Dodaj do ulubionych

juz nie mogę :-( ale czakam

21.05.06, 08:28
Normalnie nie mam juz siły. termin porodu mam na 29.05. Cała jestem obolała,
niewyspana. Mysle ze dzisiejszej nocy pobiłam rekord wstawania na siku.
Skurcze przepowiadające mam od jakiegos tygoodnia, jedne delikatne inne
bolesne ciut bardziej, ale generalnie wszystko jest nieregularne i mija.
Dzidzia rusza sie coraz mniej, a brzuch boli jak po duzym wysiłku. Juz nawet
porodu sie nie boje(drugiego) tylko juz chce miec to za sobą. Ten ostatni
okres to jedno wielkie wsłuchiwanie sie w ciało " czy to juz" a irytacja sie
udziela. Mąz tez juz nie moze sie doczekać. AHHHHHHHHHHHhh tak chciałam sie
pożalić i czekam dalej ;-(
Obserwuj wątek
    • jarzabka Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 08:49
      Oj jak dobrze zrobil mi twoj listsmile))Jestesmy w tym samym momencie ciazysmile)
      Od tygodnia puchna mi nogi,maly uklada sie na lewa strone brzuszka i juz boli
      mnie ta pozycja...na sik mik chodze co godzine w nocy i coraz mniej przesypiam
      noce. Z kolei w dzien spie i spiesmile Od 3 dni pobolewa mnie dol brzucha jak na
      lekka miesiaczke a termin mam na poczatek czerwca...czy to przepowiadajace juz sa???
      Ale przechodza i nic sie nie dzieje a lekarz powiedzial mi,ze mam idealne
      warunki juz do porodu?!
      Moj maly mniej sie rusza, wiecej rozciaga kosmicznie, jak leze na plecach albo
      siedze, to widac jak sie uklada malenki- powiedz, czy to normalne? a moze nie ma
      miejsca a ja powinnam cos zrobic???
      Najgorsze jest to czekanie, nie znasz dnia ani godzinysmile)) Maz juz cieszy
      dziobka a ja wiecznie marudze i jecze jak stara dewotkasad((
      Moj maz ma urodzinki 2 czerwca a ja 16, ciekawe...maly ma byc na 6 czerwcasmile
      Pozdrawiam cieplutko i odezwij sie jak bedziesz miala chec popisacsmile
      Agi
      • madzialenasi Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 08:54
        Myśle sze Twój dzidziorek też juz nie ma miejsca. A ten ból w dole na @ o ile
        jest taki pulsacyjny to być moze są te skurcze.Dobre jest to , ze Twój mąż ma ur
        2,06 a ty Ciut Póżniej, ja za to mam urodziny i imieniny 29.05 czyli w dniu
        terminu. Ale juz mi nie zależy na prezencie w dniu urodzin, ja chce rodzic
        juzzzzzzzz.smile
      • magdalenas10 6.06 21.05.06, 08:58
        hej.ja tez mam termin na 6.06, ale gin powiedział że będzie szybciej,
        prowdopodobnie w przyszłym tyg.tez sie juz docekac nie moge.ogolnie nie
        narzekam na samopoczucie, ale jest coraz ciężej.brzuch twardnieje coraz
        częściej, i kręgosłup niemiłosiernie boli.torby stoja spakowane, i wyprawka
        czeka, a jednak i tak jakis niepokuj czy wszystko przyszykowane. ciekawe która
        z nas pierwsza pojedzie do spzitala.pozdrawiamsmile)
        • liwilla1 Re: 6.06 21.05.06, 09:09
          ja mam termin na 5 czerwca, ale brzuch mi jeszcze nie opadl,a to ponoc pierwsza
          oznaka zblizajacego sie porodu. moj synus "wedruje" sobie w moim brzuszku i -
          gdybym nie wiedziala ze to niemozliwe - bylabym skonna uwierzyc, ze sie caly
          czas obraca. smile

          a te bole jak na @ tez mam, gorsze sa takie miejscowe (chyba szyjka) od dolu,
          jakby ktos ciagnal, albo pradem porazal, nie sa bardzo bolesna ale za to dosc
          nieprzyjemne. macie tak?
          • magdalenas10 Re: 6.06 21.05.06, 09:15
            to dzidzia sie wciska na szyjke macicy.takie uczucie jakby ktos igły tam
            wbijał,,boli konkretnie.ja mam brzuch juz nisko, i szyjka skrócona do 1/3
            długosci.we wtorek kolejna kontrola u gina..zobaczymy co powiesmile a na razie
            czekamy czekamy..
            • liwilla1 Re: 6.06 21.05.06, 09:20
              tez we wtorek do gin ide po dwoch tygodniach. i tak wiem co mi powie smile ze
              jeszcze ho-hoooo sad
        • kamilcia23 Re: 15.06 22.05.06, 18:53
          Witam ja mam termin na 15 ale lekarz powiedzial ze powinnam juz urodzic w tym
          tyg czop sluzowy odszedl juz 3 tyg temu brzuszek sie obnizyl 2 tyg
          kilka"zwiastunow przepowiadajacych"juz mam ale po skurczach ani sladu czekam
          kazdego dnia i nic ciagle nic a tak bym juz chciala w nocy spac nie moge ciezko
          jest sie poruszac...
    • superiwona Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 09:44
      witam!!!
      ja mam termin na 28 maja i rowniez czekam. to moja druga ciaza i na razie
      zadnych oznak zblizajacego sie porodu.
      skurczy brak. mala rusza sie coraz mniej, brzuszek pobolewa,ale poza tym nic.
      we wtorek rowniez mam wizyte u gina po dwutygodniowej przerwie- zobaczymy co
      powie.
      pozdrowienia dla wszystkich mam
    • iza3108 Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 09:58
      ja miałam termin na 11 maja i tez jestem cała w nerwach, nie położyli Cię
      jeszcze na patologię ?? bo ja jutro już sie kładę jak dzis nie urodzę, a ktg Ci
      wykonują i badanie wód płodowych ? bo mi robią ktg ale jak powiedziałam o
      badaniu wód to mnie położna wyśmiała ze takiego badania sie nie wykonuje a na
      forum co innego przeczytałam i martwie sie bo przeciez po przenoszeniu dziecko
      może pływać w zielonych wodach, ja osobisie w takich pływałam i kiepsko bylo ze
      mna po przyjsciu na swiat.
      • luliza79 Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 11:05
        Jak dobrze pomyśleć, że są dziewczyny, które czują dokładnie to samo co
        ja...Moje wszystkie znajome, które mają termin na koniec maja, tak samo zresztą
        jak ja,już cieszą się swoimi dzidziusiami...A mój siedzi i ani myśli wyjść...W
        nocy spać się nie da, przekręcienie się zboku na bok to długi proces, a jeszcze
        to siku i kucie w dole brzucha...Lekarz powiedział tydzień temu że nie dotrwam
        do terminu, ale jakoś coraz trudniej mi w to uwierzyć - kompletnie nic się nie
        dzieje...buuu...
        • jarzabka Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 11:14
          Ale fajnie jak tak sobie piszemysmile Ja wlasnie szwedam sie po chacie i szukam
          zajecia a strasznie mi nogi spuchlysad((
          I jak mam isc na spacerek jak takie prosiaczki robia sie z nozeq?
          U mnie pogoda do d....wieje i zamieciesmile
          Czy Wam tez tak nogi puchna? bo u mnie to cos nowego?!
          Pozdrawiamsmile))
          • madzialenasi Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 11:23
            Ja ogólnie w ciąży nie przytyłam dużo ,ale tak zatrzymuję wodę, tak mi nogi
            puchną ze juz mam rozstępy na kostkach, a nie myślałam ze to możliwe. Takie
            fajne słoniowate te moje nogi tongue_out
            • mahalia1 Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 11:43
              Ja tez nie moge,tez czekam... Dwa dni po terminie i nic. Te bole to chyba norma
              bo ja je tez miewam,zazwyczaj wieczorami. Juz sie do nich przyzwyczailam. Nogi
              nie puchna, ale za to palce od rak na wieczor troche. Takie wstretne
              mrowienie... Juz bym chciala byc po, bo jestem zmeczona sad
    • margonik Pytanie 21.05.06, 11:31
      Dziewczyny, a jak często musicie teraz bywać u lekarza?
      W trzecim trymestrze będę musiała zmienic gina (przeprowadzam sie). Bardzo
      żałuję, bo mam gina, któremu bardzo ufam. Chcę znaleźć jakiegoś dobrego na
      nowym miejscu, ale wiadomo, że ci najlepsi są obciążeni wizytami. Mój własny,
      który mnie prowadzi od początku, zawsze znajdzie dla mnie czas, ale obcy...
    • megis1 Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 11:45
      To podobnie jak ja, termin mam na 27.05 I poki co zadnych objawów, tylko brzuch
      mi coraz częściej mi twardnieje, dzidzia sie wierci, w nocy zaś wstawałam dzis
      co najminiej 6 razy, jestem zniecierpliwona, martwie sie i chce zeby bylo po
      wszystkim. Kiedy mowie do męża ze najgorsze to czekanie, to mówi żebym
      wyluzowała, jakie czekanie, nrmalnie rób swoje, w ogóle tego nie rozumie co
      przeżywam. Wiem, że to wszystko dzieje się naturalnie od tysięcy lat, ale obawy
      zawsze są.
      A jak często robicie KTG w tych ostatnich dniach ??
    • mskibi Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 11:49
      Witam, ja mam termin an 5 czerwca ale moze uda sie troszke wczesniejsmile)Mnie tez
      ostatnio puchna nogi, maly sie wypycha. Mam juz rozwarcie na 1 cm i skrocona
      szyjke o 70% i czekam. I ten nacisk i klucie na dole.Oprocz tego brak stawiania
      sie brzucha czy jakichkolwiek boli.Torba juz spakowana,wyprawka gotowa a teraz
      pozostaje czekac. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
      • mahalia1 Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 11:52
        We wtorek mam wizyte i jak nie urodze do tego czasu, to ide sie polozyc na
        patologie. Poprzednio tez lezalam tydz wczesniej, zle nie bylo a ja sie chociaz
        nie denerwowalam i badania mialam codziennie.
        • jarzabka Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 12:03
          KTG robie co tydzien na karowej w szpitalu. Szyjke mam skrocona i ma ponoc 1cm
          dlugosci, w czwartek mialam zdjety pesar wiec jakos wytrzymalam. Najgorsze jest
          spanie na lewym boku bo inaczej sie nie da. Na plecach brzuch mi sie stawiasmile
          Teraz uciekam na spacereksmile)
          Pozdrawiam
    • marlenka_p Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 12:07
      U mnie termin minął wczoraj, a maleńka ani myśli wychodzić na ten światsad
      Spuchnięte nogi mam już od lutego, a teraz zaczęły mi puchnąć także i ręce,
      dlatego co dwa dni muszę robić badanie moczu. A do laboratorium mam około 40
      kilometrów więc wcale to mi się nie uśmiecha, tym bardziej że jeżdżę samochodem
      sama i trochę się obawiam czy coś nie zacznie się dziać po drodze. Skurcze
      przepowiadające też mam od dawna, a od 2 dni maleńka rusza się coraz mniej,
      więc może to już niedługo! Pozdrowienia dla wszystkich niecierpliwych;o)))))
      • katrint Re: juz nie mogę :-( ale czakam 21.05.06, 20:44
        u mnie do terminu 10 dni, właśnie wczoraj opadł mi brzuch ale i tak mam
        wrażenie,że bedę w ciąży całe życie.Jakoś zupełnie sobie tego wszystkiego nie
        wyobrazam.Spuchniete nogi dają w kość,wszystkie buty oprócz adidasów są na mnie
        za małe!!!To chyba mija co??Bo to, że z ulubionymi stanikami przyszło mi się
        pożegnać to zrozumiałam ale zeby jeszcze buciki wszystkie wymieniać?smile))
        W piątek mam ktg, może się coś wiecej wydarzy....
        • gosika78 Uzbroić się proszę w cierpliwość :) 21.05.06, 22:59
          Nie wiem czemu ale wbiłam sobie do główki, że do terminu urodzę i że "dłużej nie wyrobię" Jakoś wyrabiam 8 dzień, buuuuuuu, ale teraz to naprawdę jest ciężko.
          • jarzabka Re: Uzbroić się proszę w cierpliwość :) 22.05.06, 09:32
            To ja jarzabek a raczej jarzabkasmile)
            Matko, dzis o 3 rano dostalam skurcze i bolaly....po paru minutach przeszly?!
            Mlody dal mi czadu i rozciagal sie nie dajac mi spac ani na boku ani na
            plecach...moze jakas ciekawa pozycja do spania ??? Ale tak serio, to juz balam
            sie i przeszlo, zaczely rozluzniac mi sie wreszcie jelita bo od 3 miesiecy
            mialam zaparcia...bleeee
            Dzis u mnie slonce a ja siedze sama bo maz w pracysad
            Pozdrawiam cieplutkosmile
            • gosika78 Re: Uzbroić się proszę w cierpliwość :) 22.05.06, 12:51
              No to ja małam lepiej, od 4 rano skurcze co 8 minut regularnie, o 7 czop śluzowy odszedł, niemęża do pracy wysłałam z poleceniem warowania przy telefonie, skurcze trwały do 12 wciąż o tej samej intensywności, zjadłam 2 talerze zupy ogórkowej i nagle CISZA! Poszły sobie, a ja miałam taką nadzieję, ze to juuuuż sad I bądź tu mądrym człowiekiem..
              • mahalia1 Re: Uzbroić się proszę w cierpliwość :) 22.05.06, 13:53
                Jak ci ta ogorkowa pomoze to ja tez zaraz sobie ugotuje smile Juz mam dosc
                czekania! 4 dni po...
                • gosika78 Re: Uzbroić się proszę w cierpliwość :) 22.05.06, 15:41
                  Ogórkowa bardzo szybko wyleciała z drugiej strony i tyle pomogła smile Poza tym przespałam cały dzień a te cholerne skurcze nie wracają!!!
                  • liwilla1 Re: Uzbroić się proszę w cierpliwość :) 22.05.06, 15:47
                    bidula smile wspolczuje szczerze, ale cos czuje, ze naprawde niedlugo przeniesiesz
                    sie na inne forum big_grin
                    • mahalia1 Re: Uzbroić się proszę w cierpliwość :) 22.05.06, 15:59
                      u mnie sie cos kreci, boli jak przy okresie i dosc mocno. juz nie wiem czy
                      ciagle czy raz mocniej, raz slabiej... Jak do 18 nic nie bedzie konkretnego to
                      jade na izbe przyjec niech mnie biora na fotel, najwyzej zostane tam. Wole to
                      niz w srodku nocy robic alarm...
                    • gosika78 Re: Uzbroić się proszę w cierpliwość :) 22.05.06, 17:59
                      Naprawdę się cieszę, że rano nie spanikowałam i nie pojechałam do szpitala, bo pewnie by mnie tam zotawili (9 dni po terminie)... Za to wyspałam się, posiedziałam na tarasie, uspokoiłam się i czekam dalej. Jakieś skurcze co jakiś czas też są, ale ja wole w domku, REDBULL dla niemęża się chłodzi w lodówce smile
      • komyszka i ja też już chcę!!!! 22.05.06, 15:51
        odliczam. sprzatam, łaze na spacery, sexik w planach. a szyjka- cholera krótka
        ale jak skała ( teraz to mi ta skałą potrzebna jak.....smilesmilesmile ja chce JUZ mojego
        bejbika!!!
        • katrint Re: i ja też już chcę!!!! 22.05.06, 19:02
          jeszcze 9 dni....alez dzis było gorąco, wybralismy się z M i pieskiem na spacer
          do parku a ja ciagle przystawałam,bo brzuch robił mi się twardy jak skała i
          miałam problem z poruszaniem hehe,co za inwalidztwo.....teraz tak sobie
          siedzę,przegladam forum i nagle czuję niesamowite wiercenie w brzuchu,wstałam i
          okazało się że opadł jeszcze bardziej, juz dosłownie wisi "na włosku".
          A najdziwniejsze w tym czekaniu jest to,że do tej pory czekałam niecierpliwie
          tylko ja, wszyscy wkoło mi mówili-spokojnie,jeszcze masz dużo czasu.Tymczasem
          teraz niecierpliwi się juz cała rodzinka i ciagle tylko słyszę-no kiedy on się
          wreszcie urodzi,bo chcielibyśmy już go zobaczyć....
    • ptica6 Re: juz nie mogę :-( ale czakam 22.05.06, 21:49
      Ja też mam podobny termin,bo na 28 maja i też juz jestem u kresu
      wytrzymałości!!!Według usg to już miałam rodzić 3tyg.temu,ale jakoś dotrwałam
      do tego czasu, a tu nic a nic się nie dzieje,żadnych skurczy i objawów
      przepowiadających!Mąż mnie pociesza i mówi,że nasza córcia urodzi się terminowo
      28maja,ale jakos mu nie wierzę...Jest już naprawdę ciężko i tak samo mam jak
      wy,spać się nie da, z przewróceniem na drugi bok też bardzo ciężko...A
      najbardziej denerwuja mnie znajomi,nawet tacy,którzy nie utrzymywali ze mna
      kontaktu,a teraz co dzień dzwonią i pytają czy już urodziłam.Co mnie bardzo
      irytuje.Mam ochotę zniknąć gdzieś do czasu,gdy już urodzę.Chciałabym uniknąć
      sytuacji,ze będę się musiała połozyć do szpitala po terminie i będą mi
      wywoływali poród..Bo ogólnie nie nawidzę szpitali i te opwoieści tysiąca i
      jednej nocy...Ale miła jest świadomość,że nie jestem w tym oczekiwaniu
      sama.Przynajmniej wy mnie rozumiecie.
      • jarzabka Re: juz nie mogę :-( ale czakam 23.05.06, 09:47
        No heykasmile))
        Dzis znow ok. 3 rano mialam skurcze przez pare minut i przeszly....czy to tak co
        dzien juz bedzie? Jak chodze to brzuszek mi twardnieje ale to standard....
        Wszystcy juz mecza jak i kiedy!!! a skad to ja mam wiedziec? Siedze caly dzien
        sama w chacie, maz zanim wroci to juz nie mam na nic ochoty, jestem znudzona i
        smetna...bleeeee
        Te ostatnie dni ciagna sie i ciagna .........<c-i-a-g-n-a>
        3mka sie i jeszcze sie odezwesmile
        Papatki
        • gosia1004 Re: juz nie mogę :-( ale czakam 23.05.06, 10:35
          no witam Kochane. czyta sie tez wątek jakby sie go samemu pisało big_grin Super ze
          przynajmniej Wy jestescie. co moge powiedziec - mam dokladnie to samo!!!!!!
          termin 5.06 ale mialo byc wczesniej i mialam nie donosic. znudzenie, zmęczenie,
          zniecierpliwienie, niezrozumienie przez męża, wkurzający dalsi znajomi
          dzwoniacy non stop, puchnące kostki, pobolewanie i czekanie na ten prawdziwy
          ból.
          Fajnie ze tak sie rozumiemy ale dajcie jakos znac jak urodzicie! Jest taki
          wątek? Gdzie sie wtedy zgadamy???
          • mskibi Re: juz nie mogę :-( ale czakam 23.05.06, 11:18
            Witam, ja tez mam termin na 5 czerwca i juz nie moge sie doczekac. Ogolnie nie
            jest zle tylko ze nic sie nie dziejesmiledwa dni temu zlapal mnie nad ranem jakis
            skurcz, trwal moze z 45s i na tym sie skonczylo. Male sie wypycha, nogi puchna
            czasami a ja sie zastanawiam czy urodze przed terminem czy bede wariowac po
            terminie. Ale mysl ze nie jestem sama jakos mi pomagasmile)Trzymajcie sie
            cieplo.Pozdrawiam.pa
    • sabiptysia Re: juz nie mogę :-( ale czakam 23.05.06, 12:15
      Ja mam termin na 30 maja i tez czekam... dzis bylam na zapisie ktg i badaniu i
      co uslyszalam??? WSZYSTKO W PORZADKU!!! Na porod sie nie zanosi!!!!
      Myslalam, ze urodze w pierwszej polowie maja, bo wszystko na to wskazywalo a tu
      pewnego dnia wszystkie dolegliwosci jak reka odjal... w dodatku w szpitalu, w
      ktorym chce rodzic nie wywoluja porodu po terminie tylko czekaja, dzis na
      badaniach byly dwie babki w 42 tygodniu i sie przerazilam jak pomyslalam, ze
      mnie moze czekac jeszcze 3 tygodnie!!! Tez juz ledwo chodze a na glowie mam
      jeszcze wychowanie 1,5 rocznego synka. Ehhh... ciezkie jest zycie brzuchatek uncertain
    • madzialenasi Re: juz nie mogę :-( ale czakam 24.05.06, 13:10
      A do tego wszystkiego straszliwie puchnę, jeszcze nigdy( nawet w pierwszej
      ciaży) nie byłam tak spuchnięta. juz zapomiałam jak wyglądają moje kostki.
      Połozna z poradni mowi ze nie mozna pic za dużo, ale problem w tym ze ja
      mogłabym nie przestawać pić. Nie wiem czemu organizm tak strasznie potrzebuje
      tej wody, i dlaczzego zatrzymuje ją akurat w stopach smile
      • gosia1004 Re: juz nie mogę :-( ale czakam 25.05.06, 10:46
        mi tez tak puchną te kostki i juz nie moge sie wcisnąc w żadne buty! pic tez mi
        sie caly czas chce i wcale nie bede tego ograniczala. jak mamy na cos ochote to
        znaczy ze nam tego trzeba.pzdr
        • katrint Re: juz nie mogę :-( ale czakam 25.05.06, 11:27
          Nie wolno ograniczać picia.A to ,że woda gromadzi się w kostkach to normalne,
          siła grawitacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka