Dodaj do ulubionych

za częste ruchy????

22.02.06, 22:36
Jestem wlaśnie w 27 tygodniu.Od kilku dni małe kopie praktycznie bez
przerwy.Do tej pory miało "sesje" poranne i wieczorne a od trzech dni
praktycznie co chwilę i przy każdej zmianie pozycji.Czuję się tak jakby nagle
z jednego wiercipięty zrobiło sie co najmniej dwoje smile))) Czy "za częste"
ruchy powinny niepokoić?? Bo za rzadkie na pewno tak. Czy jest jakaś "górna"
granica ????
Obserwuj wątek
    • mamusik1 Re: za częste ruchy???? 22.02.06, 22:42
      hej, myśle, że nie jest to grożne acz nie wygodne- jeśli masz wątpliwości
      zapytaj gina ale nie koncentruj się tak bardzo na tych częstych ruchach Dzidzia
      czuje Twoje obawy i wcale nie jest Jej/Jemu lepiej, prawda ? Powodzenia
    • karolcia86 Re: za częste ruchy???? 22.02.06, 22:54
      Ja też mam wrażenie, że mój jest bardzo aktywny (29 tc). Praktycznie czuję go
      cały czas. Pierwszy synek taki nie był.
      Ale chyba to nie powinno niepokoić.
    • natasza141 Re: za częste ruchy???? 22.02.06, 23:11
      hej
      własnie wróciłam od gina.co prawda jestem w 34tyg ale moje dziecko jest równie
      aktywne jak Twoje i to od samego początku. Temat ruchów poruszył dziś
      lekarz.Teraz czujesz ich duzo i częśto. Z czasem gdy ciąza bedzie starsza,
      dzidzius bedzie wiekszy, bedzie miał mniej miejsca i wód płodowych ruchów będe
      znacznie mniej.Kazał mi robić takie wykresy az do porodu.Po 26 tyg ilośc ruchów
      od godz 9 do 21 powinna byc wieksza niż 10. Wiec im mniejsza ciaza tym te 10
      ruchów poczujesz szybko, nawet w ciągu godz.Im ciąza bedzie starsza bedziesz
      potrzebowała wiecej czasu na poczucie tej 10. Jesli do 21 nie poczujesz 10
      ruchów należy biegusiem zasówać do szpitala, bo mogą to byc niepokojące objawy,
      np. zaciskania sie pępowiny na szyi...
      Więc jak narazie ciesz sie maleństwem i tym ze fika bez opamiętania!
      pozdrawiam
    • leni_wa Re: za częste ruchy???? 22.02.06, 23:43
      tez tak mialam. i na "pocieszenie" powiem Ci, ze z czasem niewiele sie zmienilo.
      Termin za 17dni, a mala daje do wiwatu na calego! smile. Na tym etapie ciazy, na
      ktorym jestes, to nie ma znaczenia. Gwaltownosc ruchow ma znaczenie po 36tc (tak
      mowil moj gin).
      Pozdrowienia!
    • mikrus30 Re: za częste ruchy???? 23.02.06, 14:03
      agulec nie masz sie czym martwic ja tez wkraczam wlasnie w 27 tydz. i moja
      dzidzia jest rownie zywiolowa jak twoja , czasami tak daje popalic ze az
      zaboli, a i wieczorem nie daje zasnac ...znalazlam powod tego rozpychania, tzn.
      nasila sie kiedy siedze zbyt dlugo w jednej pozycji lub zbyt dlugo jestem na
      nogach, tez ubior ma ogromne znaczenie gdyz obecnie jest w fazie wzmozonego
      wzrostu i robi mu sie ciasnawo dlatego wierci sie i rozpycha a przyciasnawe
      majtki lub spodnie moga je dodatkowo uwierac. Jesli masz mozliwosc to czesciej
      sie poloz w ciagu dnia i mozesz przekaszac owoce lub warzywka miedzy posilkami
      to tez uspokaja, mozesz tez masowac brzusio to lubi moja dzidzia, moze twoja
      tez polubi. Lekarz w kazdym razie nie widzi powodow do obaw. Pozdrawiam
    • kasia.balou Re: za częste ruchy???? 23.02.06, 14:03
      Ja jestem w 25 tyg. dzidzia srasznie się wierci przewala jakby robiła koziołki,
      wypina (chyba pupę).Ale mnie to cieszy.Jeżeli jest zdrowy i rośnie to tak
      pewnie musi być.Jak pisały inne kobitki teraz pomału będzie miał coraz mniej
      miejsca i pola manewru.Zawsze możesz spytać lekarza. Ale nie denerwuj się tym
      jeśli nie masz dodatkowych objawów.Jak sie demerwujesz to mały/a też i wieci
      się barrdziej.Pozdrawiam
    • dinar2 Re: za częste ruchy???? 23.02.06, 18:19
      jestem w 26tc i moje małe też zaczyna coraz częściej kopać,czasem budzi mnie w
      nocy.To chyba normalne.
    • dekaskow Re: za częste ruchy???? 23.02.06, 19:53
      między 26 a 32 tyg. ciąży kształtuje się temperament dziecka. Im bardziej
      ruchliwe to tak pozostanie po porodzie- minimum spania (u mnie po dwóch tyg. po
      porodzie skończyło się całkowicie spanie w dzień poza 20 min. drzemką, leżał w
      łóżeczku i trzeba było gadać i gadać do niego. O 5 rano też miał godzinkę
      gawożenia i gadania do niego- więc podparta nad nim śpiąc nauczyłam się gadać)
      Pzdr. Dorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka