wczoraj miałam taki dzień, pokłóciłam się z mężem i ryczałam
strasznie...straszliwie, jak dziecko...
Zastanawiam się.. w zasadzie cały czas o tym myślę, czy mogłam zaszkodzić
ciąży. To był dla mnie duży wysiłek psychiczny...

Jak Wy myślicie
dziewczyny..?