agawa22
11.01.06, 10:26
Muszę sie Wam wygadać bo już sama nie wiem co o tym myśleć. Jestem w 11tc i
dopiero w zeszła sobotę poinformowałam rodzinkę o ciąży. Dodam ze jest to
moja druga ciąza mam juz synka 2 letniego. Moja mam oczywiście ucieszyła sie,
ale zaskoczyła mnie reakcja mojej siostry, była wręcz oburzona ze jestem w
ciąży. Powiedziała ze w tych czasach decydować sie na drugie dziecko, ze
jestem niepoważna. Nawet nie spytała jak sie czuję.A dodam ze obecnie moja
siostra i jej mąż zaciągnęli kredyt 300 tyś na budowę domu a teraz oboje są
bez pracy. Ja uważam ze takie zobowiązania są ryzykowne w tych czsach.
Zupełnie zaskoczyła mnie jej reakcja, sama ma długo wyczekiwaną córkę i jak
twierdzi nie planuje wiecej dzieci. Musze dodać ze w ciązy mojej siostry
pojawiły sie problemy z tarczycą i po porodzie miała operację. Lekarz potem
stwierdził ze to było przyczyną problemów z zajściem i ze są male szanse na
drugie dziecko. Może ona jest zazdrosna o to ze ja jestem zdrowa i zachodzę
od pierwszego razu? Płakać mi sie chce nie takiej reakcji oczekiwałam. Ciąża
była planowana, oboje z mężem mamy pracę, własne duże mieszkanie, żadnych
kredytów. Czy naprawde moja sytuacja jest taka beznadziejna?