dsz27
10.01.06, 12:39
Cześć,
Teoretycznie już ustaliłam gdzie będe rodzić. Niestety (jak się właśnie
dowiedziałam) w tej klinice nie mam możliwości wybrania pozycji podczas
porodu. Pani poinformowała mnie, że będę rodzić na łóżku oczywiście w pozycji
leżącej. I to mnie martwi...Czytałam, że właśnie pozycja leżąca jest dla
rodzącej najgorszą z mozliwych.
Oto fragment tego artykułu:
Na szczęście coraz więcej kobiet wybiera poród aktywny, który nie ma nic
wspólnego z bezradnym cierpieniem na łóżku. Matki rodzą w pozycji kucznej,
klęczącej lub stojącej, a wcześniej starają się jak najdłużej być w ruchu -
spacerują, wchodzą pod prysznic, kręcą biodrami, siedzą na piłce, balansują
ciałem opierając się o drabinki lub osobę towarzyszącą, a nawet tańczą. Ruch
pełni bardzo ważną rolę szczególnie w początkowej fazie porodu, gdyż ułatwia
dziecku prawidłowe wejście w kanał rodny. W późniejszych fazach łagodzi ból
rodzącej.
Pozycja pionowa ma wiele zalet. Kanał rodny skierowany jest wtedy do dołu -
na przesuwające się dziecko działa dodatkowo siła grawitacji, która wzmacnia
siłę skurczy. Główka dziecka mocniej naciska na szyjkę macicy, przyspieszając
jej rozwieranie. Gdy kobieta stoi, kuca lub klęczy skurcze są bardziej
regularne, silniejsze i częstsze, a poród bardziej efektywny. Przy pionowej
pozycji łożysko jest lepiej ukrwione, a dziecko otrzymuje dzięki temu więcej
tlenu. Taka pozycja ułatwia też swobodny i głęboki oddech rodzącej, a ten z
kolei pozwala zmniejszyć ból. Zachowanie pionowej pozycji w czasie parcia
zmniejsza ryzyko pęknięć krocza i potrzeby nacinania go, gdyż tkanki wokół
krocza są naciągnięte równomiernie.
Co sądzicie? Ja grubo się zastanawiam...
Pozdrawiam