Dodaj do ulubionych

dzis zaczynam 40 tc...

11.07.06, 12:09
wszystko mnie boli, wciąż się pocę, sprzątam, piorę, piję tonic i nic...

mój zloty środek na przyspieszenie porodu - sex - nie wchodzi w grę - dziecko
jest juz tak nisko w kanale rodnym, ze cały "dół" tak boli, że ledwo
siedzę...

szyjka 1 cm... rozwarcie 1 cm... córka ponoć waży 3800 ...

w nocy oczywiście nie śpię tylko oglądam tvn 24 wink

jak znosicie te ostatnie dni ?????????????
Obserwuj wątek
    • mika99 Re: dzis zaczynam 40 tc... 11.07.06, 12:24
      chodze do szkoły rodzenia i rehabilitant powiedził że sa na ciele punkty
      odpowiedzialne za narządy rodne kobiety a mianowicie znajdują się nad kostką od
      strony zewnętrznej na wysokości około 5-8 cm. od kostki czujesz idącą kość to te
      punktu znajduja się po obu stronach tej kości troche obok możesz sprobować je
      naciskać przez jakiś czas to podobno może wywołać skurcze nie wiem czy działa
      ale warto spróbować lub partner jak przyjedzie nich ci pożądnie te punkty
      pomasuje, od dołu do góry. pozdrawiam i mam nadzije ze cokolwiek pomoże smile
      • mmalicka21 ja jestem w srodku 38 tygodnia 11.07.06, 13:04
        i też padam
        i te bym już urodziła
        i też robię cuda niewidy
        i też nic.........
        kurde a zyć juz się w te upały nie da jak słowo daje......
        • paulina7383 Re: ja jestem w srodku 38 tygodnia 12.07.06, 12:00
          Ja też jestem w polowie 38 tc a dokladnie w niedziele zaczynam 39.
          Ogólnie nie narzekam.W nocy spie bez problemu jedno male ale te upaly strasznie
          sie przez nie poce.Do brzuszka sie już na tyle przyzwyczailam ze może sobie
          jeszcze tam posiedzieć.Pewnie jakbym znosila to z taką trudnością ja Wy
          dziewcczyny to bardziej by mi sie spieszylo urodzić.Pozdrawiam.
    • skubaniutka Re: dzis zaczynam 40 tc... 11.07.06, 13:58
      na dziś mam termin
      czuję się jak wieloryb wyrzucony na brzeg
      jutro rano idę do szpitala
      w zasadzie to co mogę zrobić
      ogranicza się do:
      picia
      jedzenia czereśni/agrestu
      wchodzenia pod prysznic

      ale tak się boję porodu, że sama nie wiem, czy chciałabym, żeby JUŻ...
    • kajusia1979 Re: dzis zaczynam 40 tc... 11.07.06, 16:06
      Witam! U mnie 39 tc i też nic... sad Wiele obiecywałam sobie po wczorajszym KTG,
      ale okazuje się, że skurcze są bardzo delikatne... Od kilku dni "przesiadłam"
      się z windy na schody, nie oszczędzam się w pracach domowych, wczoraj spacer 4
      kilometrowy zaliczony i ciągle niccc sad Rozwarcie na 1 cm, straszny ból pachwin
      i ud, bóle miesiączkowe, ale do porodu pewnie jeszcze długa droga... Pozdrawiam
      wszystkie tak niecierpliwie wyczękujące jak ja! smile
    • aga55jaga Re: dzis zaczynam 40 tc... 11.07.06, 16:47
      o rany dziewczyny - naprawdę życie mnie oszczędziło finiszu w takie upały. Ale
      już niedługo, juz niedługo ..... trzymam kciuki
    • michurek1 Re: dzis zaczynam 40 tc... 11.07.06, 17:00
      Mi zostały dwa dni do terminu. Jeżeli nic się nie będzie dziać, to w piątek idę
      na wizytę. Mam podobnie jak wy: strasznie się pocę i często biorę prysznic. W
      nocy nie mogę spać, bo też się pocę - w pokoju mamy straszną duchotę i ochoty
      na sex przez to brak. Pożeram czereśnie, po których mam wzdęcia i bóle brzucha,
      że czasem wydaje mi się, że to już. Ale nie mogę się opanować, mam na nie
      straszną ochotę.Puchną mi też bardzo stopy i w ogóle już jest bardzo ciężko.
      Poza tym żadnego widoku na poród, nic mnie nie zaboli i nie zakłuje, a brzuszek
      nadal wysoko. Ale z drugiej strony nie muszę sie martwić, że dzidzia dostanie
      potówki w takie upały. Jak wy to dzieciątko będziecie ubierać w taką pogodę?! Z
      każdym dniem mam większego stracha przed porodem.
    • jogga Re: dzis zaczynam 40 tc... 11.07.06, 19:24
      Ja tez dziś zaczęłam 40 tydz. Byłam na wizycie kontrolnej u swojego gina i on
      mówi że wszystko jest ok. Jesli do niedzieli nie urodze to w poniedziałek mam
      sie połozyc do szpitala. Poza tym miewam lekkie surcze, dziś po badamiu lekko
      krwawię. czuję sie fatalnie w te upały i proszę moja Zuzię , która dziś ważyła
      3635 żeby zechciała już przyjśc na ten świat. Pozdrawiam
    • tasiunia2 Re: dzis zaczynam 40 tc... 11.07.06, 23:53
      A ja na dzis mialam termin i też nic. Od czasu do czasu jakis bol brzucha, ale
      wszystkie wczesniejsze sygnaly ustały. A pomyslec, że bralam leki na
      podtrzymanie i balam sie zeby zbyt wczesnie nie urodzic. Poza tym upał dobija.
      Z jednej strony mam juz dość i chciałabym miec dzidzie, z drugiej tak bardzo
      boje sie porodu... Ale powiedzcie ze przezyjemy i juz za kilka dni bedziemy
      cieszyc sie naszymi malenstawamismile
      • misspigy a od wczoraj wszystko mi śmierdzi... 12.07.06, 11:10
        zupełnie nie wiem co się dzieje - robiłam młodemu kolacje: ser, szynka,
        pomidor, chlebek, jajko gotowane - zrobilam kanapki po czym je wszystkie
        wyrzuciłam - tak mi śmierdziały - przyszła moja mama i twierdziła, ze nic nie
        śmierdzi... wszystkie ubrania mi śmierdzą, nie wiem już co jesć i pić~!!! nawet
        za pranie nie moge sie zabrac, bo mnie odrzuca??? Zawsze byłąm wrazliwa na
        zapachy na poczatku ciąży - a tu sam koniec i takie rewelacje?!!
    • alexi22 Re: dzis zaczynam 40 tc... 12.07.06, 16:13
      ja urodzialam mateuszka pod koniec 42 tygodnia ciazy. ten ostatni tydzien bylam
      juz w szpitalu na patologii ciazy, bo maluszek nie chcial wyjsc smile
      nie zazdroszcze ci tych upalow, ja mialam o tyle dobrze ze rodzilam pod koniec
      marca, wiec bylo dosyc chlodno, ale i wtedy toczylam sie jak pociag towarowy smile hihi
      zycze ci szybkiego porodu i zeby bylo wszystko jak najlepiej! napewno bedzie!
      musi byc smile
      trzymaj sie cieplutko! ty i twoje malenstwo!
      • misspigy Re: dzis zaczynam 40 tc... 13.07.06, 14:35
        i jak tam ? Urodziłyście? Bo ja nie sad a mąż dzwoni co godzinę i pyta, czy coś
        się dzieje... wink
    • macias-mada Re: dzis zaczynam 40 tc... 13.07.06, 18:15
      Witam wszystkie wyczekujace i niecierpliwe jak ja! U mnie dzisiaj początek 40
      tyg i też nic. Sama nie wiem czego chce. Raz bardzo chce juz urodzic i pozbyć
      sie balastu w te upaly, a za chwile stwierdzam, ze niech jeszcze siedzi, bo sie
      bedzie męczyc jak ja, albo i lepiej. Ja jakoś przecierpie te upały, ale maluch
      bedzie mial gorzej. Czekam i czekam i chyba nie mam wyjścia. Buziaki i
      cierpliwości duzo, dużo, dużo...
    • wekonikak Re: dzis zaczynam 40 tc... 13.07.06, 18:28
      ja jestem w 39tc.nozki spuchniete-moj maz robi taka mine jak go prosze o masaz
      jakbym wyczerpala juz swoj limit na nie .pomaga troche moczenie w letniej
      wodzie.tez mam bole takie jak przed okresem szyjke 1cm.
      i mieszane uczucia z 1 strony chce zobaczyc malucha jak nic na swiecie z
      drugiej lek przed porodem.i wogole chyba poziom hormonow skacze
      pozdrawiam
      • misspigy Re: dzis zaczynam 40 tc... 13.07.06, 19:00
        a ja sie dzisiaj wściekam o wszystko dosłownie - a najbardziej na prognozę
        pogody - miało być dziś chłodniej a jest ... raptem 35 C - na termometrze
        okiennym od strony północnej!!!
    • michurek1 Re: dzis zaczynam 40 tc... 13.07.06, 20:40
      U mnie dziś minął termin, brzuszek nadal wysoko, stopy opuchnięte i nic się nie
      dzieje. Wysprzątałam porządnie sypilnię, łącznie z myciem okna, wybrałam sie do
      miasta i jak dotąd to nie pomogło. Też mam mieszane uczucia, z jednej strony
      tęsknię za małą a z drugiej nie wyobrażam sobie jak ona będzie znosić te upały.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka