Mam problem....:(ospa

21.05.06, 15:22
Dziewczyny
Otoz dzis dowiedzialam sie, ze....
Zaczne od poczatku!
W czwartek bylam z moja Ala na dniach otwartych w przedszkolu, i okazalo sie,
ze byla tam tez dziewczynka, ktora miala stycznosc z synem koleznaki, ktory
ma ospe (spali razem jak jeszcze Kamil nie byl "wysypany"). Czyli jest
mozliwosc, ze ona tez bedzie miala ospe i zarazala.
Boje sie.......choc w dziecinstwie na 100% przechodzilam ospe.
Jak to jest jesli jeszcze bede w ciazy (obecnie 36tc)i Ale wysypie????Co
wtedy?
Jak to jest jesli maluszek bedzie juzz na swiecie (tego to sobie nie
wyobrazam..sad takie malenstwo z wys. temp, i ospasad
Wiem, ze no...........co mam zrobic?! No nic nie zrobie, mozze akurat ta mala
nie zarazla. Ale jakos sie boje.....
pozdr
___________
Kasia
    • jashka80dm Re: Mam problem....:(ospa 21.05.06, 17:24
      nie wiem jak to jest z ospa w okresie ciązy, ale wiem za to jak to jest gdy niemowle ma ospe. moj brat, a bylo to 21 lat temu, gdy wrocil ze szpitala (sic!) jako noworodek po 2 tygodniach miał ospe. nikt nie wierzyl jak moja mama dzwonila do poloznej ze maluch ma ospe. coz, jak juz moj brat byl calutki w kropeczkach to uwierzyla. chyba byl najmlodszym dzieckiem z ospa jakiego widziala polozna. no i oczywiscie razem z nim chorowala moja mama. wiec obydwoje byli cali w fioletowych kropeczkach. brat jako niemowle nie mial zadnych powiklan, wyzdrowial smile
      • plumcio Re: Mam problem....:(ospa 21.05.06, 17:29
        Jeszcze masz 4 tygodnie. Ospa wykluwa się chyba tak do 10 dni. Więc 10 dni zanim
        zachoruje córeczka, potem bedzie zarażała przez następne 10... no i masz jeszcze
        10 w zapasie smile
        Trzymam kciuki
        Plumcio
    • sarna73 Re: Mam problem....:(ospa 21.05.06, 19:58
      ja slyszałam ze do 6 mies dziecko ma pciała od matki, ale nie wiem jak jest na
      100 %
    • jjk11 Re: Mam problem....:(ospa 21.05.06, 22:00
      Ja przechodziłam ospę w 26tc - w szpitalu zakaźnym. Strachu się najadłam co
      niemiara ale skończyło sie tylko na strachu, a synek zdrów jak ryba.
      Przeczytałam wszystko co było na ten temat i z tego co zapamietałam to - jeżeli
      wiadomo, ze miało się w ciązy kontakt z wirusem trzeba zgłosić sie do lekarza
      oraz zrobić badania na przeciwciała. Wirus wykluwa się około 2 tygodnie.
      Najgroźniejszy jest w pierwszych trzech miesiącach i na końcu ciąży - ryzyko
      zarażenia maluszka przy porodzie. Z wypowiedzi lekarzy z zakaźnego "między
      wierszami" - bo oczywiśnie nie mówili nic wprost - wynikało, że jest to groźne.
      Z tego wzgledu chyba warto byś skonsultowała cała sytuację i ze swoim lekarzem
      i z pediatrą. Na pewno nie warto tylko czekać. Pozdrawiam
    • karolina216 Re: Mam problem....:(ospa 21.05.06, 22:17
      nie wiem jak to jest w 100% ale znajoma rodziła kilka dni temu w szpitalu
      bielańskim i po powrocie do domu okazalo się że przywlokla ze sobą ospę.
      podobno dużo kobiet zarazilo się w tym samym czasie... nie wiem co z tego
      wyniklo ale jak się dopytam to się odezwę
    • matna_b Re: Mam problem....:(ospa 21.05.06, 23:26
      Myślę, że możesz być spokojna. Na ospę choruje się raz, poza tym naprawdę byłoby
      dziwne, gdyby Twoje dziecko się zaraziło. najpierw musiałaby się zarazić ta
      dziewczynka. Moje dzieci już 3 razy miały styczność z ospą i ani razu nie
      złapały. A niemowlaki ospę przechodzą łagodnie.
      Martyna
    • esse1 Re: Mam problem....:(ospa 22.05.06, 09:01
      Dwa tygodnie temu przeszłam ospę, a ponieważ mam z jednej stronu 7-mies.
      niemowlaka w domu a z drugiej ciężarną koleżankę w pracy, sprawdziłam dokładnie
      jak to jest z zarażaniem i przechodzeniem. Po pierwsze skoro już przechorowałaś
      to jesteś odporna. Dziecko najprawdopodobniej Twoja odporność na jakis czas
      przejmie. Ale - konsultacja z lekarzem jest konieczna. Najbardziej
      niebezpieczne jest zarażenie ospą w pierwszym trymestrze a później na tydzień
      przed porodem i przez pierwsze dwa tygodnie życia dziecka. Wtedy dla
      dziedziusia może się to zakończyć nawet gorączką krwotoczną (tylko może, nie
      musi). Każda ciężarna, która podejrzewa kontakt z wirusem powinna skonsultować
      się ze swoim lekarzem. On zdecyduje, czy robić np badania na odporność. Ospa
      zaraza zanim pojawią się krosty, czyli przez 2-3 tygodnie przed wystąpieniem
      objawów. Ci wysypani to już prawie wcale nie zarażająsmile Aha, ja zanim
      zachorowałam i pozniej tez, przytulałam i całowałam moje dziecko - jak dotad
      nie ma żadnych objawów choroby.
      • k.wita Re: Mam problem....:(ospa 22.05.06, 09:08
        Wlasnie tu mam problem.
        Ja na 100% mialam ospe, no jesli moja 4 letnia Ala sie zarazi to
        trudno.........ale ja mam rodzic juz w te sobote i naprawde boje sie o maluszka:
        (
        Robilam dzis wywiad z ta znajoma, wiec minely juz ok.2 tyg jak dzieci maily
        kontakt ze soba, no i ta mala, z ktotra mialaysmy kontakt w przedszkolu narazie
        jest ok, ospy niet. Modle sie zeby to byl falszywy alarm.
        ps. a z drugiej strony jestem zla za glupote i nieodpowiedzialnosc tej kobiety
        (co innego gdyby nie wwiedziala ze dziecko mialo kontakt z osoba zarazjaca ospa)
        ale ona wiedziala, bo za 3 dni ten malay juz byl caly w krostach...i jeszcze
        przyszla do przedszkola.........Rece mi opadaja...
        pozdr
        kasia
Pełna wersja