Dodaj do ulubionych

nerwica w ciąży

07.03.06, 12:59
A ja mam problem z nerwami. jestem w 30 t.c. i ostatnio mam mnóstwo stresów.
Mąż stracił pracę, zostały długi, a jeszcze tylu rzeczy nam brakuje dla
dzidzi. Ostatnio wpadłam w histerię, nie mogłam złapać oddechu, dusiłam się
wręcz, kręciło w głowie i nie mogłam nad tym zapanować. Mąż wezwał pogotowie,
ale nic nie zaradzili, bo na uspokojenie nic nie mogą dać. Boję się, ta
sytuacja mnie wykańcza nerwowo, a wiem, że to wszystko może zaszkodzić dzidzi.
Nie mogę jednak zapanować nad moimi nerwami. Co robić?? Kasia
Obserwuj wątek
    • mika77ka Re: nerwica w ciąży 07.03.06, 13:04
      Psychicznie nie mogę Ci pomóc, natomiast farmakologicznie możesz przyjąć sobie
      syropek MELISED, który dzidzi nie szkodzi a doskonale uspakaja. Jest to syropek
      ziołowy ale naprawdę skuteczny. Możesz zażywać nawet dwie dawki. W poprzedniej
      ciąży cały czas go piłam. Świetnie i szybko też pomaga zasnąć. Polecam go.
      Jeśli nie pomoże to napewno nie zaszkodzi.
      • ankapo30-tce Re: nerwica w ciąży 07.03.06, 13:15
        Syropek OK, złagodzi trochę objawy, ale nie skutki. Takie rzeczy jak utrata
        pracy zdarzają sie teraz dość często..wiem, ze to duży problem i nie dziwię się
        Twojej reakcji, ale nie tragedia bez wyjścia. Pewnei mąż dostał okres
        wypowiedzenia i ma czas na znalezienie innej pracy. Na czas przejsciowy możecie
        zapożyczyć się u rodziców/znajomych i zyć troche skromniej, do czasu
        znalezienia nowej pracy. Teraz skup się na dziecku, a mąż niech staje na głowie
        i szuka pracy. Wyprawkę też można skompletowac droższa lub tańszą, a równie
        dobrą. Trzymam kciuki i życzę powodzenia. Anka
        • kasiap118 Re: nerwica w ciąży 07.03.06, 13:24
          Dzięki za rady, syrop postaram się kupić. Wiem, że to nie rozwiąże problemów.
          Mąż został zmuszony do napisania wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym (bez
          okresu wypowiedzenia), nie możemy liczyć na rodziców, ale na pewno staniemy na
          głowie, żeby jakoś sobie poradzić. Przychodzą jednak takie momenty, że po prostu
          tracę wiarę i wtedy jest kiepsko...
          • mamamagda5 Re: nerwica w ciąży 07.03.06, 13:31
            Moja Droga wiem co czujesz bo przechodzę również to samo. Może nie takie same
            problemy ale skutek taki sam. Byłam nawet u specjalisty który mi zalecił
            hydroxyzine w syropie. Nie ma wpływu na dziecko a pomaga natomiast rzeczywiście
            nie jest to rozwiązanie problemu, z tym trzeba albo poradzić sobie samemu
            tłumacząc sobie że napewno będzie lepiej bo musi być lepiej, patrzeć na świat
            optymistycznie. Jeżeli chcesz pogadać na ten temat to proponuję pocztę gazetową.
            Jestem otwarta. Jeżeli będziesz potrzebowała czegoś dla dzidzi to bardzo chętnie
            ci postaram się pomóc.
            • kasiap118 Re: nerwica w ciąży 07.03.06, 13:39
              tak, wiem że trzeba patrzeć optymistycznie, ale na razie jakoś mi to nie
              wychodzi. Wkurza mnie, że zamiast cieszyć się z narodzin upragnionego dziecka,
              martwię się czy będę miała za co kupić mu pieluchy.
              Niestety nie mam stałego dostępu do internetu ale chętnie pogadałabym z kimś
              przez pocztę gazetową, więc jeśli tylko masz ochotę..następny raz będę miała
              dostęp do netu dopiero za tydzień. Pozdrawiam. Kasia
              • kundzia1 Re: nerwica w ciąży 01.04.06, 09:25
                neospasmina -bez recepty tez mozesz brac 3 x dziennie ,ja nawet wzielam na
                zalecenia lekaza relanium w poprzedniej ciazy-ale to juz lekarz da
                recepte.Glowa do gory
        • ade1 Re: nerwica w cišży 07.03.06, 14:29
          przy silnej nerwicy w ciazy bierze sie relanium, ktore nie szkodzi dziecku
          • demarta Re: nerwica w cišży 07.03.06, 14:37
            dziewczyna potrzebuje serdecznej rozmowy, możliwości wyrzucenia z siebie złych
            emocji, pocieszenia i podniesienia na duchu, a newsa o relanium można zatrzymać
            dla siebie.
            • mamamagda5 Re: nerwica w cišży 07.03.06, 14:52
              brawo, popieram
            • mamamagda5 Re: nerwica w cišży 07.03.06, 14:54
              A do koleżanki Kasi, jeżeli masz chęć możemy wymienić się telefonami na poczcie
              i będziesz mogła zadzwonić kiedy chcesz
              • kasiap118 Re: nerwica w cišży 12.03.06, 13:28
                Dziękuję, masz rację, nie chcę się faszerować chemią, przydałaby mi się rozmowa
                bo naprawdę sobie nie radzę z tym wszystkim. Zamiast wspierać męża, to on mnie
                uspakaja i robi wsszystko bym o tym nie myślała. Ale jak to zrobić? jeszcze
                tylu rzeczy nam brakuje, dziecko niedługo się urodzi, a ja jestem
                załamana...boję się jutra,a co dopiero tego co będzie za 9 tygodni...nie mam
                siły
                • mamamagda5 Re: nerwica w cišży 13.03.06, 09:44
                  Kasia niewiem kiedy pojawiasz się na forum ale prześlę ci ma pocztę mój numer
                  ttelefonu jak tylko będziesz chciała to dzwń pogadamy. Postaram ci się pomóc
                  może jakieś rzeczy dla ciebie zorganizuję.
    • nati1011 Re: nerwica w ciąży 13.03.06, 12:09
      ja też przez 3 miesiące twierdziłam, zę poradzę sobie ze stresem - w środku
      ciąży. Efekty były opłakane. Prawdziwa nerwica ma to do siebie, że jest
      niezależna od umysłu. Organizm reaguje odruchowo na bodziec. Były duszności,
      drgawki, omdlenia, wymioty, biegunki... wszystko.
      W 6 miesiącu dostałam na stałe relanium. Brałam go 3 miesiące. Nie ma wpływu na
      dziecko. A w efekcie nadmiernego stresu może dojść do wcześniejszego porodu.
      Udaj się do specjalisty - on oceni czego ci potrzeba. Melisa to jest dobra na
      drobną sprzeczkę z teściową.
      • ewciak9 do nati 1011 01.04.06, 09:17
        proszę pomóż mi ja już nie wyrabiam. Trochę mnie uspokoiłaś ale nie wiem co
        będzie dalej. Jestem w 22tc a od tygodnia warjuję.Zaczęło się od tego że nie
        mogłam w nocy spać.Byłam jak nakręcona cały czas chodziłam i się trzęsłam.
        Poszłam do ginekologa.Przepisał relanium.Biorę 2mg o22 i po 24 tabletkę i
        śpię.Ale rano mam straszne wyrzuty że szkodzę dziecku i znowu się
        nakręcam.Błagam napisz jakie dawki ty przyjmujesz i czy znasz kogoś co brał i z
        dzieckiem było ok.
        • dziewuszysko Re: do nati 1011 01.04.06, 10:11
          Ja w pewnym momencie myslalam o poradzie psychologa specjalisty - od ciezarnych
          i mowie to bez skrepowania. Psycholog czesto uwazany jest za lekarza tylko od
          chorych psychicznie. A tak nie jest.

          Czasami stres spowodowany jest syt czyto fizyczna np niedoborem jakies
          substancji w organizmie o co jak wiadomo nie trudno w naszym stanie. Mialyscie
          badanie poziomu np magnezu?

          Dobrym sposobem napewno bezpiecznym dla bobasa jest relaksacja. Fakt jest taki
          ze jesli masz rozluznione miesnie nie bedziesz sie denerwowac. Ja aplikuje sobie
          basen. Dziala cuda w syt w ktorych ostatnia rzecza na jaka sie ma ochote jest
          wyjscie z domu bo woli sie lezec i pochlipywac. Naszczescie moj facet mnie
          zmusza bo sama bym nie poszla i powiem ze po takich 30 min zmienia mi sie
          samopoczucie.

          Albo idz skonsultuj ta recepte z innymi lekarzami. Ja bym tak zrobila. I robilam
          tak w przypadku lekow ktore budzily moje watpliwosci. Pozatym napewno sa w necie
          jakies publikacje naukowe to tez bym przeszperala. Im wiecej info mam tym lepiej
          sie czuje.

          troche przydlugie ale mam nadzieje ze cos sie przyda z moich zlotych przemyslen
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka