Dodaj do ulubionych

smarujecie sie czyms?

11.06.06, 08:23
na rozstepy cellulit? nie berdzo mnie stac na mustelle a zele, oliwki nie
bardzo na mnie dzialaja (wczesniejesze doswiadczenia).
czy mozna stosowac kosmetyki do ujedrniania nie koniecznie przeznaczone dla
kobiet w ciazy?
Obserwuj wątek
    • nowakaga5 Re: smarujecie sie czyms? 11.06.06, 08:31
      Ja kupiłam "Foliacti" Dr Ireny Eris. Kosztuje ok 35zł i jest bardzo dobry.
    • hekate_mw Re: smarujecie sie czyms? 11.06.06, 09:46
      Ja się smarowałam i przed ciążą i w ciąży (33tc) kosmetykami EVELINE z serii
      Slim Extreme 3D - serum przeciw rozstępom i serum intensywnie wyszczuplającym
      antycellulit, które nie mają napisane że są przeznaczone dla kobiet w ciaży.
      Skonsultowałam to z moją lekarz i ona powiedziała, że smarować się można byle
      nie 10razy dziennie i nie gęsto, tyko z umiarem smile
    • wronka30 Re: smarujecie sie czyms? 11.06.06, 09:54
      Ja na poczatku ciazy zaczelam sie smarowac jakims specyfikiem dla kobitek w
      ciazy kosztowalo w aptece chyba 30 zloty, porobily mi sie szybko rozstapy na
      piersiach..Zaczelam uzywac normalnych balsamow, w szczegolnosci DOVE dla suchej
      skory a teraz nawet to uzywam kremu BAMBINO..Nie mam kolejnych rozstepow ale
      smaruje sie dwa razy dziennie i dodatkowo jak czuje ze skora zaczyna mnie
      swedzic..Wlasnie zakonczylam 38 tydzien..Nie wiem czy po prostu tak musialo byc
      ale chyba juz nie wierze tym wszelakim masciom co zapobiegaja
      rozstepom..Wszystko chyba zalezy od rodzaju skory i dobrego
      nawilzania..Pozdrawiam
      • bugsia1 Re: smarujecie sie czyms? 11.06.06, 10:33
        A ja używam na noc oliwki dla dzieci w żelu, Johnsona, a rano specjalnej oliwki
        z wyciągiem z pestek brzoskwiń i nagietka- poleconej przez kosmetyczkę. Brzuch
        rośnie szybko, ale póki co wszystko gra, ale to dopiero 20 t.c Ale najważniejsze
        jest regularne nawilżanie i uelastycznianie skóry, chociaż jak ktoś ma
        predyspozycje to nic nie pomaga, zobaczymy ;o)
    • bocianowa Re: smarujecie sie czyms? 11.06.06, 11:15
      Ja się smarowałam całą ciążę kremami Vichy, a i tak mam kilka rozstępów, które
      pojawiły się dopiero po porodzie. Ja je zauważyłam przy pierwszej kapieli,
      jeszcze na porodówce. 4 grube bruzdy. W czasie ciąży nic nie było. Na szczęście
      tak nisko, ze z majtów nie wychodzą smile. Ale to chyba wcale nie trzeba się
      smarowac nie wiadomo czym.
      Poprostu trzeba zadbać aby skóra była dobrze nawilżona, no i dużo zalezy od
      predyspozycji. Moja siostra, rodzona zresztą, nie smarowała się niczym, zero, a
      nie ma ani jednego rozstępu.
      No ale w momencie kiedy wiadomo, że ma się predyspozycje, warto się czymś pomazać, .
      Teraz, choć to dopiero początek ciąży, już zaczęłam nawilżać skórę, ale poprostu
      zwykłymi balsamami do skóry bardzo suchej, nie zamierzam ponownie wydać majatku
      na drogie kremy.
      Choc tak czasem sobie myslę, że może gdyby nie ten drogi krem to miałabym więcej
      tych rozstepów...Chyba ciężko to stwierdzić, jednoznacznie.
      JAk juz wystapią, póki będą jeszcze świerze, można je potraktować kremami, które
      je zwalczają,,,ale one chyba też nie są za tanie..??
      Życzę gładkiej skórki smile
    • mw144 Re: smarujecie sie czyms? 11.06.06, 11:28
      Nie smaruję się niczym, dzięki czemu nie mam rozstępów ani innych paskudztw.
    • gk102 Re: smarujecie sie czyms? 11.06.06, 11:37
      Mam za sobą 3 ciąże, smarowałam się balsamami które miałam pod ręką (a i tak
      nieregularnie) - Dove, Nivea, czyli nic szczególnie przeznaczonego dla kobiet w
      ciązy. Nie mam rozstępów, ani nic takiego. Myślę,że to jest uzaleznione od
      predyspozycji. Skąd macie czas żeby się smarować chociazby 2 razy dziennie????
      • 8monia1 Re: smarujecie sie czyms? 11.06.06, 11:47
        Ja zaczęłam się smarować od samego początku, różnymi specyfikami (w tym też z
        apteki przeciw rozstępom). Oliwki, kremy, balsamy itd. i co? i nic mi to nie
        dało. Pozwyłaziło już mi sporo (na piersiach, udach, pośladkach). Na szczęście
        na brzuchu nic nie ma (ale kto wie - nie nastawiam się, że jak nie wyszły to nie
        wyjdą). Trudno, tyle co mogłam to robiłam (i robię nadal)...
    • deela Re: smarujecie sie czyms? 11.06.06, 14:37
      24 tc dosc duzy brzuch (podobno) i ani cwierci rozstepa a czym sie smaruje? zwyklymi balsamami ale dokladnie i regularnie niw wywale 25 zl na tubeczke jakiegos zelku anty dla kobiet w bo uwazam ze to zwykle naciagactwo
    • sloniczka Re: smarujecie sie czyms? 12.06.06, 16:23
      a ja uzywam FISSAN koszt jakies 20 zl jak narazie jest dobrze i nic nie mam
      choc ostatnio z dnia na dzien jest wiekszy a zaczelam niedawno uzywalo go pare
      moich znajomych i zadna nie miala roztepow po nim ale to tez zalezy od skory
    • elska79 Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 11:44
      ja się smaruję oliwką dla niemowląt!!!to mi wystarczy jak urodze to wezma sie za
      siebie i pójde na systematyczna gimnastykę!koleżanka się smarowała specjalnymi
      kremami a w 9 miesiącu wyskoczyły jej rozstępy na brzuszku i już nic nie mogła
      zrobić!to wszysto się da potem naprawić smilesmile
    • elska79 Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 11:46
      dodam że teraz zbieram pieniążki dzieciątku bo dużo potrzebuje jak się urodzi,ja
      narazie obede się bez takich kremów,
    • samanta05 Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 11:48
      Ja sie smaruje kremem nawilzajaco-ujedrniajacym z L'Oreala. Bardzo mi odpowiada
      zapach i nie klei sie. No ale, zeby zobaczyc efekty musi minac troche czasusmile
      Na istenijace rozstepy jakie mi wyskoczyly na piersiach uzywam kremu Eris - tez
      stosuje juz jakis czas i moge powiedziec, ze efekty widacsmile)
    • agusia19-84 Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 11:59
      Ja używalam do tej pory kosmetków przeznaczonych dla kobiet w ciąży... i tak
      Fissan ok 20zł/100ml - jest dość tłusty, najlepszy jak swędzi skóra brzucha,
      ale niestety nie jest zbyt wydajny.
      Gerber ok 24zł/150 ml - fajniutki, żadszy łatwo sie wchłania i lepiej
      rozprowadza...konsystencsja przypomina balsam do ciała
      Perfecta Body Galaretka przeciw rozstępom ok 19zl/150 ml - trzebasie do niej
      przyzwyczaic bo skóra zaraz po posmarowaniu wydaje się być lepka
      Ziajka firmy Ziaja Krem przeciw rozstępom dla mam ok 14zł/150ml Stosuję obecnie
      i jestem zadowolona, łatwo się rozprowadza, ma przyjemny zapach i jest niedroga
      • kasiol81 Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 12:10
        Polecam Ziajke na rozstepy,do stosowania od 4 m ciązy.Ja jestem zachwycona,mimo
        14 tyg ciązy wyszły mi już te paskudztwa na udach,po dwóch smarowaniach
        Ziajką,wyblakły o polowe.
        • zjp5 Re: smarujecie sie czyms? 20.06.06, 00:55
          Od samego poczatku balsamem nawilzajacym, a od czwartego miesiaca (czyli od
          kiedy wolno - nie wiem dlaczego) dwa razy na dobe Ziajka. Ladnie sie wchlania,
          dodatkowo sie oklepuje i masuje. Na razie jest OK - 16 tydzien.
        • agni71 Re: Ziajka 20.06.06, 01:21
          Też polecam. W pewnym momencie zauważyłam na boku brzucha coś jakby rozstępy,
          zaczęłam jak szalona smarować te miejsca Ziajką i szybko to znikło, skóra
          wygląda normalnie. Do tego Ziajka jest tania.

          W dwóch poprzednich ciążach używałam Musteli i też się sprawdziła.

          aga
    • ajla1 Polecam Gerbera przeciw rozstępom i oliwke Bambino 19.06.06, 12:41
      • agusia19-84 Mnie osobiście oliwki nie pomagają 19.06.06, 15:59
        Gdy po kąpieli nasmaruję się oliwką to może chwilkę jestw porządku, ale za
        jakiś czas skóra brzucha zaczyna mnie swędzieć jak oszalała... po prostu oliwka
        załuszcza i zdecydowanie za mało nawilża a na rozciągniętą skórę brzucha lepiej
        używać czegoś mocno nawilżającego, ujędrniającego i najlepiej dla kobiet w ciąży
    • aniak302 Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 15:00
      ja stosowałam Fissan, ale przy drugiej tubce miałam na brzuchu wysypkę (słabo
      się wchłania), teraz stosoje krem na rozstępy GERBERA
      • p_linka Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 15:20
        Ja się smarowałam oliwką bo myślałam że na droższe specyfiki przyjdzie czas
        (jestem dopiero w 11tc) ale właśnie we czwartek zrobiły mi się rozstępy na
        brzuchu, może nie są duże chociaż jest ich sporo, ale jestem w szoku co w takim
        razie będzie później.
        Teraz smaruję sie mustelą, którą dostałam od koleżanki (ona juz urodziła a nie
        mogła zniść zapachu bo ją mdliło). Miałam ją zaoszczędzic na później ale dałam
        sobie spokój. Jak sie skończy to pomyślę co dalej, może ten Eris.
        • kraxa wlasnorecznie zrobiony mix olejkow 19.06.06, 15:54
          w ciemnej butelce zmieszalam- olej makadamia, wiesiolkowy, dyniowy, z komosy
          ryzowej, ekstrakt aloesu w oleju slonecznikowym i oliwe extra vergine. nie
          robia mi sie roztepy poki co, stosuje na mokra skore. Chemii nie stosuje z
          zasady, bo droga i najczesciej szkodliwa. Mozna tez zmieszc inne oleje-
          migdalowy, jojoba, z kielkow pszenicy, awokado, sezamowy, ryzowy, winogronowy,
          z rozy- w sumie dobrze zeby bylo kilka, bo wtedy ich dzialanie uzupelnia sie.
          Najlepiej pojsc do dklepu ze zdrowa zywnoscia i wybrac klka flaszek- dr Beta
          tanie, Femi drozsze
    • nati_28 Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 15:11
      Skórę nalezy nawilżać, jednak jeśli ktoś ma predyspozycje to zadne specyfiki
      nie zapobiegną rozstępom. Ja w I-szej ciązy nie smarowałam się niczym i mi
      powychodziły te paskudztwa. Teraz smaruję się oliwką z olwiek, skórę mam
      nawilżoną bardzo dobrze, za to rozstępów tak dużo, ze wolę o tym nie myśleć.
      Mam całe uda od kolan aż po pośladki, zresztą włącznie z nimi w prążki
      czerwone, wyglądam jakbym miała wysypkę. Po porodzie wyblakną i będą
      srebrzyste. Nic niestety na to nie poradzę. Po pierwszej ciąży przez kilka
      dobrych lat nie mogłam się pogodzić z tymi biało-srebrnymi paskami na ciele.
      Jednak wiem, ze żadne reklamowane specyfiki nie pomagają. Stosowałam właściwie
      wszystko co możliwe. Teraz już wiem, ze można to usunąć jedynie laserowo za
      cieżkie pieniądze. Żeby było ciekawiej teraz wysypało mnie potrójnie, więc nie
      pozostało mi nic innego jak pogodzić się z tym. A może kiedyś, w przyszłosci
      zafunduję sobie laser...Kto wie...?
    • ireczka1 Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 15:14
      witam,
      oj tak ja sie smaruje wszystkim co pod reka hehe - rano preparat
      antycellulitowy Vichy, krem do biustu Mustela, na reszte ciala balsam
      nawilzajacy Mustela; a wieczorem to samo tylko zamiast Vichy - Mustela przeciw
      rozstepom; nie wiem czy to cos pomoze, na razie (20tc) jest dobrze, czas pokaze
      co dalej...
    • dodkowska Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 16:00
      tak ja sie smaruje tym kremem z avonu na rozstepy i celulit dzieął po miesiacu
      mniej widac i rozstepy staja sie mniejsze ale jak sie przestanie uzywac juz na
      3 dni wracaja jeszcze dodatkowo smaruje sie fissan(em) -tylko na roztepy
    • dosaf Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 18:11
      Ja kupiłam krem Mustella i jestem b. zadowolona.
      Przed ciążą miałam małe białe "niteczki" na piersiach (nie stosowałam zadnych kremów), a teraz stosując krem na brzuch i piersi wszystko znikło. Jestem w 30tc i brzuszek jest bez skazy. Mam nadzieje, że tak pozostanie.. smile)
      Smaruję się rano i wieczowem oraz używam oliwki Bambino po kąpieli.

      Pozdrawiam
      • qonewa Re: smarujecie sie czyms? 19.06.06, 20:42
        Jestem w 30 tc i od około 3 miesiąca ciąży smaruję się kremem Elancyl firmy
        Galenic (przeznaczony dla kobiet w ciąży i do kupienia w aptekach). Póki co nie
        mam żadnych rozstępów, mimo że moja mama i siostra mają. Krem świetnie się
        wchłania, a przy tym pozostawia skórę nawilżoną i elastyczną. Stosuję go rano i
        wieczorem, a jedno opakowanie 125 ml wystarcza mi na ok. 1,5 miesiąca.
        Niestety jest drogi (ok. 100 zł), ale myślę, że przez te kilka miesięcy warto
        zacisnąć zęby i zafundować sobie jakiś dobry specyfik, żeby potem nie żałować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka