Kiedys ktos mi powiedzial, ze jestem niemadra, ze wogole tu zagladam, ze
lepiej
powinnam sie zajac zglebianiem madrych ksiazek a nie czytaniem tych glupot na
forum. A ja wiem swoje, z zadnych tzw. madrych ksiazek nie naucze sie i nie
dowiem tego, czego moge sie dowiedziec od Was, mam lub przyszlych mam, ktore
doskonale znaja swoje cialo i moga sie podzielic informacjami na nurtujace
nas
pytania. Tak jak lubie sluchac swoich madrych zyciowo dziadkow, tak chetnie
wpadam tutaj codziennie aby moc z Wami Mamusiami poobcowac i powymieniac sie
spostrzezeniami dotyczacymi nas samych i naszych kochanych maluszkow.
Pozdrawiam serdecznie

P.s Przepraszam za trzcionke ale cos mi sie
popsulo