Witam

Odkad jestem w ciazy, wszystkie znajome daja mi rady, ze piersi trzeba
przygotowac do karmienia. trzeba je szorowac w kapieli szorsta gabka, a potem
mocno wycierac szorstkim recznikiem. I tak codziennie. ostatnio wyczyatlam w
internecie, ze brodawek wcale nie trzeba hartowac, bo to czy bede pekac przy
karmieniu zalezy od tego jak maluszek ja chwyta i ssie. I czasem nawet takie
drastyczne metody przed porodem nie pomogaja i i tak sa problemy. macie moze
jakies doswiadczenia na ten temat??
tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10004;30/st/20060215/dt/7/k/f8df/preg.png