maria252 Re: nacinanie 28.06.06, 18:34 Jestem w 14 tygodniu ciąży ( moja pierwsza) i panicznie boje sie nacinania krocza ( z niektórych postów wnioskuje ze to straszna sprawa ) czy moge zrobić coś albo sie jakoś do porodu przygotowac aby tego uniknąć.Z gory dziekuje za informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
patinka6 Re: nacinanie 28.06.06, 18:35 był ten wątek poruszany już 100 razy...skorzystaj z wyszukiwarki Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: nacinanie 28.06.06, 18:36 w niektórych szpitalach tną rutynowo więc lepiej przedtem się spytaj jakie obyczaje panują w szpitalu choć oczywiście na własną odpowiedzialność możesz się nie zgodzić. A co do nacinania to ono akurat nie boli natomiast szycie i gojenie i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
dodkowska Re: nacinanie 28.06.06, 18:53 nie boj sie to jest normalne a nie w kazdych przypadkach nacinaja krocze nawet tego nie poczujesz moja mam mowiła ze nawet nie wiedziała by o tym kiedy to robia gdyby nie zauwarzyła jak lekarz wzioł nożyczki nic nie czuła Odpowiedz Link Zgłoś
basiek13 Re: nacinanie 28.06.06, 19:46 Lepiej znajdz dobra szkołę rodzenia i położną.Ja cięcie krocza pamiętam jako najgorszy etap porodu.Etap,ponieważ w szpitalu w którym rodziłam to rutyna.Tego też się dowiedz, może znajdziesz szpital gdzie postarają się aby tego nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
aniarazytrzy Re: nacinanie 28.06.06, 19:58 To prawda, ja w tym czasie w ogóle już nic nie czułam Nie była to taka trauma jak by to wynikało z licznych wypowiedzi, zostałam poszyta równiutko, nie widzę teraz żadnej różnicy. Moja siostra przy drugim porodzie nie została nacięta (przy pierwszym tak i wszystko było w porządku) i popękała, i tak musieli ją szyć, także w środku. Każdy decyduje o sobie, ja jednak nie wytaczałam (i nie będę wytaczać) dział przeciwko nacinaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
makubata Re: nacinanie 29.06.06, 09:29 dokladnie to samo moge powiedziec co luna-nacinanie nie boli natomiast szycie tak.Gojenie mozna zlagodzic stosujac tantum rosa-naprawde mi pomoglo! Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: nacinanie 29.06.06, 09:33 Tu masz dość dużo do poczytania. Więc miłej lektury forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=35089603&a=41676320 Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka maria 29.06.06, 10:05 kazdy organizm jest inny-byłam nacinana przy obu porodach i nie było to koszmarem,wszystko dobrze sie goiło,normalnie funkcjonowałam. przy drugim porodzie miało nie byc nacinania-połozne robiły wszystko ale szyjka do konca sie nie rozwarła i była twarda a parte były na całego-w dodatku dziecko 2xowiniete pepowina. lekarz musiał mała wyciskac. naciecia uratowały zycie obu córkom-potraktuj je jako pomoc a nie zło konieczne Odpowiedz Link Zgłoś