Gość: olgierd d.
IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl
09.08.02, 18:09
Tłumaczący się ze swojej bierności w Szczecinie dziennikarz i fotoreporter są
żałośni. Nie bronili bitego, maltretowanego człowieka, bo ... ich zawodowym
obowiązkiem jest rzetelne informowanie! Zgroza! Jak można coś takiego
beznamiętnie oglądać? A gdyby bito ich, np., ojca, przyjaciela, kolegę? Też
bez emocji filmowaliby, rejestrowali tragedię niewinnego człowieka? Bo tego
chcą widzowie, czytelnicy? Ja jestem widzem oraz czytelnikiem i pieprzę tę
waszą amoralną retorykę i tak absurdalne określanie swojej misji
dziennikarskiej. Wolałbym postokroć byście Panowie zapomnieli, że jesteście
dziennikarzami, fotoreporterami, a poczuli się wrażliwymi ludźmi i obronili
przed bólem i strasznym upokorzeniem prezesa "Odry". Taka wasza postawa
przyniosłaby znacznie więcej pożytku, niż epatujące sensacją relacje z
samosądu prawdziwych warchołów. Przecież, do cholery, jesteście chyba przede
wszystkim ludźmi! I co z tego, że policja nie reagowała? To ludzie tej
formacji wyznaczają wam moralne standardy? Od kiedy? I co z tego, że
prokuratura miałaby mniej dowodów? A może nie byłyby potrzebne, bo
zapobieglibyście tragedii? No, ale wtedy nie byłoby sensacji, a bez nich to
nie ma o czym pisać i co pokazywać, no a wtedy nie ma szmalu i popularności.
Gadanie o moralności to czcze dyrdymały, prawda Panowie dziennikarze, bierni
do bólu świadkowie brutalnego pobicia człowieka? Nie mam dla was krzty
szacunku! Olgierd D.