Dodaj do ulubionych

Łożysko przodujące - pytanko

23.04.06, 00:15
Mam pytanko do mam, które miały łożysko przodujące. Moja kumpela jest w ciąży
i ma właśnie łożysko przodujące i chciałabym wiedzieć co się z tym wiąże.
Może te z Was, które miały takie problemy sie wypowiedzą. Ginekolog kumpeli
powiedział, że łożysko może sie jeszcze przesunąć. Czy to prawda??
Czy łożysko przodujące nie jest wskazaniem do cesarskiego cięcia??
Dość, że kumpela ma łozysko przodujące to jeszcze Młodzian jest ułożony
miednicowo sad - no ale może jeszcze się odwróci (25 tydzień dopiero)
Napiszcie coś o tym łozysku plizzzzzzzzzz
Szukałam na necie i troszke poczytałam, ale nie wiem czy może się to łozysko
przesunąć i kumpela urodzi naturalnie czy nie sad
Obserwuj wątek
    • mufka51 Re: Łożysko przodujące - pytanko 23.04.06, 01:01
      Cięcie cesarskie w przypadku łożyska przodujacego jest postępowaniem z
      wyboru.łożysko przodujące,to łożysko całkowicie lub częściowo pokrywające ujście
      szyjki macicy.Głównym objawem łożyska przodującego jest krwawienie.Może zagrażać
      życiu ciężarnej.Właśnie z powodu obfitego krwawienia cięcie powinno byc wykonane
      natychmiast,nawet jeśli dziecko będzie wczesniakiem.W tym przypadku brane jest
      pod uwagę zdrowie i życie matki.

      Jeżeli krwawienie jest niewielkie,a do porodu daleko można poczekać.Niech
      dzieciaczek jeszcze podrośnie.
      • syla113 Re: Łożysko przodujące - pytanko 24.04.06, 09:43
        moja kolezanka miala lozysko przodujace i na poczatku 7 mc ciazy zaczela
        krwawic i musieli zrobic cesarskie ciecie , urodzila dziewczynke , malutka byla
        w inkubatorze 3 mc, ale jest zdrowa ....miala szczescie
        pozdrawiam
    • mufka51 Re: Łożysko przodujące - pytanko 23.04.06, 01:02
      Nie powinna rodzić naturalnie,jest to niepotrzebne ryzyko.
      • edka05 Re: Łożysko przodujące - pytanko 23.04.06, 08:53
        Jeżeli łozysko przodujące utrzyma się do końca ciąży to nie mam mowy o
        naturalnym porodzie i lekarze na to nie pozwolą. U mnie podniosło się ok. 27
        tyg. i do końca ciąży było coraz wyżej, rodziłam naturalnie, więc istnieje
        jeszcze szansa, że u kolezanki też się podniesie.
        • nicol.lublin Re: Łożysko przodujące - pytanko 23.04.06, 10:51
          jeśli łożysko przoduje centralnie, to nie ma szans na jego przemieszczenie i
          poród sn. jeśli brzeżnie, to wszystko możliwe. największym ryzykiem jest
          krwotok. duża szansa na spędzenie ciąży w szpitalu.
          • dzindzinka Re: Łożysko przodujące - pytanko 23.04.06, 17:09
            Dodam tylko, że jeśli jest to łożysko centralnie przodujące to kumpela powinna
            leżeć. Ja leżałam od 24 tyg. mogłam iść tylko do toalety, a i tak w 28 tygodniu
            mnie zalało krwią i resztę ciąży (do 36 tyg) przeleżałam w szpitalu na lekach, a
            w ostatnim tygodniu na kroplówkach. Poród oczywiście tylko przez cc i w
            znieczuleniu ogólnym.
            • deotyma11 Re: Łożysko przodujące - pytanko 23.04.06, 22:51
              no i dodam, że absolutna abstynencja łóżkowa do momentu, aż się podniesie, albo
              do porodu.
              • dzindzinka Re: Łożysko przodujące - pytanko 24.04.06, 08:54
                Właśnie: abstynencja. Nie wolno nawet badać paluchami.
    • pampeliszka Re: Łożysko przodujące - pytanko 24.04.06, 09:40
      Ja mialam lozysko przodujace, ktore sie odklejac zaczelo w 27 tc, wiec juz do
      konca ciazy musialam lezec. W 38 tc zrobili mi umowiona cesarke.
      Powinna uwazac na siebie i sie nie forsowac, bo bedzie lezec,a 3 m-ce spedzone
      w lozku nie sa zbyt ciekawym doswiadczeniem...
    • agnieszka_azj Re: Łożysko przodujące - pytanko 24.04.06, 12:06
      nicol.lublin napisała:

      > jeśli łożysko przoduje centralnie, to nie ma szans na jego przemieszczenie i
      > poród sn. jeśli brzeżnie, to wszystko możliwe. największym ryzykiem jest
      > krwotok. duża szansa na spędzenie ciąży w szpitalu.

      W pierwszej ciąży miałam łózysko przodujące brzeżnie. Zaczęło się od krwawienia
      w 12 tygodniu, leżałam do 20, dostawałam Turinal (??? - nie jestem pewna nazwy
      na 100%) - potem się podniosło.
      Urodziłam w terminie siłami natury - Ania skończyła wczoraj 13 lat smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka