Dodaj do ulubionych

APEL do przyszłych mam!!!!

09.03.06, 22:36
Moje Drogie!!!
Mój apel do Was brzmi: CZYTAJCIE LITERATURĘ FACHOWĄ I JESZCZE RAZ
CZYTAJCIE!!!!!!!!!!
Jak widzę niektóre tematy Waszych postów jestem przerażona!!! Czy myślicie że
ja i inne mamy radzące na forum urodziłyśmy się z tą całą wiedzą??? Otóż
nie!!!! Zamiast przesiadywać na forum sięgnijcie po jakąś literaturę. Mam
dopiero 23 lata a radzę mamom koło 30-ki, mimo że z medycyną nie mam nic
wspólnego i jestem normalną mamą jak każda inna. Całą ciążę przesiedziałam z
nosem w gazetach i różnych poradnikach. Nie siedziałam na forum, nikogo się
nie radziłam tylko wszystkiego sama się dowiedziałam a zamiast wydawać na
fryzjera kupowałam co miesiąc wszystkie wydawnictwa związane z ciążą i
dzieckiem. Teraz jestem po raz drugi w ciąży i nie ma rzeczy która by mnie
zaskoczyła...
pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy!!!!
Obserwuj wątek
    • kraplakowa Re: APEL do przyszłych mam!!!! 09.03.06, 22:43
      Jedni czytają książki, inni pytają na forum. Jakby wszyscy byli tacy sami to
      świat byłby strasznie nudny.
      Generalnie zgadzam się z Tobą, czytanie książek z założenia jest pozytywną
      czynnością, ale apel??? Hm...
      Pozdrawiam.
      • luiza1pop Re: Pani Madralinska 10.03.06, 09:25
        Jesli bylas juz w ciazy, a tym bardziej jak piszesz jestes ponownie, to zapewne
        wiesz ze literatura literatura a zycie zyciem. Ja tezx przeczytalam
        mase "fachowej literatury" w ciazy i jak sie okazalo polowe mozna bylo o kant
        stolu. ZArowno przebieg ciazy jak i wychowanie dziecka znacznie odbiegaja od
        stereotypow zawartych w ksiazkavch. Tak wiec wiecej pokory i wyrozumialosci dla
        zycia i dla przyszlych mam . Nie zadzieraj nosa, bo ci go urza szybko. I mam
        nadzieje ze jednak zycie nie zaskoczy cie niczym niemilym......
        • sabiptysia Re: Pani Madralinska 10.03.06, 09:47
          Nie uwazam zeby apelowanie o czytanie ksiazek bylo zadzieraniem nosa.... jest to
          przykre ale glupota i zacofanie naszego spoleczenstwa wychodzi m.in. na takich
          forach... wlasnie takich ludzi prawda kole w oczy... zamiast siegnac po ksiazke
          czy po prostu wsluchac sie z sama siebie woli poklikac po internecie... w jakim
          kierunku to zmierza??? Ano takim ze nasze dzieci beda anafalbetami, bo rodzice
          zamiast gnac do ksiazek beda odsylac je do komputera....
          • prysku.prysku.po.pysku Tak wlasnie zachowuja sie lenie smierdzace! 10.03.06, 10:09
            Ciepia sie ile wlezie, nie wnikajac w tresc posta. Strasznie mi to przypomina
            kolko rozancowe radia bez ryja. Te wszystkie dewoty targane gniewem, ze sie
            prawde im mowi.
        • jaonna1 to forum od tego jest 10.03.06, 12:58
          może i masz racje ale własnie od tego jest to forum a jesli komus cos sie tu
          nie podoba to nie musi tego czytać tymbardziej odpowiadać a nawet odwiadzać
          tego forum,.
    • ameraa Re: APEL do przyszłych mam!!!! 09.03.06, 22:47
      Hmmm, no to moja droga skoro nie ma dla Ciebie rzeczy która mogłaby Cię
      zaskoczyć, może pomoglabyś zagubionej forumowiczce i odpowiedziała na mój post.
      Ja niestety ani w żadnej z książek, ani też gazet, ani nawet w internecie nie
      moge znależć odpowiedzi na swoje pytanie, a możesz mi wierzyc , że również
      przeczytałam niejedną pozycję...
      P.S Do fryzjera również nie chodzę w trakcie ciązy, ale mną powoduje raczej
      dobro dziecka (wystrzegam się rzeczy i czynności, które w najmniejszym nawet
      stopniu mogłyby zaszkodzić mojemu synkowi
    • mka16 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 09.03.06, 22:49
      Tez mi jakos dziwnie ten apel zabrzmial. Bo generalnie opieram sie na ksiazkach
      (gazet akurat nie uwazam za fachowa literature) i powazne watpliwosci rozwiewa
      moj lekarz, a nie kolezanki z forum, ale tez nie widze nic zlego w dzieleniu
      sie odczuciami i watpliwosciami z osobami w podobnej sytuacji
      • sabiptysia Re: APEL do przyszłych mam!!!! 09.03.06, 22:57
        Rozumiem ze sa problemy ktorymi chcemy sie podzielic-ja tez takie mam... ale
        pytania typu "czy jestem w ciazy?" mnie dobijaja!!!!!!!!!!!! jestem za forum jak
        najbardziej, poznalam tu kilka fajnych dziewczyn, ale bez przesady!! Nie zyjemy
        w sredniowieczu!!! A jesli dla niektorych gazeta np. "eDziecko" nie jest
        literatura fachowa to co robicie na forum tegoz wlasnie wydawnictwa?????????
    • karolcia86 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 09.03.06, 22:50
      A ja popieram, bo czasem to jestem przerażona nieświadomością i pytaniami typu:
      1,5 roczne dziecko wali głową w ścianę i się drze czy to norma, albo mamami
      które są zaskoczone że w 4-latka wstępuje diabeł. Pewne okresy w życiu dziecka
      mają swoje prawidłowości i jak się o tym nie wie to można popełnić błędy,
      których cofnięcie będzie potem trudne do nadrobienia.
      Oczywiście każdy robi jakieś błędy wychowawcze, ale jak się dużo wie to jest
      ich mniej.
    • patylda Re: APEL do przyszłych mam!!!! 09.03.06, 22:52
      nie ma rzeczy, która zaskoczyłaby Cię ? Naprawdę ?
      No, to Twoje życie musi być strasznie nudne...
      Daj spokój, daj ludzim pogadać. Mowa odróżnia nas od zwierząt.
    • amber2005 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 09.03.06, 22:54
      Ja w pierwszej ciąży lubiłam czytać różne książki, czasopisma, przeglądać
      strony internetowe ale także czytać fora tematyczne i wyszukiwać pytania i
      problemy, którymi zaskakiwałam mojego gina (oczywiście nie w ten sposób, że nie
      wiedział jak na nie odpowiedzieć tylko po raz pierwszy miał taką dociekliwą
      pacjentkę).
      Przy okazji pozdrawiam Eryka, który urodził się w Sylwestra tak jak ja i
      szanowną Mamę, która planuje być Majówką 2006 (podobnie jak ja)smile
      • sabiptysia Re: APEL do przyszłych mam!!!! 09.03.06, 23:01
        Ciesze sie ze sa mamy ktore mnie rozumieja.... dziekuje za pozdrowienia Droga
        amber2005!!!!!!!!!!!! smile)) buziaki rowniez dla Ciebie i Twojego dzidziusia!!!!!
        P.S.: A od bajczenia jest gg.......
        ~~Sabina, Eryczek (31.12.2004), Emilek (30.05.2006??)~~
        • sabiptysia Średniowiecze!!!!!!!!!! 09.03.06, 23:10
          Wlasnie przeczytalam posta w ktorym dziewczyna pyta majac juz jedno dziecko czy
          teraz jakas specjalna dieta w czasie ciazy zawazy na plci jej drugiego
          dziecka.... no sorry......... ale wlosy staja deba!!!!!!! Normalnie
          sredniowiecze............ i jak tu nie apelowac??????
          • mka16 Re: Średniowiecze!!!!!!!!!! 10.03.06, 01:16
            no w sumie jesli chodzi o pytania typu dieta a plec dziecka i setki innych w
            tym stylu to sie zgadzam, ale pierwszy post napisalas ogolnie, dlatego sie nie
            zrozumialysmy.
            Z drugiej strony wiele osob wielokrotnie zakladalo podobne watki ale jakos to
            niczego nie zmienilo, wiec pewnie niewiele da sie zrobic poza omijaniem
            absurdalnych pytan
          • ameraa Re: Średniowiecze!!!!!!!!!! 10.03.06, 06:54
            Mnie się wydaje że cięzkie przypadki w postaci tych jakie opisałas, zdarzać się
            będą, bez względu na to czy istnieje takie czy inne forum i podobne kobiety
            trafiają tu właśnie dlatego, że podobnych informacji nie moga znależć w
            książkach.Ale nie jest to bynajmniej powód, by negować wszystkie pozostałe
            posty, w których dziewczyny porównują swoje przeżycia z okresu ciązy i porodu.
            Jeszcze odnośnie głupich postów- wbrew pozoro też są bardzo przydatne, bo taka
            niedouczona (zeby to delikatnie ująć) przyszła mama za pomocą jakiejs życzliwej
            kobietki rozwieje wszelkie swoje watpliwości, cała reszta natomiast czytając jej
            posta, będzie miała niezły ubaw. A przecież w naszym stanie śmiech jak
            najbardziej wskazany, prawda?
            I tak na marginesie, ciekawi mnie jak Ty droga koleżanko trafiłaś na to forum?
            Przecież konwersować mogłaś sobie na gg...
          • luciii głupich nie sieją - niemądre matki je rodzą, a pot 10.03.06, 07:14
            em nie ma się co dziwić, że coraz młodsze pokolenia są coraz bardziej
            wyalienowane i nienaturalne.
            ja nie wiem, jakim cudem dawniej [patrząc na te posty różnistej maści] kobiety
            potrafiły rodzić? no wydaje się to jakąś totalną niemożliwością, no jak?

            ja też potrafiłam urodzić bez powikłań, przy zagorżonej ciąży 10 lat temu!
            nie było wtedy takiego dostępu, nie miałam komputera, nie mówiąc już o necie!
            ale była literatura, byli RÓŻNI LEKARZE, były mamy, babcie, ciocie, mądre
            kobiety
            ale i my podchodziłyśmy do naszego stanu zgodnie z naturą
            potrafiłyśmy się wsłuchać w głosy naszego ciała

            teraz w e-świecie jak widać zanika poczucie kobiecosći, kobiety przestają być
            kobietami, stają się rozhisteryzowanymi paniusiami bez bladego pojęcia o życiu!

            wiadomo, że na forum dzielimy się wiedzą, ale DZIEWCZYNY! tu jest masa, cała
            masa wątków takich, że włos się na głowie jeży!
            niektóre kobiety są tak niedojrzałe, że szok!
            i to nie tylko pierwiastki, ale również te, które już troszkę życia i dzieci
            przeżyły, a mimo to NIC w życiu nie pojęły - straszne to jest, naprawdę!

            społeczeństwo jak z buszu
            NIE NIE Z BUSZU! TAM KOBIETY SOBIE ŚWIETNIE RADZĄ Z CIĄŻĄ I PORODEM! bez netu,
            bez durnawych postów i głupawych porad w tych najważniejszych w życiu płodu
            sprawach!
            a tu się czyta:
            -krwawię mocno -za tydzień idę do lekarza, co myślicie?
            -mam mięśniaki i krwiaki w macicy [rada: jest ok, spoko]
            -cos ze mnie wyleciało dawno temu, jakas woda, co o tym myślicie? czy to już?
            -dostałam luteinę/duphaston, czy nie szkodzę dziecku?
            -z okazji ciąży mąż kupił mi narty, jest ok, tylko że krwawię bo się
            przewróvciłam, do lakarza pójdę kiedyś tam [i czkea taka laska na słowa otuchy -
            jakie? jest żałosna i tyle, tak jak jej mąż - albo wóż albo przewóz - chcesz
            dziecko, myśl o nim już od poczęcia!!]

            kobiety, nauczcie się ponosić odpwoiedzialność za życie, jakie dajecie!
            póki co obserwuję bandę dzieci [nie ważny wiek], co się im zachciało dzieci,
            ot! kaprys taki!
    • prysku.prysku.po.pysku Teraz wiekszosc matek jest naiwna i glupia 10.03.06, 06:59
      Stad wlasnie biora sie takie a nie inne wytuacje. Dletego tez tyle kobiet dalo
      sie nabrac na zalosny post pewnej 12.12m czy jak jej tam. Ktora zrobila z
      siebie boga, a tak naprawde jej wiedza jest denniejsza niz ta, sprzed 200 lat!
      • sabiptysia Re: Teraz wiekszosc matek jest naiwna i glupia 10.03.06, 08:59
        Do ameraa: Aby zaspokoic Twoja ciekawosc powiem Ci skad znalazlam sie na forum:
        rowniez mialam problem, ale nie z tych "spoznia mi sie okres-czy jestem w
        ciazy?" tylko moim problemem bylo pogodzenie drugiej ciazy z wychowaniem
        rocznego synka, jestem sama caly dzien, musze sama sobie radzic, wiec chcialam
        poznac pomysly i rozwiazania mam w podobnej sytuacji...

        Do mka16: Piszesz ze sie nie zrozumialysmy.... ja doskonale wiedzialam co pisze
        a Ty Droga kolezanko chyba nie za bardzo, bo wyraznie napisalam "niektore tematy
        postow". Nie neguje postow mam ktore maja powazne problemy i chca zasiegnac
        opinii badz po prosru sie wyzalic....

        Do lucii: Kochana! Przywrocilas mi wiare, ze na forum sa jeszcze normalne, madre
        mamy, ktore na slowa krytyki nie rzucaja mi sie do gardla!!! Niestety prawda
        zawsze bedzie kolec w oczy....
    • sabiptysia Do mam które odpisały............. 10.03.06, 09:04
      Do ameraa: Aby zaspokoic Twoja ciekawosc powiem Ci skad znalazlam sie na forum:
      rowniez mialam problem, ale nie z tych "spoznia mi sie okres-czy jestem w
      ciazy?" tylko moim problemem bylo pogodzenie drugiej ciazy z wychowaniem
      rocznego synka, jestem sama caly dzien, musze sama sobie radzic, wiec chcialam
      poznac pomysly i rozwiazania mam w podobnej sytuacji...

      Do mka16: Piszesz ze sie nie zrozumialysmy.... ja doskonale wiedzialam co pisze
      a Ty Droga kolezanko chyba nie za bardzo, bo wyraznie napisalam "niektore tematy
      postow". Nie neguje postow mam ktore maja powazne problemy i chca zasiegnac
      opinii badz po prosru sie wyzalic....

      Do lucii: Kochana! Przywrocilas mi wiare, ze na forum sa jeszcze normalne, madre
      mamy, ktore na slowa krytyki nie rzucaja mi sie do gardla!!! Niestety prawda
      zawsze bedzie kolec w oczy....
      • luiza1pop Re: Do mam które odpisały............. 10.03.06, 09:31
        i nie kolec.....prawda kluje w oczy...to tak na marginesie...
        • sabiptysia Re: Do mam które odpisały............. 10.03.06, 09:51
          Powiedzenia mowi ze "prawda kole w oczy" a nie kluje.... nie chodzilas do
          szkoly??? I kto tu jest pania madralinska....??? Widac moj post najbardziej
          Ciebie dotknal... udez w stol a nozyce sie odezwa....
          • zara11 "kole" to forma od "kłuć" 10.03.06, 12:08
            j.w., nie ma czasownika "koleć"
    • szarlota123 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 09:49
      Nie ma to jak zjesc wszytskie rozumy
      • cota Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 09:58
        No, popieram post powyżej. Założeniem tego forum jest wymiana
        informacji/doświadczeń i naprawdę nie widzę w tym nic złego. Nie ma głupich
        pytań, są tylko głupie odpowiedzi. I sama wielokrotnie korzystałam z wiedzy
        innych forumowiczek z róznych powodów: a) wizyta u lekarza była odległa b) coś
        nie do końca wierzyłam lekarzowi i wolałam to skonfrontować c) w róznych
        książkach/podręcznikach róznie piszą. I naprawdę nie widzę w tym nic
        złego..Poza tym doświadczenie jest bardzo ważne. natomiast jeśli ktoś czegoś
        nie wie to chyba to wydaje mi się, iż zdecydowanie lepiej mu coś
        podpowiedzieć/odpowiedzieć, czy pogonić, aby poszedł do lekarza niż pisać
        wywyższające się posty. Ja jestem starsza od Ciebie o prawie 10 lat, mój mąż
        jest lekarzem, mam kupę literatury fachowej w domu, a i tak forum to jest dla
        mnie największą kopalną wiedzy. Więc, z tymi apelami to....
        • mamamagda5 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:02
          Oj Drogie Panie, czy fora są od tego aby się z rana kłócić? Rozumiem, że każdy
          ma prawo do wyrażania własnych poglądów, ale żeby tak ostro. Forum jest
          anonimowe i niektóre Panie wstydzą się otwarcie zapytać lekarza o głupote
          dlatego pytają tu. Trochę więcej wyrozumiałości proszę. Mamusie.....smile
      • luiza1pop Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:00
        tak bardzo mnie to dotknelosmile))))a chyba najbardziej ubawilo...........jesli
        ktos pyta o to "czy na plci dziecka moze zawazyc dieta w czasie ciazy?" to
        chyba nawet czytanie "fachowej literatury tutaj nie pomoze....nie przypominam
        sobie zreszta aby byly tam odpowiedzi na takie pytania i odpowie gdzie
        ewentualnie moge znalezc odpowiedz na pytanie tego typu...Pozdrawiam....
        • prysku.prysku.po.pysku Luizo - te powyzej wierza swiecie, ze to wazny 10.03.06, 10:02
          problem i jest godzien pytania na forum, jak kazdy inny. Smiechu warte.
          • prysku.prysku.po.pysku Mam na mysli, czy jedzenie zmienia plec dziecka. 10.03.06, 10:05
            .
        • luiza1pop Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:05
          to forum to skarb i oby wiecej podobnych.....bedac w ciazy nigdy nie zawiodlam
          sie takze na przyszlych mamach...odpowiedzi byly zawsze konkretne i pelne
          zyczliwosci....A bedac za granica rozwiewaly mase moich watpliwosci i czasami
          autentyczny strach przed tym co mnie czeka.....Pozdrawiam
          wszystkie "ciezarowki" te oczytane i te nie wyedukowanesmile
          • mamamagda5 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:08
            No widzicie można się zrozumieć. Myśle, że i te wszechwiedzące i te nieoczytane
            odrazu się uśmiechną. Miłego dnia. A może czas na kawkę??
            • luiza1pop Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:12
              Dobra, dobra juz ja pasujesmile Zmykam do mojego skarba ktory fika nieopodal
              nozkami. A przyszlym mamom zycze takiej ciazy i porodu jaki sam mialam...szybki
              i prawie bezbolesny. Papatkismile


              Luiza i Nelasmile
          • knabino Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 11:15
            To forum to również zapewne bardzo ciekawe pole do obserwacji dla socjologów i
            psychologów. jest tu cały przekrój różnych typów osobowości i zachowań -
            zupełnie normalne. Niektóre wątki są bardzo wartościowe - kobiety na zasadzie
            koleżeństwa dzielą się swoją wiedzą, doświadczeniem i wiadomościami (choćby
            dzisiaj - jestem wdzięczna pewnej dziewczynie za podanie linku do interesującej
            mnie strony, której może bym nigdy nie znalazła). Można tu także znaleźć
            potwierdzenie dla słów pewnego ginekologa ubolewającego, że niektóre kobiety
            przychodzą na porodówkę bez podstawowej wiedzy na temat porodu i swojej własnej
            fizjologii - to chyba głównie z postów takich pań niektórzy się bezlitośnie
            naigrywają (czemu w sumie trudno się dziwić, bo czasem zalatują głębokim
            średniowieczem; sama wczoraj wielokrotnie płakałam ze śmiechu
            czytając "najciekawsze wątki", z których chyba najlepszy był ten o ewentualnym
            zajściu w ciążę z ręcznikiem wujka). Kiedyś napotkałam też opis porodu
            dziewczyny, którą "zaskoczyły" skurcze parte - nie wiedziała, co to takiego...
            To już nie jest zabawne, raczej przykre, ale tak w naszym społeczeństwie to
            wygląda, w różnych przecież dziedzinach życia, nie tylko tej. Na drugim
            biegunie są fantastyczne kobiety-specjalistki, które pochłaniają książki itp,
            są dociekliwe i mają imponującą wiedzę. Wyrabiają też sobie własne zdanie np.
            na temat epizjotomii czy przyjmowania dowolnych pozycji w czasie porodu i
            pokazują innym dziewczynom jak być bardziej asertywne, jak forsować swoje racje
            w szpitalu - według mnie to niezwykle cenna wymiana doświadczeń, do których to
            forum ma służyć. Nieraz byłam pełna uznania i podziwu dla forumowiczek, które
            świetnie przeprowadziły polemikę z jakimś zaczepnym rozmówcą (np. lekarzem
            broniącym epizjotomii), kiedy to nie reagując na zaczepki, rzeczowo zbijały
            argumenty przeciwnika faktami z podaniem źródła, statystykami itd - ot,
            profesjonalizm w codziennym życiu. Dlatego jak najbardziej rozumiem apel o
            zdobywanie wiedzy, korzystanie z książek - i wcale nie trzeba kompletować całej
            biblioteki - na wiele, wiele pytań wciąż powtarzanych na forum można znaleźć
            odpowiedź popularnej w książce "W oczekiwaniu na dziecko".

            Czasem jednak jestem zażenowana istnymi pyskówkami wkradającymi się w wątki -
            uważam, że są zbędne, bo je zaśmiecają i niepotzebnie przedłużają. Czy nie
            lepiej zignorować dany temat, jezeli ktoś uważa go za głupi i bezsensowny? Ale
            w codziennym życiu też tak się zdarza - chyba każdy z nas zna ludzi, którzy,
            choć nawet ich coś nie dotyczy, i tak muszą sobie popyskować, pokazać, że oni
            są mądrzejsi, a dowodem na to ma być właśnie zobaczenie źdźbła trawy w oku
            bliźniego. Całe tzw. 'obgadywanie' innych w sumie służy przecież tylko jednemu -
            poprawie własnego samopoczucia. Warto zdawać sobie z tego sprawę. Bo jeżeli
            takie stwierdzenie kogoś denerwuje, to jak najbardziej jest to
            przykład 'prawdy, która w oczy kole'. Na forum można spotkać odsyłanie
            rozmówcy "do szkoły", żeby się dokształcił (= bo jest za głupi), "do
            przedszkola" (=bo jest za głupi i niedojrzały), albo żeby nauczył się pisać
            poprawnie, po czym osoba krytykująca sama strzela jakiegoś byka. Zdarzają się
            różne bardzo złośliwe odzywki i komentarze. ALe - czemu się dziwić - przecież w
            życiu jest tak samo. I tylko nieodmiennie zadziwia mnie to, że właśnie na tym
            forum tak często pisze się o chamstwie i niekompetencji lekarzy, położnych, o
            tym, że kobiety w ciąży są traktowane jak idiotki, które nic nie rozumieją, że
            ktoś z otoczenia rzuca bezduszne komentarze na temat naszej ciąży, że nas
            krzywdzi, rani, krytykuje...

            A czy kobiety w ciąży i matki to taki odmienny gatunek istot pełnych
            tolerancji, zrozumienia, współczucia i wszelkich cnót, które czynią nasze życie
            lepszym, mądrzejszym, głębszym?
    • prysku.prysku.po.pysku Sabi! tu zaden apel nie pomoze. Za duzo tu 10.03.06, 10:11
      impertynetek i nadetych matolic.
      • sabiptysia Pewnie masz racje.... 10.03.06, 10:25
        ...a wcale nie chcialam sie klucic tylko podac dobre rozwiazania pewnych
        oczywistych problemow... ale to jest tak jak wczesniej napisalam... udez w stol
        a nozyce sie odezwa....
        • cota Re: Pewnie masz racje.... 10.03.06, 10:32
          No tak, ale w ten sposób de facto wyrażasz opinię, iż masz monopol na wiedzę -
          "chciałm podać rozwiązanie oczywistych faktów"..nie ma tak, że w życiu jest
          coś czarno-białe, i jak pisałam nie ma głupich pytań, jeśli uważasz, iż tak
          dużo wiesz raczej podziel się wiedzą z tymi co mają problemy, zamiast pisac
          moralizatorskie posty..A jak już ktoś napisał, młoda jesteś..niestety czasem i
          lekarze i literatura to zbyt mało..
          A odnośnie książek to polecem słownik ortograficzny.
        • sabiptysia Re: Pewnie masz racje.... 10.03.06, 10:36
          nie wiem o co sie mnie tak czepiaja.... czy to zle ze namawiam do czytania??? W
          poscie wyraznie napisalam ze mam na mysli tylko niektore z tematow a tu
          normalnie pol Polski rzucilo mi sie do gardla....i nie uwazam zebym zjadla
          wszystkie rozumy bo stale czegos sie ucze a gdy cos mnie zaskakuje to CZYTAM
          DZIEWCZYNY!!!!! Czytam KSIAZKI!!!!!!!!!!!
          • cota Re: Pewnie masz racje.... 10.03.06, 10:41
            Wiesz, ja myślę, iż każde pouczanie nas przez kogoś działa nam na nerwy smile Poza
            tym no, młodziutka jesteś..I naprawdę w książkach też róznie piszą, ot taki
            przykład świeży - przeglądałam parę książek n/t od kiedy liczy się 6 m-c i w
            każdej pisze inaczej ..etc, etc..No, ale jak powtarzam, nikt nie lubi byc
            pouczany, myślę, iz jakbyś napisała przy danym poście, np. odpowiedź plus
            zachęcam do ksiązki takiej, a takiej to byłoby to zupełnie inaczej odebrane.
            Zresztą nwet lepiej niech taka osoba zapyta, czasem trzeba ofuknąć i wysłać
            pilnie do lekarza, niż po poście z takim apelem nie zapyta i stanie się
            tragedia...
            • sabiptysia Re: Pewnie masz racje.... 10.03.06, 10:52
              Zgadzam sie z Toba ze mloda jestem wink) no i ze moze za ostro napisalam posta....
              ale jak widze niektore pytania, ktore dla normalnej kobiety, ktora zna swoj
              organizm odpowiedz jest oczywista, to przeraza mnie brak wiedzy i krew sie we
              mnie gotuje!! A wiekszosc rzeczy ucza juz w liceum... czy pytanie typu "spoznia
              mi sie okres-czy jestem w ciazy?", albo "dieta a plec dziecka" nie jest pytaniem
              kompromitujacym autorke??? Zgadzam sie rowniez z Toba ze czesc postow jest
              koplania wiedzy... ale to jest kropla w morzu tych smiesznych pytan....

              Koncze juz, bo widze ze nikt mnie nie zrozumie a moje rady sa odbierane jako
              beznadziejne pouczenia pani madralinskiej.... przykro mi jest z tego powodu....
              nie mniej jednak nadal odsylam Panie do literatury.... pozdrawiam!
      • libra72 Do autorki watku.... 10.03.06, 11:35
        ja nie czytam ,literatury za tyle ale mam cholerna intuicje ktora mi wiecej
        pomaga ,a jezeli chodzi o ciemnote to jest jej full, na kazdym forum,podziwiam
        Cie za odwage co do 2 dziecka , ja urodzilam 20. 07 .2004,i nie planujac
        zaszlam w ciaze niestety po 9 tygodniach martwa ale bylam przerazona jak to
        bedzie syn wystarczajaco absorbuje, a co dopiero dwoje...
    • moreno500 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:12
      ja zachęcam do wizyty u fryzjera. człowiek wtedy mniej sfrustrowany jest. u
      fryzjera można czytać książkę. jak kto lubi. jego wybór. niech koleżanka 23
      letnia nie uważa się za najmądrzejszą na świecie.....kawał życia jeszcze przed
      nią, które zweryfikuje jej poglądy.
      • cota Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:13
        Aaa , no właśnie ja też chodzę do fryzjera big_grin
        • luiza1pop Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:42
          A ja sie wlasnie wybieramsmile Moze dlatego troszke zlosliwa jestem?smile) Tak
          zdecydowanie fryzjer i dobra kosmetyczka.....
          • mamamagda5 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:50
            Dobry pomysł ja też się umówiłam do fryzjera, poprawa samopoczucia jest bardzo ważna
            • sabiptysia Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 10:57
              Dziewczyny! Czytajcie uwaznie to co napisalam! Fryzjera podalam przykladowo, bo
              wiekszosc przyszlych mam wieksza wage przyklada do swojego wygladu niz do stanu
              swojej wiedzy...
              • moreno500 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 11:15
                a na jakich danych się opierasz, twierdzące, że większość? dusza człowieka jest
                uwięziona w ciele, ja tam wolę, żeby moja piękna dusza była więziona w pięknym
                ciele i nie ma w tym nic złego, a te dwie sprawy się nie wykluczają. ale każdy
                z nas dokonuje swoich wyborów. może kiedyś zrozumiesz, że nie tylko Twoja droga
                życiowa jest dobra, a "z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać
                źle".
                • ankapo30-tce Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 11:32
                  Moje dropgie! Po to mamy rozum, inteligencję, wykształcenie itp. aby wyłowić z
                  otaczającego nas zewsząd nawału informacji ( z czego rzeczywiście większość
                  jest bezużyteczna, czy nawet wprowadzająca w błąd) to co jest dla nas istotne.
                  Od jakiegoś czasu zaglądam na to forum, wiele pytań jest z rodzaju dość
                  niemądrych, w stylu "czy jestem w ciązy", ale wiele dziewczyn znajdujee tu
                  cenne informacje (np. gdzie gimnastyka w ciąży), czy nawet słowa otuchy,
                  dotyczace spraw bardziej psychiki. Nie mjsimy czytać wszystkich postów.
                  Pozwólmy ludziom żyć jak chcą, czerpać wiedzę skąd chcą i nie negować podejścia
                  innych do życia. Pozdrawiam wszystkie forumowiczki!
    • kropka.kreska Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 11:29
      GRATULUJĘ w takim razie....pozazdrościć takiej wiedzy!!!
      jak to miło że ktoś tak oczytany pojawił się wreszcie na forum - kamień z serca
      ja też czytam a i tak zaskakują mnie ciągle różne rzeczy i prasa ani książki
      nie zawsze o nich piszą nietety a skoro na forum są osoby których nic nie może
      zaskoczyć to jest ono widać lepsze od literatury uncertain
    • sabiptysia Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 11:55
      Niepotrzebnie wdaje sie w sprzeczki, nie to mialam na celu. Ten kto mial
      zrozumiec mojego posta to zrozumial a reszta niech dalej skacze mi do gardla i
      sie wysmiewa- to swiadczy tylko o Was....
      dobra puenta tego posta bedzie jedna i niepodwazalna prawda:
      tylko Chuck Norris zna odpowiedz na wszystkie nasze pytania! wink)
      pozdrawiam wszystkie mamy!!!
    • mama_kotula Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 12:04
      Częściowo zgadzam się z sabiptysią.
      Większość ciężarnych traktuje to forum jak wyrocznię. Nie wiem skąd się bierze
      przeświadczenie, że bardziej wartościowa jest opinia forumowego anonimowego
      tłumu, niż ginekologa. Nie wiem, skąd się bierze podważanie kompetencji lekarza
      (vide posty: "gin zapisał mi luteinę, czy nie zaszkodzi to dzidzi?", "gin
      powiedział mi, że będę miała cesarskie, co o tym sądzicie, czy powinnam zmienić
      lekarza?"). Dziwne, bo jak mechanik po zawodówce powie, że drosselklapa
      ryksztosuje, to bez mrugnięcia okiem płaci się te 200 zł nie wnikając w
      szczegóły i zakładając, że jest to konieczne...
      Również zachęcam do czytania. Większość dziewczyn kupuje przecież fachowe
      pisemka typu "Mam dziecko", tam naprawdę jest masa informacji na temat ciąży.
      Gdy mój znajomy ginekolog zaczął czytać to forum, przeraził się z powodu - jak
      to określił: pseudomedycznych rad (vide: "mam krwiaki w macicy, co robić?" -
      "nie martw się, ja też miałam, sam się wchłonął, dzidzi mam zdrowe").
      Na forum panuje swoista zbiorowa histeria - wyolbrzymianie problemów
      nieistniejących ("czy w ciąży mogę pić coca-colę?") i - niestety -
      bagatelizowanie problemów poważnych, którymi powinien zająć się kompetentny
      fachowiec.
      Zaś wątki pani wszechwiedzącej - nicka nie pamiętam, coś z 12m, oraz kogoś, kto
      firmuje się nickiem ginekolog.położnik są dla mnie żenujące.
      Naprawdę, nie ma się co wstydzić pytać ginekologa o wszystko na wizycie
      kontrolnej. Po to m.in. w końcu są te wizyty.
      • misspigy no to trochę szok... 10.03.06, 12:51
        zwłaszcza, że wiedza lekarzy jest tu podważana na każdym kroku ... nawet
        takiego, który po stwierdzeniu III grupy w badaniu cytologicznym odważył się
        przepisać jakieś leki!!!!! toż to horror!!!
        Choć przyznam, że są różni lekarze - mój mąż też jest medykiem i też ma różne
        opinie na temt swoich kolegów... i tak bywa!

        Ale nie o tym chciałam pisać... tylko o tzw. literaturze fachowej.... Nie
        wydaje mi się, żeby gazetki kolorowe pt. Dziecko itp. można nazwać literaturą
        fachową!!!! Wiele z nich nie jest też dopasowanych do polskich realiów ... bo
        tworzone są z myślą o czytelniczkach na zachodzie i tylko dopasowywane do
        Polski.... nie zawsze rzeczy i sprawy tam opisywane przystają do naszej
        rzeczywistości!!! Choć przyznaję, że chętnie po nie sięgam... przed snem dla
        relaksu wink)

        Ja sama będąc w 1-szej ciąży zabrałam się do czytania literatury fachowej tzn.
        podręczników do ginekologii i położnictwa, z których uczył się mój mąż na
        styudiach... analizowałam też dziełka dot. chorób wenerycznych, genetycznych,
        pasożytniczych itp. Dopiero przy podręczniku do genetyki wymiękłam ... mąż
        strasznie mnie wyzwał, że przez to tylko nie śpię i płaczę po nocach!!! Bo i
        tak nie będąc lekarzem nie jestem w stanie zrozumieć wielu spraw - dlaczego tak
        a dlaczego tak się robi to badanie, a innego się nie robi itp... Teraz mąż robi
        specjalizację z psychiatrii i ..... zabronił mi czytać książki dot.
        wychowania i chorób psych u dzieci...!!!! Nie czytam i jest ok!!!!

        Konkluzja-w życiu zawsze najlepszy jest złoty środek - trochę ploteczek (nawet
        na forum), trochę życia... trochę gazetek ... najważniejsze nie popadać w
        przesadę ... !!!
      • moreno500 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 13:02
        ale tak samo Twój lekarz powie: "ułożenie pośladkowe nie jest wskazaniem do cc
        przy pierwszym porodzie" i nie poinformuje Cię, że w innych szpitalach jest. a
        z forum masz możliwość dowiedzieć się, że niekoniecznie musisz rodzić
        pośladkowo sn, a jaką decyzję podejmiesz, to już Twoja sprawa. ja się ciesze,
        że jakiś przepływ informacji jest. oczywiście pomijam wskazane przez Ciebie
        posty typu zapisał mi, czy mam brać, albo czy pić coca-colę.
    • isiula1 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 10.03.06, 13:27
      Wiesz jedni są bardziej inni mniej zacofani ale to już chyba nie twoja sprawa
      czy ktoś czyta coś w necie czy w książkach. Może niektóre pytania i są śmieszne
      ale kto ci każe tu wchodzic i je cztać zwłaszcza osoba taka oczytana jak Ty
      chyba wszystko wie. Trochę więcej zrozumienia i tolerancji. Jeszcze jedno są
      sprawy które lepiej rozumiane są przez nas kiedy opowie nam o tym jakaś osoba z
      życia a nie gazeta albo książka. Pozdrawiam
    • mamusia100 Re: APEL do przyszłych mam!!!! 11.03.06, 12:26
      Droga Sabinko, oczywiście masz 100% racji. Weź tylko proszę pod uwagę, że są
      kobiety, do których i ja sama się zaliczam, które czytają literaturę fachową i
      tę nieco mniej - gazety, rozmawiają z lekarzami i udzielają się na forach. Czy
      nie sądzisz, że człowiek czuje się trochę spokojniejszy jak przeczyta, że kilka
      innych przyszłych mam miało dokładnie takie same objawy, radziło sobie w podobny
      sposób itp. Ciąża to nie choroba i nie należy się separować z książką w ręku i w
      zaciszu własnego domu!!!! poza tym, jeśli można się dodatkowo czegoś dowiedzieć
      lub pomóc, to dlaczego nie? Chyba, że jesteś po prostu przeciwniczką internetu,
      forum i całego tego postępu ułatwiającego wszystkim życie...
      Myślę, że większość kobiet zgadza się z Tobą, ale nie przekreślajmy tego co
      oferuje nam internet. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Dwójkę Maluszków smile)
    • iza.gch Re: APEL do przyszłych mam!!!! 11.03.06, 12:44
      Przecież to nie przymus, żebyś komukolwiek udzielała rad. bezsens.
      Ja też, czytam wiele książek, mam świetnego lekarza, ale też uważam, że fajnie
      jest pogadać z kimś, kto znajduje się w podobnej sytuacji i może podzielić się
      swoimi doświadczeniami na żywo.
    • alagodz Re: Nie odróżnilam drgawek od czkawki 11.03.06, 14:03
      Niestety z doświadczenia mojego wynika, że obejrzane, omówione, przeszkolone to
      zupelnie coś innego niż przeżyte.Jak odpowiedzieć które skurcze w czasie ciąży
      są dopuszczalne i "normalne", bez KTG, skoro próg odczuwania nie tylko bólu u
      każdego jest inny. U mnie skurcz oznacza zmianę ciśnienia w.... zatokach
      nosowych, tam czuję nacisk i wiem że dopiero za chwilę pokaże to brzuszek, ale
      nawet w trzeciej !!!ciązy nie wiem do jakiego stopnia je ignorować. Czy na
      pewno odróżnię te niebezpieczne rozwierające? Będzie bolalo, a może nie, bo nie
      zawsze bolą-patrz druga ciąża.
      Najśmieszniejsze, że nie wiedzialam jak odróżnić drgawki u niemowlęcia 6 tyg.
      od czkawki.
      Nie ma glupich pytań,
    • ameraa Z dedykacją dla Sabiptysi 12.03.06, 13:32
      Człowiek pozostaje tak długo mądry, dopóki szuka mądrości
      Odkąd wyobraża sobie, że już ją znalazł, staje się głupcem.
      TALMUD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka