Dodaj do ulubionych

mrowienie w rękach

23.02.06, 12:42
Hej, jestem w 27 tygodniu, od mniej wiecej 2 tygodni czuje mrowienie w
palcach prawej ręki. Czasami budzę się w nocy i czuję niesamowity ból
połączony z mrowieniem i drętwieniem od palców aż po łokieć niezależnie na
którym boku śpię. Dotyczy to tylko prawej ręki. Ginka powiedziała żebym
łykała magnez- piję od tygodnia Magnesol ale nie ma poprawy. Miałyście cos
takiego? Może macie jakies rady?
Obserwuj wątek
    • mikrus30 Re: mrowienie w rękach 23.02.06, 13:18
      hej bonita
      ja dzisiaj koncze 26 tydz. ale z problemem mrowienia i dretwienia reki, a takze
      puchniecia dloni zetknelam sie juz dwa tygodnie temu (chociaz dotyczylo to
      najczesciej lewej reki ale bywalo tak ze obie na raz mnie bolaly) podobnie jak
      tobie lekarz zapisal mi magnesol, i zauwazylam ze pomaga ale w okreslonym
      czasie , a wiec jesli mialam dolegliwosci w ciagu dnia to wypijalam go kolo
      poludnia , a jesli w nocy to tuz przed pujsciem do lozka. U mnie tez trwalo ok
      tygodnia zanim stan sie ustabilizowal . Nie biore jednak magnezu co dziennie
      jak mi lekarz powiedzial tylko wtedy kiedy mam taka potrzebe. Jak na razie mam
      spokuj, mysle ze dolegliwosci te nasilaja sie tez przy zmianach pogody.
      zycze poprawy i pozdrawiam.
      • bonita76 Re: mrowienie w rękach 23.02.06, 13:30
        Dzięki. nie miewasz skurczy łydek? dzisiaj obudziłam sie z krzykiem z bólu,
        dobrze że mąż był obok, od razu pomasował mi łydkę, ale ból był niesamowity
        • jeasie Re: mrowienie w rękach 23.02.06, 15:44
          dziewczyny! ja jestem juz przy koncowce. Mniej wiecej ok. 28 tyg sie zaczelo...
          3 palce prawej reki, pozniej reszta, nastepnie do tego lewa dlon. Bralam
          aspargin (to magnez tylko tanszy i dobry 3 x dziennie) i to zapobieglo skurczom
          lydek. dzieki Bogu z tym nie mialam problemow. Ale dloni do dzis nie czuje ,
          ale mozna sie do tego przyzywczaicsmile... To dziecko uciska na nerwy przy
          kregoslupie i zaden magnez za duzo tu nie da. Jedyna pociecha: PORZEJDZIE
          PODOBNO PO PORODZIE! Powodzeniawink
    • patrycja_a Re: mrowienie w rękach 23.02.06, 16:40
      Witam. Mniej więcej ok 26 tygodnia miałam tak samo i tak samo lekarz przepisał
      mi magnez(magne b6), na poczatku cos tam może pomogło, ale później drętwienie,
      mrowienie było na porządku dziennym. Przeszło po porodzie jak ręka odjął,
      włącznie ze zgagą bleee. Jeśli chodzi o skurcze łydek to mnie też dopadały, a
      radziłam sobie w ten sposób, że gdy czułam nadchodzący skurcz od razu brałam
      stopę(nie wiem czy dobrze wytłumaczę-mam nadzieję, że zrozumiesz)......palce
      wraz z całą stopą brałam do góry, ale nie chodzi o to by noga była w górze
      tylko......tak jakbym chciała palcami dotknąc kości piszczelowej.a inaczej
      (studiuję matematykę)-kąt między stopą a łydką to mniej więcej 90 stopni, a tak
      napięta ma miec mniej(ok 45 stopni). hihi mam nadzieję, że zrozumiale to
      wytłumaczyłam i mam nadzieję, że to pomoże i Tobie. pewnie juz za pierwszym
      wrazem zrozumiałaś, ale ja tak tylko dla pewności. pozdrawiam
    • neonatus51 Re: mrowienie w rękach 23.02.06, 16:48
      Ja na kurcze brałam najzwyklejszy magnez(MAGNEZIN).Dawka 500mg 3xdziennie.Dobry
      jest też ASPARGIN(potas+magnez).
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20726;28/st/20060523/dt/6/k/26a5/preg.png
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka