Dodaj do ulubionych

Urodziłam :) 06.06.06

12.06.06, 10:17
Urodziłam synka HubertasmilePoród siłami natury.Nie wspominam dobrze porodusad
A to było tak:
W poniedziałek wstałam o 5.30 już mają skurcze.Cały dzien na nogach.Mówiłam
mojej mamie że nie ma szans żebym urodziła z datą 06.06.06.Strasznie nie
chciałam hihismileNo niestety o 1 w nocy mąż zawiózł mnie do szpitala ze
skurczami co 5 minut.W szpitalu podpięli mi ktg i skurcze były co 15-30
minut.Położyli mnie na patologi.Całą noc nie spałam.Obok mnie leżała
dziewczyna która przyjechała przede mną godzinę.Obie tak się męczyłyśmy i
rozmawiałyśmy.Wizyta!Badanie!I słyszę lekarz:"Będziemy dziś rodzić-na
porodówkę"Świeczki stanęly mi w oczach bo nie wiedziałam co mnie
czeka.Wiedziałam że będzie bolećsadBałam się bardzo.Ale myślę sobie wytrzymam
tą godzinkę lub dwie i zobaczę mojego dzidziusia.Ponad dobę męczyłam się ze
skurczami nieregularnymi!Lewatywa(bardzo dobrze że mi zrobili)Kroplówka i
coraz mocniejsze skurcze.Leżałam i czas ciągnął się w nieskończoność~~~~!
Dziewczyna która leżała ze mną na sali zaczęła rodzić.Słyszałam jak połozna
do niej:"Przyj,przyj..mocniej i mocniej...już widać włoski czarne..."Ja
miałam łzy w oczach.Chciałam mieć to za sobą i zobaczyć moją
ślicznotę.Urodziła szczęsliwie i szybko(Od 11-12 rodziła)Trafiłam po niej na
stól jakieś 15 minut.Ja męczę się dalej.Przyszedł mój lekarz prowadzący i
dzięki Bogu bo gdyby nie on zostałabym sama!Okazało się że dziewczynie robili
cesarkę.Ciąża bliźniacza.Więc wszyscy poszli do niej.Przyszedł mój lekarz-
kamień z serca.Przebił wody odeszły i dopiero teraz zaczęło się.Mówi do
mnie:"Za pół godzinki rodzimy"Gryzłam barierki łóżka.Nie mogłam
wytrzymać.Wrócił i pyta czy mam już parcie.Miałam bardzo wielkie!Najlepsze co
Wam napiszę to to że położna która powinna być przy mnie szła sobie uzupełnić
ankietę aby przyjąć dziewczynę do szpitala.Wtedy zrozumiałam że jeżeli bym
pieniążka dała to by koło mnie skakała!Ale powiedziałam że nic nie dam nikomu!
Mój lekarz dopiero jej zwrócił uwagę że ja rodzę!!!Przyszła szybko i
zaczęliśmy.Parłam i parłam ile sił tylko miałam a mój Hubert podchodził i
cafał się i tak było kilka razy.Nie dawałam rady.Mój lekarz zawołał drugiego
lekarza i zaczęło się wypychanie.Uciskali mi na brzuch oboje.Położna stała i
naciągała mi krocze.Az w końcu pocięła mi krocze.Nie wiem ile to trwało ale
opadałam z sił jednak wiedziałam że już nie ma powrotu z przed 9 miesięcy
tylko to jest FINAł tych dziewięciu miesięcy i urodzić muszę.Od 11 rodziłam.O
13.35 mogłam zobaczyć i przytulić mojego wielkiego Huberta!Ważył 3980!54cm!2
godziny obserwcji i mogłam jechać na salę.Włączyłam telefon.Mąż
zadzwonił.Wiedział że po wszystkim bo tak się umawialiśmy że włączę telefon
jak urodzę.Przyjechał z pięknym bukietem róż.Znów świeczki w
oczach.Przywieźli nam dzidzisiasmileOboje byliśmy bardzo szczęśliwi.Mały
człowieczek który siedział w brzuszku przez 9 miesięcy jest z nami!Po 3
dabach wyszliśmy ze szpitala.Przez 4 doby dał mi w kość strasznie.Cały czas
płakał i krzyczał.W 5 dobę dostałam pokarm w większej ilości i dziecko się
uspokoiło.Teraz je i smacznie śpismile

Zaraz po największym bólu w moim życiu
największe szczęście jakie mnie spotkałosmile

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ba61317e2e861ef7.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/995df616eaca0064.html
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mada1977 Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 10:25
      gratuluje!!!
      najwazniejsze ze synek jest zdrowy mam nadzieje ze szybki zapomnisz o bolu.
    • molka176 Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 10:28
      Gratulacje!!! Mam nadzieję, że mimo takiego długiego porodu jest wszystko oki,
      bo trzymasz już swego synusiasmileJa jestem w 39 tyg i jak na razie nic mnie nie
      bierze sadi chciałabym w miarę szybko urodzić... ale zobaczymy. Czy wczesniej
      mialaś skurcze?? bo ja nie mam nic sad oki pozdrowionka i mam nadzieje, że ja
      tez niedlugo bede trzymać w rękach naszego Szymonasmile
    • lafey76 Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 10:29
      Serdeczne gratulacje!Tez bym juz chiala miec to za sobą,no moze w troche
      lżejszym wydaniusmileDuzo zdrowka dla Ciebie i Hubercika.Pozdrawiam
    • jashka80dm Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 10:30
      tykko pogratulowa i zyczyc spokojnych dni z malenstwem zeby za bardzo nie dawalo w kosc smile ja mam termin n adzisiaj i od dwoch dni rozwazam rodzenie bez znieczulenia ewentualnie z dolarganem, tak sie boje komplikacji po zzo. no ale zobaczymy. moja mama rodzila dwa razy po godzinie wiec i ja licze ze szybko pojdzie smile pozdrawiam i zycze zdrowia.... smile))))))))
    • kajusia1979 Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 10:30
      Wszystkiego dobrego dla Waszej Trójki!!!! Niech mały Hubercik dostarcza Wam
      szczęścia każdego dnia smile)) Pozdrawiam! Kaja(z Martusią w brzuszku przez
      jeszcze miesiąc smile
    • mariolka81 Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 10:31
      SERDECZNE GRATULACJE!!!!! SYNEK ŚLICZNY!!! NIECH ROŚNIE SZYBKO I ZDROWO!!!
    • gosika78 Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 10:31
      Gratulacje, super że masz to już za sobą smile Powodzenia z synusiem. Masz rację, ból jest jest taki, że nie można go sobie wyobrazić, ale tego super uczucia, jak się widzi swoje dziecko również smile
    • malgos_79 Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 10:32
      gratuluję serdecznie. Ale wspólczuję ciężkiego porodu. Boję się, że i mnie taki
      czeka, ale kto to wie.
      A synuś śliczny !!!!
    • dziubekl Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 11:07
      GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      az sie wzruszylam smile
      • kimora Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 11:26
        gratuluję gratuleję ja już też bym chciała mieć to już za sobą... a tu czekać
        muszę do października...
        • logite Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 12:58
          Ogromne gratulacje Mamusiu!!!!!!!! Dużo zdrówka dla Was obojga!!!
          Mam nadzieję, że mój poród będzie lżejszysmile, bo po opisie Twojego, trochę
          współczuję. Zwłaszcza tego nastawienia na kasę - bezczelność. Ale
          najważniejsze, że wszystko w porządku. Powodzeniasmile
    • jir Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 15:55
      Gratuluje ślicznego synusia.
      Pozdrawiam
      Mama 2,5 mc. Kuby
    • amoniaaa Gratuluję serdecznie... 12.06.06, 16:00
      Prawie się popłakałam jak to czytałam.... Dużo zdrowia Wam życzę i powodzenia.
      Buziaki. A dzidziuś jest śliczny!!!!!!!!!!!!
    • mifune5 Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 16:01
      to nieesamowite,gtatuluje!!!!!!!
      • marlenita Re: Urodziłam :) 06.06.06 12.06.06, 16:24
        DziękujęsmileWszystkim przyszłym Mamą życzę obyście miały łatwiejszy poród niżeli
        ja i mój Hubert a Mamą obecnym aby były zadowolone ze swoich słodkim maleństw.
        Powodzenia i pozdrowieniasmile

        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bf9e12c681cc083e.html
    • sabiptysia Re: Urodziłam :) 06.06.06 13.06.06, 13:57
      Ja tez urodzilam 06.06.06 choc nie chcialam takiej daty (ciaza tydzien
      przenoszona) i w dodatku kwadrans przed Toba. Moj Emilek wazyl 3620g i mial
      58cm. Nie meczylam sie tak jak Ty, bo to byl moj drugi porod, urodzilam w
      wodzie- szybko i bez naciecia (co na przyszlosc goraco Ci polecam), ale pociesze
      Cie, ze moj pierwszy porod wygladal bardzo podobnie jak Twoj- wspominam go ze
      lzami w oczach!!!
      Gratuluje dorodnego synka i zycze szczesliwego macierzynstwa!!!
      P.S.: Nasi synkowie skonczyli dzis tydzien!!!! Jupppi!!!! big_grin
      chetnie utrzymywalabym z Toba staly kontakt-co Ty na to? odpisz na maila
      gazetowego ok? pozdrawiam. Sabina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka