Dodaj do ulubionych

Ciąża a zęby

25.12.05, 15:53
Drogie mamy czy któraś z Was była w ciąży i miała niewyleczone zęby? Pytam
się w imieniu koleżanki która jest w drugim m-cu ciąży i ma niewyloczone zęby
a bardzo boi się dentysty. Ja osobiście znam dziewczyny, które urodziły
zdrowe dzieci a miały niewyleczone zęby.
Obserwuj wątek
    • agao_72 Re: Ciąża a zęby 25.12.05, 16:32
      Najlepiej w ogóle dbać o zęby - tak żeby mieć wyleczone. Ale popsute zęby mają
      średni wpływ na dziecko o ile nie dopuści się do stanu, gdy z trzeba leczyć
      kanałowo lub trzeba podać antybiotyk. Po ciąży zęby potrafią się popsuć i
      dslatego najlepiej zdecydować się na leczenie małych ubytków w ciąży. Zresztą
      często jest tak, że po urodzeniu dziecka nie ma czasu na wyjście do dentysty.
      • mw233 Re: Ciąża a zęby 27.12.05, 13:53
        Ja też jestem w ciąży i będę leczyć zęby, własnie jutro idę na pierwszą wizytę.
        Wychodzę z takiego założenia, że lepiej wcześniej załatwić takie sprawy.
        Później może być różnie, ale decyzja zależy od każdej z nas indywidualnie
    • lacido Re: Ciąża a zęby 25.12.05, 17:55
      Praktycznie przez pierwszą połowę ciąży chodziłam do dentysky bo obawiałam się,
      że jeśli zaniedbam zęby to po ciąży nie będę miała na to czasu a ponieważ w
      ciąży wzrasta zapotrzebowanie na minerały istnieje zagrożenie, że zęby mogą się
      posypać jeśli się o nie nie zadba. BArdziej skomplikowane leczenie raczej nie
      wchodzi w rachubę, ale zawsze można coś zdziałać w razie bółu. Co do ubocznycg
      skutków nieleczonych zębów to zawsze istnieje jakieś ryzyko, podobno nawet
      jeśli się nie jest w ciąży to zaawansowana próchnica, baktereie mogą spowodować
      uszkadzanie różnych organów wewnętrznych człowieka. NIe ma przeciwskazań
      medycznych do leczenia zębów w ciąży, nawet kanałowo trzeba tylko uprzedzić, że
      jest się w ciąży.
    • kama_now Re: Ciąża a zęby 25.12.05, 19:44
      Najlepiej więc strach wywalić do kosza i wyleczyć to, co jest do wyleczenia. Ja
      chodziłam do dentysty przez cały drugi trymestr, bo okazało się, że mam
      zaatakowane próchnicą odsłonięte szyjki zębów. Oj! Było ich trochę. Wszystkie
      zrobiłam bez znieczulenia i przeżyłam, choć faktycznie - raz myślałam, że
      ucieknę z fotela. Ale ogólnie dało się przeżyć i nie było wcale tragicznie.
      A popsute ząbki - raz, że nie mają dobrego wpływu na dzidzię, dwa - po co
      podczas ciąży mają się posypać dokładnie?
      Niech koleżanka śmiało leczy ząbki.
      • kammaj1 należy wyleczyć! 27.12.05, 14:56
        miałam niedawno (jestem w 36t.c.) bardzo nieprzyjemną sytuację związaną z
        niewyleczonymi zębami-takiego bólu zęba jeszcze nigdy w życiu nie przeżyłam, a
        efekt był taki, że już nie dbałam o to czy będę miała robione znieczulenie -
        było mi wszystko jedno, byle pozbyc się bólu. okazało się, że ząb, który przed
        ciążą już nadawał się do leczenia ( maleńka dziurka), po zajściu w ciążę po
        prostu się rozsypał. najlepiej oczywiście wyleczyć zęby przed, jeśli jednak to
        zaniedbamy, to możemy być niemal pewne, że w ciąży trafimy na fotel
        dentystyczny sad
        ps. miałam robione znieczulenie, bo stan zęba po prostu tego wymagał
        • sylka23 Re: należy wyleczyć! 27.12.05, 15:09
          Wlasnie, jak to jest z tym znieczuleniem? Ja zanim zaszlam w ciaze kazdorazowa
          wizyte na fotelu mialam ze znieczuleniem(zastrzyk).Czy teraz bedac w ciazy,
          mojemu dziecku to nie zaszkodzi?? Prosze o rady doswiadczonych kobietek.
          W encyklopedii zdrowia przeczytalam zas, ze do 3 miesiaca nie powinno sie
          wyrywac zebow(a tym samym moze leczyc?)bo kobiety malo odporne na bol sa
          narazone na poronienie....Wiecie cos na ten temat?
    • e_madziq Re: Ciąża a zęby 27.12.05, 15:53
      "Ja osobiście znam dziewczyny, które urodziły
      zdrowe dzieci a miały niewyleczone zęby".A ja znam taką , która poronila bo od
      stanu zapalnego zęba doszło do jakiegos zakażenia w organiźmie, czy coś takiego.
      Radzę wyleczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka