Witam. ja również jestem już po. Moja ukochana córunia po41 tyg przyszła na świat. ból był straszny ale niczego nie żałuje

Jest śliczna i cudowna oraz bardzo grzeczna(jak narazie). Pozdrawiam wszystkie mamusie te brzuchate i te już "czynne". Dziękuje za wszystkie rady i życze powodzenia.