joasia81
13.01.06, 11:14
Mam mdłości rano ledwo otworze oczy juz mi niedobrze, zjem coś tez mi
niedobrze, popołudniu niedobrze, wieczorem niedobrze przechodzi tak około
22.00.
Jestem wykończona psychicznie i fizycznie zaznaczam że nie wymiotuje tylko
mnie "rzuca". Wisiałam pare razy na wc i nic tylko ciągłe mdłości siedze
sobie przytulam kibelek i popłakuje. Cokolwiek zjem jest źle a jak jestem
głodna (chociaz tego nie wiem bo niebobrze mi cały dzień) to juz jest to
niedozniesienia.
Wiem że to minie ale ja już nie mam siły słaniam się jak cień.
Nie wspomnę że zapachy z kuchni, ulicy i sklepu potęgują moje dolegliwości.
Jakby co to 5 tc.

Jestem zrozpaczona ;-(((((((((
Prosze wo wsparcie lub radę
Pozdrowienia