Dodaj do ulubionych

ale sie wkur.....!

18.01.06, 17:31
Dzisiaj parokrotnie probowalam zasnac, bo w nocy sie nie wyspalam. Ledwo mi
sie oczka zaczely zamykac uslyszalam dzwonek do drzwi. Przekonana, ze to
listonosz, otwieram, a tu dwie panie jehowe (nie mam nic przeciwko tylko
dlaczego z takimi newsami???), cos mi o diable zaczely gadac, a na koniec
wreczyly mi ta ich "super" gazetke z headlinem "smierc dziecka", no normalnie
jestem strzepkiem nerwow. Juz pomijam fakt, ze ostatnio snil mi sie diabel o
imieniu Wiktor, ktory powiedzial, ze ostatnie dwa tygodnie mojej ciazy naleza
do niego i on zadecyduje czy Marysia przezyje...

Wiecie, ze mam schizy, a tu jeszcze takie historie. Nakazalam sasiadce
wyrzucic na smietnik! Po prostu: precz z moich oczu!
smile
Obserwuj wątek
    • kolunia1 Re: ale sie wkur.....! 18.01.06, 17:44
      oj współczuję... pomodlę się o Twoje maleństwo & spokój dla Was! DOBRZE BEDZIE!
      • aiowa Re: ale sie wkur.....! 18.01.06, 17:50
        moze trudno w to uwierzyc ale ja tez nie spalam cala noc a od godziny 7 ktos
        ciagle wydzwanial!! na domofon na drzwi itd...
        wiesz nic sie nie martw ja tez miewa rozne straszne sny ale ponoc w ciazy to
        normalne!poprostu martwimy sie o nasze malenstwa!
        napewno bedzie wszystko oki! i na drugi raz wogole nie rozmawiaj z kims kto ma
        cie wkorzyc!!
      • mmalicka21 boże ja też mam dziwne sny 18.01.06, 17:51
        jehowi to są kolesie ja nie moge....
        wszystko teraz sprawia że i ja mam schizy
        serdeczne współczuje....
        a sen...dziś mi się śnił poród...obserwowałam poród jednej dziewczyny...ona
        sobie parła a lekarka siesziała na kompie....i nic....a ona parla raz leżała
        raz kucała raz na czworaka......lekarka sie zapytała czy juz? ona mówi nie to
        lekarka powiedziała że ona spada do domu juto wp[adnie.....

        jezu.....
    • aga_m6 Re: ale sie wkur.....! 18.01.06, 19:04
      Niecierpię jehowych! u mnie były przedwczoraj, też sobie smacznie spałam w ciągu
      dnia. Na szczęście mam na korytarzu kratę i nie musiałam się do nich zbliżać, po
      prostu chamsko zamknęłam drzwi.Radzę Ci też tak zrobić na następny raz,
      najgorzej wdać się z nimi w duskusje. Pozdrawiam.
    • kejti_82 Re: ale sie wkur.....! 18.01.06, 19:36
      ...właśnie przeczytałam mojemu mężowi Twój wątek, bo ja też troche schizuję i
      chciałam mu pokazać, ze nie jestem samasmile Ale do rzeczy, jemu akurat po tym
      przeczytaniu przypomniało sie "Od przedszkola do Opola" (chociaz pojecia nie
      mam, jak mu sie to skojarzyło), w którym występowała taka mała dziewczynka. No
      i na początku oczywiście mnóstwo pytan ze strony prowadzącego. Między innymi:
      Prowadzący: - "Słyszałem, że masz kotka"
      Dziewczynka: - "Tak, mam"
      Prowadzący: - "A jak się nazywa kotek?"
      Dziewczynka milczy.
      Prowadzący: - "No powiedz nam, jak ma na imię twój kotek?"
      Dziewczynka nadal milczy.
      Prowadzący: - "No dobrze, to powiedz nam w takim razie, jak tatuś woła na
      kotka?"
      Dziewczynka po dłuższym zastanowieniu: - ".......pierd***ny sierściuch" smile
      I puscili to na wizjismile
      Normalnie nie pamiętam, zebym z najlepszej komedii tak sie smiała, jak z tego
      autentycznego zdarzeniasmile))) Pozdrawiam i życzę mniej zmartwieńkiss
    • kira_koslin Re: ale sie wkur.....! 18.01.06, 19:40
      nie martw sie, ja w czasiw miałam potworne koszmary po prostu prawie co noc mi
      sie sniły same okropieństwa.
    • kotowiu Re: ale sie wkur.....! 18.01.06, 19:46
      Moj znajmomy Profesor-bardzo mądry człowiek, bardzo łatwo "rozprawiał" się z
      nachodzacymi go Świadkami Jehowy, zadawał im proste pytanie:
      - "Czytaliście Państwo Pismo Święte w orginale?"
      Odpowiedź- zawsze brzmiała podobnie: "Nie, ale mamy tłumaczenie",
      " To zapraszam Państwa jak przeczytacie- wtedy podyskutujemy, a teraz dowidzenia"

      Zawsze pomagało smile bo chyba jednak osoby znający greke i łacinę w stopniu
      pozwającym na czytnie Septuaginty nie biegaja po domach z książeczkami....
      Sama też stosuje ten wybieg smilesmilesmile
    • pom Re: ale sie wkur.....! 18.01.06, 20:26
      To jeszcze ja się dorzucę z anegdotą. Autentyk.

      Do drzwi mojej koleżanki z liceum pukają dwie kobiety - świadkowie Jehowy.
      Drzwi otwiera ojciec.
      - Głosimy słowo Boże, czy możemy wejśc i porozmawiać?
      Chwila namysłu, po czym ojciec mojej kumpeli mówi:
      - młoda może wejść, stara niech zaczeka.

      No i mieli je z głowy na amen.smile
      • lolinka2 Re: ale sie wkur.....! 18.01.06, 22:01
        Wiecie co?? My, Świadkowie Jehowy, też jesteśmy ludźmi i rozumiemy w języku
        ojczystym zaskakująco dobrze. Więc po co stosować wykręty skoro można twardo od
        razu powiedzieć ze dziś (albo w ogóle) z rozmowy nici i prosi się odwiedzających
        o odznaczenie tego mieszkania zeby do niego nie zaglądać. Poskutkuje mocno. I
        nikt nie będzie nikomu działał na nerwy w żaden sposób, koegzystencja pokojowa
        róznych denominacji zachowana smile)
        Bo autentycznie mnie dziwi taki brak asertywności- jak nie mam ochoty rozmawiać
        z akwizytorem który stuka do drzwi to po ich otwarciu dziękuję mu i proszę o
        opuszczenie moich progów- starczy. Świadkom Jehowy też wystarcza- mówię z
        doświadczenia, wiem kiedy sama kończę rozmowę z wnerwionym domownikiem smile)

        A propos, te sny to akurat nie od tematu rozmowy zależą, ani nawet od przekonań,
        takie durne i koszmarne- to hormony i stres...
        • leni_wa Re:do lolinka2 19.01.06, 09:30
          Witaj, nie chcialam urazic Swiadkow Jehowy. Chodzilo mi jedynie o gazetki, ktore
          dostalam i co w nich bylo, ze taki zly omen.
          A sen mialam wczesniejsmile.

          Pozdrawiam.
        • karolinazajac do lolinka 19.01.06, 10:09
          Napisałam na priv, zajrzyj koniecznie smile
          • leni_wa do Karoliny!!!! 19.01.06, 13:12
            Tzn. na moja skrzyneczke gazetowa???? Nic nie mamsad(((((
            • karolinazajac Re: do Karoliny!!!! 19.01.06, 17:11
              Lena, na priv napisałam do lolinka. Ale priv to jest skrzynka pocztowa, którą
              ma każdy użytkownik forum. Ja mam karolinazajac@gazeta.pl, Ty leni_wa@gazeta.pl
              • leni_wa Re: do Karoliny!!!! 19.01.06, 17:32
                no dobra, dobra... po prostu myslalam, ze to mnie taki zaszczyt spotkalsmile i jak
                nic nie mialam na gazetowym mailu to pomyslalam, ze jeszcze jakis inny priv
                jest! sie nie denerwuj...
    • jasminar Re: ale sie wkur.....! 18.01.06, 21:34
      Faktycznie chyba zwariowałaswink)
    • leni_wa Dzieki za smieszne historie:o)n/t 19.01.06, 09:30

    • chimba Re: ale sie wkur.....! 19.01.06, 09:50
      No niestety w ciązy sny tez miewam koszmarne, ale uwaga i po ciąży, od razu po
      porodzie gdy wróciłam do domu, normalnie miałam takie koszmary, zę od razu
      chciałam iść rano do Kościoła po pomoc.... Ale przeszło, teraz jestem w drugiej
      ciąży i tez czasami coś strasznego mi się śni i już się boje co będzie po
      porodzie.
      Natomisat co do Jehowy - no sama nie wiem,. mam mieszane uczucia, razem ze mną
      pracuje kolega, który jest Jehowym, ale jest naprawdę dobrym kolegą, oczywiście
      ma swoje zasady, ale nigdy nie nawracał nas. Nigdy nie przekonywał, ze jest od
      nas lepszy. Takze jak zawsze wszystko zależy od człowieka, czy z natury jest ok
      czy też nie, a nie od tego w cow wierzy, jak wierzy, kim jest....
      A i właśnie jak nie chcę kogoś wpóśćić do domu, nie ważne czy to akwizytorzy,
      czy sprzedawcy jajek, czy świadkowie Jehowi to po prostu albo nie otwieram
      drzwi, albo jak juz otworzę ładnie podziękuję i je zamykam i tyle.
      Pozdrawiam
      • pom Re: ale sie wkur.....! 19.01.06, 10:27
        Też męczą mnie koszmary. Z dzieckiem w roli głównej... Z tym, że nie specjalnie
        się tym przejmuje - wiem, z czego wynikają.
      • katrem Re: ale sie wkur.....! 19.01.06, 10:37
        A ja nie rozumiem, dlaczego Jehowi łażą po domach i namawiają. Drażnią w ten
        sposób mieszkańców. Czy nie można tego robić w inny sposób? Nie jestem
        przeciwniczką jakichkolwiek wyznań, ale uważam, że nie powinno się nikogo w ten
        sposób nachodzić. Jeżeli ktoś chce zmienić wiarę albo uwierzyć to prędzej czy
        później do jakiejś sekty bądź zgrupowania trafi!
        To samo dotyczy akwizytorów, czy chodzących z puszkami. Jezeli chcę coś kupić,
        to zawsze trafię w odpowiednie miejsce. Tak samo nie zaufam człowiekowi z
        puszką, bo wolę zrobić przelew na konto jakiejś konkretnej fundacji!
        Może jestem okropna, wybaczcie, ale takie jest moje zdanie.
        • karolinazajac Re: ale sie wkur.....! 19.01.06, 10:38
          katrem napisała:
          > A ja nie rozumiem, dlaczego Jehowi łażą po domach i namawiają.

          No właśnie dlatego warto poświęcić parę minut i porozmawiać.
          • katrem Re: ale sie wkur.....! 19.01.06, 10:50
            karolinazajac napisała:

            > katrem napisała:
            > > A ja nie rozumiem, dlaczego Jehowi łażą po domach i namawiają.
            >
            > No właśnie dlatego warto poświęcić parę minut i porozmawiać.

            Szkoda mi czasu. Mam lepsze zajęciasmile Zawsze grzecznie dziękuję i pytam czy
            np.katolicy też ich nachodzą.
            Kiedyś mój braciszek wdał się niepotrzebnie w dyskusję, no i zaczęły przyłazić
            co tydzień! dopóki mój tato ich nie pogonił! Upierdliwi niesamowicie!
            Oczywiście, że nie można uogólniać, bo również znam 2 osoby będące świadkami
            jehowy, ale one jakoś potrafią się zachować.
            Mam wrażenie, że "z misją" wysyłają "przedstawicieli handlowych" mających pewne
            predyspozycje!
            Ale w sumie to nie jest forum na tego typu dyskusje.
            Nie dziwię się leni_wej reakcji, bo po prostu kobiety w ciąży potrzebują nieco
            spokoju (jesteśmy nadwrażliwe)!
      • kropka.kreska Re: ale sie wkur.....! 19.01.06, 10:45
        a mnie jakoś nigdy za bardzo ci ludzie nie przeszkadzali: uczyłam się i w
        liceum i na studiach z dziewczynami świadkami jehowy i bardzo dobrze je
        wspominam. i podobnie jak kolega chimby nigdy nic na siłę, a teraz jak
        przychodzą to też miłe, uprzejme kobiety nigdy się nie narzucały, czasem nawet
        zapytają o zdrowie o pieska itp
        ale co do natrętów to poprrrrrostu....co środę przyjeżdża babka sprzedająca
        jajka-no i ona to już ewenement... wyobraźcie sobie raz jedyny kupiłam od niej
        te jajka bo miałam mieć gości na parę dni więc myślę sobie przydadzą się i nie
        będę musiała ciągnąć ze sklepu a ona się mnie pyta czy może zadzwonić.....szok,
        ale jakoś nie umiałam odmówić tylko mówię żeby nie za długo i nie na jakieś 0-
        700.... a nie ona na miejscowy nr zadzwoni, tyle że mam telefon z opcją
        wyświetlania ostatnich numerów i z 10 minut nadawała na komórkę o niczym -
        więcej jej nie wpuściłam, nic nie kupiłam i pozwalam psu na nią szczekać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka