kasiap118
07.03.06, 12:59
A ja mam problem z nerwami. jestem w 30 t.c. i ostatnio mam mnóstwo stresów.
Mąż stracił pracę, zostały długi, a jeszcze tylu rzeczy nam brakuje dla
dzidzi. Ostatnio wpadłam w histerię, nie mogłam złapać oddechu, dusiłam się
wręcz, kręciło w głowie i nie mogłam nad tym zapanować. Mąż wezwał pogotowie,
ale nic nie zaradzili, bo na uspokojenie nic nie mogą dać. Boję się, ta
sytuacja mnie wykańcza nerwowo, a wiem, że to wszystko może zaszkodzić dzidzi.
Nie mogę jednak zapanować nad moimi nerwami. Co robić?? Kasia