzie, ludzie wywiozą
        > go nie na taczkach, ale rozwalą mu łeb.

        Jemu i Millerowi.
    • Gość: MARCIN Re: Śmierć w karetce IP: 12.14.47.* 13.01.03, 21:26
      CHCIALBYM NAPRAWDE WIEDZIEC ILE ZA JEDNEGO PEUGOTA MOZNA BY
      KUPIC RESPIRATOROW.PEWNIE NIE DOSTANE TAKIEJ ODPOWIEDZI
      OD MINISTRA,KTORY I TAK PEWNIE TA CALA KRYTYKE ORDYNARNIE MOWIAC,
      OLEWA.
      • radca nastepna smierć w karetce - Bydgoszcz 13.01.03, 21:54
        www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,1265867.html
      • Gość: mr Re: Śmierć w karetce IP: *.mh 13.01.03, 22:18
        Gość portalu: MARCIN napisał(a):

        > CHCIALBYM NAPRAWDE WIEDZIEC ILE ZA JEDNEGO PEUGOTA MOZNA BY
        > KUPIC RESPIRATOROW.PEWNIE NIE DOSTANE TAKIEJ ODPOWIEDZI
        > OD MINISTRA,KTORY I TAK PEWNIE TA CALA KRYTYKE ORDYNARNIE MOWIAC,
        > OLEWA.

        Szacunkowo za jeden taki samochod jeden BARDZO PORZADNY RESPIRATOR lub ze 2
        troche tansze.
        • Gość: MARCIN Re: Śmierć w karetce IP: 12.14.47.* 13.01.03, 22:57
          Gość portalu: mr napisał(a):

          > Gość portalu: MARCIN napisał(a):
          >
          > > CHCIALBYM NAPRAWDE WIEDZIEC ILE ZA JEDNEGO PEUGOTA MOZNA BY
          > > KUPIC RESPIRATOROW.PEWNIE NIE DOSTANE TAKIEJ ODPOWIEDZI
          > > OD MINISTRA,KTORY I TAK PEWNIE TA CALA KRYTYKE ORDYNARNIE MOWIAC,
          > > OLEWA.
          >
          > Szacunkowo za jeden taki samochod jeden BARDZO PORZADNY RESPIRATOR lub ze 2
          > troche tansze.

          DZIEKI ZA INFO.MOZE TO PRZECZYTA TEN CALY MINISTER.
    • Gość: J23 Nadaje Re: Śmierć w karetce IP: whazup:* / 192.168.0.* 13.01.03, 22:21
      Dyrektorów tego Zozu z Czestochowy do wiezienia , !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Brak mi słów
    • Gość: ja Re: Śmierć w karetce IP: *.ppp.dion.ne.jp 13.01.03, 22:21
      podobno mamy za duzo szpitali i za duzo
      lekarzy..............pewnie jeszcze okaze sie ze za duzo sprzetu
      medycznego a stanowczo za malo urzednikow utrzymywanych z
      funduszu zdrowia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka