Okropne mdłości. RATUNKU!!!

13.01.06, 11:14
Mam mdłości rano ledwo otworze oczy juz mi niedobrze, zjem coś tez mi
niedobrze, popołudniu niedobrze, wieczorem niedobrze przechodzi tak około
22.00.
Jestem wykończona psychicznie i fizycznie zaznaczam że nie wymiotuje tylko
mnie "rzuca". Wisiałam pare razy na wc i nic tylko ciągłe mdłości siedze
sobie przytulam kibelek i popłakuje. Cokolwiek zjem jest źle a jak jestem
głodna (chociaz tego nie wiem bo niebobrze mi cały dzień) to juz jest to
niedozniesienia.
Wiem że to minie ale ja już nie mam siły słaniam się jak cień.
Nie wspomnę że zapachy z kuchni, ulicy i sklepu potęgują moje dolegliwości.
Jakby co to 5 tc. wink
Jestem zrozpaczona ;-(((((((((
Prosze wo wsparcie lub radę

Pozdrowienia
    • joasia81 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 12:03
      Pomocy prosze!!!!!!
      • madziczek79 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 14.01.06, 15:11
        Kochana joasiu!
        Witaj w klubie.Mnie mdli cały dzień,dzień przerwy i znowu koszmar od
        początku.Koleżanki które już przeszły ciąże są zdziwione że "tylko mnie mdli" a
        nie wymiotuje.Wszystko mi smierdzi,dezodorant męża ,płyn po
        goleniu,wszystko.Jestem nie do zniesienia.Leże cały dzień i czuję się taka
        bezradna.Jak jestem głodna to już koniec,potrafię się obudzić w środku nocy z
        potwornym ssaniem żołądka i muszę coś zjeść,choćby suchy chleb...mdłości nie
        pozwalają mi zasnąć.
        Już wolałabym porządnie sobie rzygnąć i żyć dalej...łączę się z Tobą w tym
        koszmarze.
    • vuvu2 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 12:06
      Bo w mdłosciach ciążowych wymioty to są najprzyjemniejsze jeszcze smile)) Najgorsze
      jest to uczucie ohydy do wszystkiego i nieustannego złego samopoczucia i to, ze
      jest ci niedobrze od czystej wody nawet wink)) Wymioty to przynajmneij jakas akcja
      i 5 minut ulgi smile
      Na wymioty, jeśli nie są częstsze niz 10 na dzień (i "chlustające" - śliczne
      określenie) nikt ci nic nie poradzi raczej.
      Doskonale cię rozumiem, ale taka prawda.
      Mam nadzieję tylko, ze ci przejdzie szybko - moja ciąża od 18 tygodnia była już
      całkiem do zniesienia smile))
      Życzę szybciej, szczerze.
      Pozdrawiam
      Kasia
      • 1urszula1 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 12:28
        Hej!
        Najpierw na piecieszenie powiem Ci tak: od czwartego miesiaca zaczynalam sie
        czuc rewelacyjnie (to juz 3cia ciaza moja). Ale caly drugi i trzeci czulam sie
        tak jak Ty. Mi nie pomagalo nic, wiec siedzialam i ryczalam. Ale kiedys
        trafilam do lekarza, ktory powiedzial, ze jak juz na prawde nie moge to sa
        rozne leki ktore sa bezpieczne w ciazy i mdlosci lagodza. Niestety nie pamietam
        kompletnie co to bylo, ale moze pogadaj ze swoim ginem? Ja ich nie bralam, bo
        chcialam byc twarda, a zreszta wtedy, w drugiej ciazy nie bylo az tak zle...
        teraz w trzeciej nie mam dostepu do lekarza (taki kraj).
        Trzymaj sie,
        Ula
        • ares1976 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 12:37
          Ja tez tak miałam w 2 i 3 miesiącu ciąży, w 4tym zupełnie przeszło!!!
          • madzikowa2 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 12:42
            Hej, ja mam podobnie, a jestem na początku 12 tc. Trwa już to wszystko ok. 1,5
            miesiąca. Tyle tylko że stopniowo wracała ochota na jedzenie a przynajmniej
            niektóre jego rodzaje, bo na początku miałam ogólny jadłowstęt, więc było
            gorzej.

            Nie martw się, można się przyzwyczaić...
            Mnie lekarka poradziła ssanie Rennie, ale mnie nie pomaga... Niestety.
            Gdzieś czytałam, że gryzienie plasterka cytryny pomaga, ale jeszcze nie
            próbowałam...
            • joasia81 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 12:54
              Dzięki za odpowiedzi, to naprawde wykańcza jestem zmęczona tym wszystkim,
              niemiła dla rodziny ciągle rozdrażniona zła jak wszyscy wszystko jedzą a dla
              mnie przełknięcie łyka wody to koszmar.

              Czytałam że suche wafle pomagają i suchary ale nawet nie moge ich ugryść

              Pozdrowienia oby przeszło jak najszybciej
              • dacra Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 14:13
                hej,
                mialam podobnie do konca 15 tygodnia, nie moglam patrzec na jedzenie, a razarem
                bylam glodna. Mnie pomoglo: ssanie plasterka cytryny, cukierki cytrynowe oraz
                gumy cytrynowe.
    • ggosiek Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 12:58
      Wiem coś o tym, wymiotowałam od 7 do 16 tygodnia ciąży włącznie, nic nie
      pomaga, żadne porady trzeba przez to przejść. MI pomagało troszkę:
      1. Jak wstawałam zjadalam śniadanie (które i tak wymiotowalam zawsze), po
      śniadaniu myłam zęby dopiero jakieś 20 minut, było wóczas lepiej
      2. Nie pozwalałam aby w żołądku mi burczało, jadłam zwykłą kromkę chleba
      (zawsze leżała gdzieś obok).
      3. Nie jadłam słodyczy
      4. Nie jadłam pokarmów, które mi podrażniały nos
      5. Nie jadłam owoców na pusty żołądek,
      6. Piłam duże ilości płynów,(wody mineralnej, nie polecam soków)
      7. Nie żułam żadnych gum, tic-tac, czy dropsów miętowych,
      8. Jak cię mdli nie opuszczaj głowy do dołu, lepiej połuż się płasko,
      9. Nie noś spodni uciskających brzuch, będzie ci jeszcze bardziej niedobrze
      10. Pomagało mi też później to że zanim wstalam z łóżka trochę jeszcze
      poleżałam i niedaleko miałam krakersy, któr namiętnie wcinałam.

      Co ciąża to inne sposby na powstrzymanie mdłości oraz na lepsze samopoczucie,
      najlepiej sama obserwuj co ci pomaga a co nie, wtedy sobie ulżysz
      Zyczę powodzenia Gosia z 5,5 miesięczną Martuśką
    • oladidi Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 13:10
      No kochana ja już jestem po i miałam identycznie najpier rzucało a ok 7 tc
      wymioty i to 24na dobe. Przejdzie ok 13 tyg. Jak się dzidziuś urodzi odrazu
      zapomniszsmileProbuj jest jakies herbatniki po przebudzeniu i orzechy. mi w sumie
      to niebardzo to pomagało ale probujsmile Pozdrawiam
    • clio1979 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 13:18
      Joasiu,
      po 1 - przejdzie - ja sama w to nie wierzyłam, ale pewnego dnia w około 2
      miesuiącu, po prostu jak ręką odjął!
      po 2 - pij wodę gazowaną, jak się odbije to czasem jest lepiej
      po 3 - zjedz coś zanim wstaniesz - sucharka np lub coś innego w miarę
      neutralnego
      Wiem, że w ciąży wszystko ma zapach, mnie do szału doprowadzał nawet gotowany
      ryż, w końcu odkryłam w miarę "bezzapachowe" klusski kładzione łyżką.
      Trzymaj się i pozdr!
    • lenka_style Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 13:43
      spróbuj żuć imibir (korzeń, a nie przyprawę)
      choć myślę, że skoro masz aż takie dolegliwości to lekarz powinien Ci przepisać
      leki, nie wiem, dlaczego jeszcze tego nie zrobił, mamy XXI wiek, tzw.
      niepowściągliwe wymioty ciężarnych są jednostką chorobową i to się leczy!!
      • judyta10 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 13.01.06, 13:56
        Mam ten sam problem choc jestem w 15tyg to mam wrażenie ,że jest gorzej a nie
        lepiej i jakoś nie mogę uwierzyc ze pzrejdzie.Ja jak już naprawde nie moge
        wytrzymać to bore czopka Torecan niestey na recepte ale mi pomaga.
      • maslaki Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 15.01.06, 21:40
        Witaj, mnie ratował imbir konserwowy, w delikatesach można go kupić w
        słoiczkach...
        powodzenia!
      • julka130 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 17.01.06, 20:00
        Witam. Przecież ten imbir jest wstrętny. Jak zaparzyć herbatkę z korzenia imbiru żeby była znośna w smaku ? Może ktoś wie ?
        • aklepa Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 30.01.06, 12:11
          Cześć, też mam mdłości... możesz kupoić herbate z imbirem, ale mnie nie pomaga.
          czasami pomoże mi cola, ale tez na krótko, a tak to cały dzień męki
    • basia.p Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 14.01.06, 11:52
      Łacze się z toba w tych mekach ... mam podobne
      mi pomaga najbardziej praca i bycie aktywnym, wtedy jakos o tym nie mysle, choc
      ciezko jest mi sie zebrac i wyszykowac do pracy, jak juz sie wkrece w wir
      obowiazkow i spotkan z ludzmi jest mi znacznie lepiej.
      Poza tym staram sie nie jadac sama - w towarzystwie jakos lepiej mi wchodzi,
      rozmawiamy i nie skupiam sie na samym jedzeniu. Moj maz nader czesto zabiera
      mnie do restauracji. Obiady jadam w barach mlecznych razem z ludzmi z mojej
      pracy ... A najlepiej wchodza mi zupy(niestety te z baru nie sa do
      przelkniecia)! tu niezastapiona jest moja mama, która gotuje mi niemalze na
      zawołanie.
      No i zawsze przy łózku mam puszke z krakersami lub czymś słonym i podjadam zeby
      nie dopuscic do tego poranneego strasznego uczucia głodu ssania i mdłosci w
      jednym.
      czasem tez najzwyczajniej na świecie sie rozbecze ... i po chwilii juz
      jestlepiej wink
      No ipocieszam sie tym, ze koncze juz I trymestr , dalej musi byc tylko
      lepiej smile
      Najwazniejsze zeby dziecko rosło zdrowe, wszystko inne przejdziemy!
      Pozdrawiam
      • kamilka2 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 14.01.06, 13:09
        Hej.Tez tak mialam-do 13 tyg.Masakra.wszystko co gotowali w domu odrzucalo mnie.
        próbowalam migdaly, suszone morele....cukierki.Moze i na troche pomagalo.Ale
        najlepszym sposobem byla Fanta, gazoawna....slodka.Az sie usmiecham jak sobie
        przypomne jaka radośc mialam jak pilam i mi przechodzilo.
        A tak poza tym to chyba musimy przetrwac i dziękowac ze to tylko 2-3 m-ce.pozdrawiam
    • madame.chauchat Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 14.01.06, 16:20
      Wyrazy współczucia! To było naprawdę straszne. Przeszło w 13 tyg. Musisz
      wierzyć, że naprawdę przejdzie, chociaż wiem dobrze, że "w trakcie" po jakimś
      czasie zaczyna się tracić wszelką nadzieję...
      Kiedy zaczęłam wymiotować (po tygodniach samych mdłości), i właściwie nie mogłam
      za bardzo jeść ani pić, poszłam od razu do lekarza - odwodnienie matki jest
      bardzo niebezpieczne dla płodu. Lekarz zapisał mi Diphergan, 1 tabl. dziennie,
      pomogło od razu. Pomagało też picie Coli i jedzenie chipsów (zdrowe odżywianie,
      he he). Gin kazał mi jeść,a przede wszystkim pić na co tylko przyjdzie mi
      ochota, więc nie miałam wyrzutów sumienia. Cola była jedyną rzeczą, jaką mogłam
      pić aż do 13 tyg.
      Próbowałam odstawiać Diphergan co parę dni i w końcu się udało.
      Gdybyś zaczęła wymiotować, nie czekaj aż się odwodnisz. Zaleca się szybką wizytę
      u lekarza, gdy kobieta wymiotuje 5 razy dziennie.
      Trzymaj się! TO NAPRAWDE PRZEJDZIE
    • losiowa78 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 15.01.06, 20:18
      Cześć!

      Skąd ja to znamsad Wiem, ze teraz wydaje Ci się to niemożliwe, ale uwież mi, że
      najpóźniej okoo12 tygodnia Ci przejdzie. Jestem w 19 tc i jeszcze doskonale
      pamiętam jak przez trzy miesiące spędzałam czas głównie w toaleciesad
      Stwierdzenie poranne mdłości w moim przypadku oznaczały całodobowe mdłośćisad
      Jedyne co jakoś w miarę długo przebywało w moim układzie trawiennym to były
      sucharki i banany (teraz nie mogę na nie patrzeć). Moje rady: miej koło łóżka
      zawsze rano jakiś kawałek chleba ( najlepiej lekko czerstego) i nim wstaniesz,
      leżąc w łóżku spróbój go przeżuć. Jest szansa, ze tylko Ci będzie niedobrze a
      nie pobiegniesz zaraz tego oddać. aha mi jeszcze mama czasem przywoziła zupy
      domowej robotysmile
      Pozdrawiam i głowa do góry
    • lolinka2 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 15.01.06, 21:47
      Istnieje realna nadzieja że z końcem pierwszego trymestru ci przejdzie.
      Do tego czasu...postaraj się przezyć.
      Unikaj stresów bo stres nasila mdłości, możesz spróbować jeść coś zanim się z
      łóżka ruszysz (coś co ci w danym momencie idzie), nie pozostawać z pustym
      zołądkiem w ogóle, pić sok pomarańczowy albo colę (moje metody), nie wchodzić do
      kuchni, powykorzystywać trochę męża pod kątem ewentualnych zachcianek
      kulinarnych. Tak dotrwacie do 12 tc, potem powinno być przynajmniej trochę lepiej.
      Ewentualnie idź do lekarza i popros o Torecan, bo nadmierne mdłości i wymioty
      mogą powodować; niedożywienie (wręcz wygłodzenie- oj wiem o czym mówię
      niestety), anemię i parę innych nieprzyjemności w ostatecznym rozrachunku
      mogących wpływać na dzidźka również. Generalnie jednak jest to 'przyjemność' I
      trymestru i potem mija.
      • strzalcia Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 15.01.06, 21:54
        Witaj kochana w klubie!!!! mam dokladnie to samo. Zaczelam wlasnie 12 tydzien i
        przez te rewelacje zyc mi sie nie chce! Nie pomaga przegryzienie czegos w łózku
        zanim wstane, ale ponoc imbir, imbir, imbir...pod kazda postacia...kupilam
        herbate liptona z imbirem - wypilam tylko 1 bo mi strasznie nie smakuje, panie
        w aptece polecily mi Lokomotiv - tabletki do ssania o smaku cytrynowym dla
        dzieci, sa tez z imbirem. Kupilam, czasami sobie rano wezme i na chwilę jest
        lepiej...
        • joke29 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 17.01.06, 14:41
          doskonale Cię rozumiem,gorsze to szarpanie,niz porzadny rzyg!cały drugi miesiac
          nie mogłam jesc-pierwszy posiłek na siłe około13-14,leżałam i czekałam az
          pzrejdzie,koszmar,a dodam ze niecierpie wymiotowac,ale sie zmuszałam zeby lepiej
          sie poczuc,dwa palce i heja,tylko ze jak nic nie jesz, to nie ma czymsadpiłam
          mięte(zimną),chleb chrupki zytni rano(jedna kromka-max),i rzezcywiscie po pewnym
          czasie zaczełam tolerowac zupy(made by my mama).Zeby pzretrwac robiłam tak: rano
          leżałam, do momentu az nie poczułam ze jestem w stanie sie ruszyc,bekałam głosno
          i dogłebnie,kiedy sie tylko dało(pomaga pepsi i woda mineralna-uwaga małe
          ilości),i szczerze mówiąc nie zmuszałam sie do jedzenia,niestety mója ginka
          powiedziała ze są jedynie czopki na wymioty,a to mnie nie urządzało,bo wymioty
          rzadko bywały-jedynie ciągły muł.Ale teraz jest juz naprawde lepiej(13
          tydzien),nie idealnie,bo czasem jeszcze mam jadłowstręt,ale nie taki
          drastyczny.Nie rób nic na siłe,leż w łóżku,ogladaj głupi serial,cos co Cie na
          chwile zaobsorbuje,bardzo Ci współczuje,mam nadzieje ze jaos sie sytuacja poprawi
          mówią,ze jak ciaza mało komfortowa,to dziecko grzeczne - mało przekonujące...
          pozdrawiam
          jo
    • gizianna Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 21.01.06, 19:43
      Droga Joasiu, czytając twoje słowa czuję się tak jakbym czytała o sobie ale na
      szczęście w czasie przeszłym. Pocieszę cię, że właśnie jestem w 13 tygodniu
      ciąży a mdłości przeszły mi jakieś 2 tyg. temu. Co prawda stopniowo, nie jak
      ręką odjął ale przynajmniej moje życie w końcu nabrało barw i nareszcie mogę
      się cieszyć moim stanem. Zobaczysz, że wkrótce wszystko minie i nabierzesz
      chęci do życia!
    • gizianna Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 21.01.06, 19:59
      Podobno sproszkowany imbir dodany do herby pomaga smile
      • oljot Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 21.01.06, 22:21
        Droga J.Jestem w 17 tyg.Od 4-5 mialam to co ty albo i gorzej,bo mnie zdarzalo
        sie rzucic pawika np.o 4 w nocy.Czasem 5-6 na dobe. Tobie na pewno tez sie
        zdarzy tylko pozniej.bylam u kresu sil i chcialam umrzec.Lezalam 24 godz na
        dobe nie wiedzac czy to dzien czy noc.Lekarz przepisal mi torecan czopki,ktore
        ku jego zdziwieniu nie dzialaly na mnie.Dzis zyje ale nadal zdarza mi sie
        rzucic pawiem np rano, a niedobrze jest mi codziennie wieczorem.Lekarz caly
        czas mowi,że tak widać musi być, a dziecko dobrze sie trzyma.Poczulam wlasnie
        ruchy i jest mi troche lżej na duszy.Myśle że koszmar juz za mna.Trzymaj sie.Jot
    • efka_30 Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 21.01.06, 22:24
      Witam!
      Doskonale Cię rozumiem i współczuję. Ja przechodziłam to dwukrotnie.Musisz
      jednak uważać, aby się nie odwodnić. Z ostatnią moją ciążą wylądowałam z
      odwodnieniem w szpitalu; chciałam być dzielna i wytrzymać bez środków
      farmakologicznychsmile. Niestety na mnie nie działały żadne domowe sposoby i
      zwracałam nawet po kromce suchego chleba. Nie bardzo mogłam też pić a to jest
      bardzo ważne w tym okresie. W końcu lekarz zapisał mi czopki Torecan oraz
      Diphergan i po nich było mi trochę lepiej, ale nie zlikwidowały wymiotów
      całkowicie. Wszystko wróciło do normy w 17 tyg. Trzymaj się i pamiętaj że jeśli
      nie możesz nic jeść to powinnaś chociaż dużo pić. Natura tak to zaplanowała,że
      dzidzia jest jak mały pasożyt, w tym okresie nie da sobie zrobić krzywdy,
      wyciągnie z ciebie wszystkie zapasy odżywcze a resztki zostawi tobiesmileUwierz mi
      można na nich przeżyć. Niebezpieczne jest tylko odwodnienie.
    • oljot Re: Okropne mdłości. RATUNKU!!! 21.01.06, 22:27
      Acha, z rzeczy jadalnych jedyne co mi podchodzilo to żuta malymi keskami bulka
      paryska i mineralka żywiec
Inne wątki na temat:
Pełna wersja