Ciąża-otyłość-żylaki

27.04.06, 15:01
Witam,
Jestem osobą otyłą cierpię na niewydolność układu żylnego kończyn dolych-
żylaki, jestem już po operacji na jedną nogę, mam planowaną na drugą.
Będąc na wizycie u chirurga naczyniowego zadałam pytanie o planowaną ciążę, a
raczej jest działanie na moje żylaki i związane z nimi dolegliwości,
otrzymałam odpowiedź, że jeśli nie będę musiała przyjmować hormonów, to
powinno mi się udać, w przeciwnym wypadku, muszę poddać się jak najprędzej
zabiegowi na druga nogę. Zdaję sobie sprawę, że nikt mi nie może
zagwaranować, że nagle w trakcie ciąży nie będę musiała przyjmować hormonów,
ale co wtedy...., piszę o tym bo może sa na forum Dziewczyny, które mają lub
miały podczas ciąży podobny problem.
    • 0306a Re: Ciąża-otyłość-żylaki 27.04.06, 22:13
      podtrzymuję temat
      • 0306a Re: Ciąża-otyłość-żylaki 04.05.06, 22:42
        Dziewczyny, może któraś miała podobny problem, proszę...
    • paulina1979 Re: Ciąża-otyłość-żylaki 06.05.06, 03:17
      Witaj, ja otyła wprawdzie nie jestem (przed ciążą 58 kg przy 173 cm wzrostu),
      ale z żylakami mam całkiem spore problemy. Tzn. jestem po operacji jednej nogi.
      Druga też by się kwalifikowała. A piszę o tym, bo jestem w 32 tc i nie widzę
      olbrzymiej róznicy między stanem moich nóg sprzed ciąży i teraz. Dbam o to, by
      mieć dużo (może nawet nieco za dużo) ruchu. Staram się nie przesiadywać
      godzinami w jednej pozycji i tyle. Cały czas nogi mam pod kontrolą gina. To
      rutyna przy każdej wizycie. I chyba tyle. Twojego problemu nie znam, ale nie ma
      co z góry przekreslac szans na dzidzię wink
      • maliniaq Re: Ciąża-otyłość-żylaki 06.05.06, 07:52
        Ja może też się wypowiem. Widzisz, mam podobną sytuację do twojej. Nie ejstem
        może bardzo otyła, niemniej "swoje" ważęsmile). Z żylakami kończyn dolnych mam
        ogromny problem i miałąm od zawsze (ot, skłonność dziedziczna). Mam grubie,
        brzydkie żylaki na obu nogach, dodatkowo na jednej żylak mi pękł. Jestem po
        kilku bardzo poważnych krwotokach (ostatni 3 dni temu). Niemniej w takim stanie
        byłąm w ciąży i urodziłam zdrowego Adasia. Dodatkowo mam raczej stojącą pracę
        (jestem nauczycielką i na siedzenie nie bardzo mogę sobie pozwolić) i do pracy
        dojeżdżam 10km. Wtedy, gdy byłam w ciąży jeszcze 3 km. dochodziłam. Pracowałam
        do 7 miesiąca ciąży, a później poszłam na zwolnienie z czystago.... hmm
        lenistwa, bo spokojnie mogłam pracować do dnia rozwiązania. Owszem, żylaki byly
        jednym ze wskazań do cc. Teraz staram sie o 2 dziecko, jestem po 3 inseminacji
        i mam nadzieję, że tym razem się udałosmile. Żylaki zoperuję po porodzie 2
        dziecka. Narazie, u mnie przynajmniej, nic zagrażającego ciąży sie nie
        dzieje.Pozdrawiam. agnieszka.
Pełna wersja