bws 20.07.06, 15:24 czy któraś z was próbowała tego sposobu aby przyspieszyć poród? jak u was zadzałało i gdzie można taki olej dostac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sofi84 Re: olej rycynowy na przyspieszenie porodu 21.07.06, 20:49 można: -w aptece -zaszkodzić nim bardzo dziecku próbowałam, wywołało skórcze częste regularne (po terminie juz byłam). wylądałam na porodówce, skórcze ustały, porodu nie było a ja siedziałam 10 dni w szpitalu bo po terminie nie wypuszczają sami. jak powiedzialam położnej co zrobiłam to ona zrobiła się biała.. Odpowiedz Link Zgłoś
mmaadzia Re: olej rycynowy na przyspieszenie porodu 21.07.06, 21:28 Rodziłam w jednym z wrocławskich szpitali 3 lata temu, po przyjściu do szpitala miałam rozwarcie jakieś 2 cm, rutyną było podawanie łyżki stołowej tego oleju każdej rodzącej. Wydaje mi się że zamiast lewatywy bo u mnie wywołało niesamowite rewolucje żołądkowe, później położna jak lekarz nie widział podała nam jeszcze po łyżce twierdząc, że szybciej urodzimy. Być może trudno mi ocenić wywołało to szybszą akcję porodową. Urodziłam w ciągu kilku godzin. Myśle że skoro jest podawana to chyba nie szkodzi dziecku ale sama nie kupuj w aptece chyba że pod kontrolą lekarza. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
sarunia21 Re: olej rycynowy na przyspieszenie porodu 21.07.06, 21:44 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38133167&a=38133167 Odpowiedz Link Zgłoś
mmalicka21 ja dzisaj łyknęłam 21.07.06, 23:03 od jutra 40 tydzień więc stwierdziłam że Maja mogła by wyjść..... specjalnie tym krzywdy dziecku nie zrobisz...bez przesady fakt możesz sraczki dostać..... ja ani nie mam sraczki ani skurczy......więc myśle że to troche pic na wodę.........tak jak mycie okien( myję co 2 dni) tak jak seks( kochamy się codziennie) i tak jak maliny( jem dużo malin) i tak jak stymulacja sutków( stymuluje- strasznie to głupie) i nic nic nic.......... po prostu trzeba z dzieckiem rozmawiać i prosić : wyjdź wyjdź wyjdź i albo sie matki posłucha albo nie..........: ) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: ja dzisaj łyknęłam 24.07.06, 21:02 mmalicka21 napisała: >>i tak jak maliny( jem dużo malin. No nie, malinami to rzeczywiscie niczego nie wywolasz hehe D Cos zle uslyszalas z tymi malinami. Chodzilo najpewniej o liscie malin Ale napar z lisci tez porodu nie wywoluje tylko tonuje miesnie macicy. Dzieki temu skurcze beda efektywniejsze gdy juz sie porod zacznie. A rycyna... na mnie akurat dziala niezawodnie, w 4 przypadkach na 4 czyli 100% skutecznosci Skurcze sie rozkrecaly w ciagu kilku godzin po zastosowaniu. Za kazdym razem w okolicy terminu lub tuz po zazywana ;-p. Jako srodek ostateczny przed wiszaca nad glowa indukcja Seks zadzialal do trzeciego razu (ten trzeci to w polaczeniu z rycyna wiec w sumie nie wiem czy zadzialal ) Pozniej juz sie chyba uodpornilam albo cos Stymulacja sutkow - ciezka i bolesna robota i skurcze ustawalo na 15 min po zakonczeniu roboty. Mycie okien..moze i dziala ale nie jedno czy dwa okna a tak z 15 co najmniej (zapraszam ) Na wysilek wysilek to ja raczej odporna jestem i ogolnie niewytrzasalna jakas Krotko mowiac z wlasnego doswiadczenia najbardziej polecam rycyne i znam jeszcze pare osob na ktore podzialala szybko i skutecznie, ale, jak widac, sa i oporne jednostki Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: ja dzisaj łyknęłam 24.07.06, 21:06 mmalicka21 napisała: > od jutra 40 tydzień więc stwierdziłam że Maja mogła by wyjść..... O wlasnie! I bardzo mocno odradzam stosowanie jakichkolwiek metod przed dniem terminu. W sumie male szanse, ze cos z tego bedzie a dodatkowo mozna sobie zafundowac falszywy porod i wymeczyc i siebie i dziecko. W terminie badz po terminie- Ok, ale nie na poczatku 40go tygodnia!!! Wiem,ze ciezko wytrzymac, upaly itd, ale no cierpliwosci i rozsadku! Juz blizej niz dalej Odpowiedz Link Zgłoś