doddi3
09.01.06, 16:00
Cześć Dziewczynki,
Nurtuje mnie pewna sprawa, może będziecie mogły mi podpowiedzieć. Otóż
obecnie jestem w 31 tc. Przychodzę dzisiaj rano do pracy i dowiaduję się, że
kolega, z którym pracujemy w jednym pomieszczeniu, zachorował na ospę.
Zaraził się nią od swojego małego braciszka, kiedy był na świętach Bożego
Narodzenia w swoim rodzinnym domu. Koledzy z pracy zasugerowali mi, że jeśli
nie chorowałam wcześniej na ospę, powinnam wrócić do domu. Mama powiedziała
mi, że na pewno nie chorowałam w dzieciństwie na tę chorobę, jedynie, będąc
dzieckiem miałam szczepienia profilaktyczne. Prawdopodobnie mogłam też być
szczepiona w szkole ale nie nie wiem czy na pewno też na ospę (pamiętam, że
jakieś szczepienia mieliśmy robione). Dzisiaj kolega, już z objawami choroby,
był rano w biurze (poszedł na zwolnienie). Ja byłam po nim w biurze jakieś
pół godziny później przez ok. 15 min. Wcześniej, przez ostatnie 2 tyg. (okres
inkubacji zarazków u niego?) parokrotnie siedzieliśmy blisko siebie,
rozmawialiśmy.
Biorąc pod uwagę wyżej opisaną sytuację zastanawiam się, czy mogło dojść u
mnie do zarażenia się wirusem ospy, czy w 3 trymestrze może jeszcze moje
dziecko być narażone na ewentualne powikłania? I jeszcze jedno pytanie. Mam
trochę pilnych spraw do załatwienia w biurze. Kiedy najwcześniej, biorąc pod
uwagę możliwość występowania jeszcze zarazków ospy w pokoju po dzisiejszej
wizycie kolegi, przyjść do biura tak, aby mieć pewność, że powietrze jest już
wolne od zarazków. Podpowiem, że kontaktowałam się dzisiaj z moim lekarzem,
powiedziałam mu o sprawie, ale ten odpowiedział mi tak ogólnikowo, ze nic z
tego konkretnego nie wynikało. Może któraś z Was miała podobną "przygodę"?
Z góry serdecznie dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam