witam!
Mam taki problem, jestem w 29tyg ciąży i od 3tyg wymiotuję. Byłam nawet w
szpitalu tydzień gdzie stwierdzili zatrucie pokarmowe. Jestem juz w domu 2tyg
a ciągle czuje sie tak samo
Bulgocze mi w żołądku,miałam nawet b.silną zgage przez tydzien ale przeszła
(też ta nadkwasota była powodem wymiotów).
Teraz faktycznie od rana odbija mi sie nieprzyjemnie co powoduje
wymioty,musze sobie odmawiac wiekszości na co mam ochote! Żołądek mnie nie
boli (może trooooszeczke czasem coś tam mnie zaboli-zwłaszcza w nocy).
Mam byc na ścisłej diecie..No ale ile można!?
Czy to sie zdaża..? Czy nie zaszkodzi to mojej dzidzi? Martwie się juz! Całą
ciąże czułam sie dobrze,nie wymiotowałam.. zaczeło sie 3tyg temu i tak jest
do dzis... Jak sie pozbyć tej nieprzyjemności?

nikt mi nie umie pomóc... nawet lekarze sie gubią co mi może dolegać.
pozdrawiam!