Dodaj do ulubionych

Mamusie po terminie

30.07.06, 14:47
jestem po terminie termin miałam na 29 lipca byłam dzisaj na ktg i nic sie
nie dzieje sa sawiania macicy ale lekarka powiedziała ze to przepowiadające i
ze mam przyjsc za 3 dni. dzidzia ma tetno ok mam pytanko od jakiego napiecia
są skurcze porodowe??
Obserwuj wątek
    • antyka Re: Mamusie po terminie 30.07.06, 14:52
      dodkowska, wez wyluzuj
      co drugi post na temat tego, ze jestes zestresowana, ze masz juz termin, ze
      ylas u lakarza, ze to, ze siamto

      bachorka, sorki, dzidzi sobie zestresujesz i bedzie podobne do Ciebie?
      na pewno tego chcesz ??? big_grinDDDDDDDDDDDD
      • dodkowska Re: Mamusie po terminie 30.07.06, 15:32
        wiesz antyka ja nie pytam w kółko o to samo a pyan jest mnustwo
    • d.dolewska Pffff.... 30.07.06, 17:32
      ...a ja miałam termin na 27ego.Miałam dwa razy ktg i nie mam nic-nawet tych
      przepowiadających...Co więcej...czop też nadal tkwi ! ;-D
    • lidkaaa Re: Mamusie po terminie 30.07.06, 19:17
      Ja mam termin na środę wprawdzie,ale nie zanosi się na to,bym w środę ujrzała
      swojego Maluszka. uncertain
      • dodkowska Re: Mamusie po terminie 30.07.06, 20:37
        a orientujecie sie jaka musi buc moc skurczy aby były one porodowe?? moje
        najsilniejsze siegały do 70 a wiem ze najsilniejsze bole porodowe sa do 130
        • tusia00 Re: Mamusie po terminie 30.07.06, 22:10
          masz linka poczytaj sobie
          www.ginekologia.med.pl/forum/viewtopic.php?t=3755&postdays=0&postorder=asc&start=0
          ja mam na dzis termin a od 2godz mam chyba skurcze co 12 min i
          niewiem czy mam jechac do szpitala czy czekac Jak to jeszcze nie to
          niewiem sama pozdrowionka
          • dodkowska Re: Mamusie po terminie 30.07.06, 22:15
            zazdroszcze ci ja bym jeszcze nie jechała niema co tak szybko a silne sa
            skurcze czy do przerzycia??
          • patite mam pytanie... 30.07.06, 22:20
            bo ja też jakoś kiepsko się właśnie czuję, termin na 04.08. miałam bardzo mocne
            kłucie w podbrzuszu, w zasadzie prawie w kroczu, brzuch twardy... minęło jakieś
            20 minut i znowu, czy to przepowiadające?? jak ty czujesz swoje skurcze??
            • dodkowska Re: mam pytanie... 30.07.06, 22:23
              ja tez tak miałam przez 2 dni i nic wez goraca kompiel jak przejdzioe to to
              skurcze przepoowiadające jak sie nasili to porod powodzenia i jak sie
              wykompiesz napiszsmile
              • patite raczej dam znać jak NIE przejdzie :) 30.07.06, 22:28
                jak przejdzie to po kąpieli zmykam lulu smile
                Powodzenia i Tobie życzę smile
                • dodkowska Re: raczej dam znać jak NIE przejdzie :) 30.07.06, 22:30
                  oki jak nie przejdzie to napiszsmile powodzenia
                  • phantomka Re: raczej dam znać jak NIE przejdzie :) 30.07.06, 23:02
                    Ty lepiej w tych ostatnich chwilach wolnych, pocwicz ortografie, bo wstyd przed
                    dzieckiem za kilka lat bedzie, jak cora czy syn zapyta "mamo jak sie pisze
                    kApiel?" To jest Twoj jezyk ojczysty, wiec szanuj go troche.
                    • dodkowska do phantomka 30.07.06, 23:04
                      dla twojej wiadomosci jestem dyslektykiem dyzortografikiem i dyzortografikiem
                      • phantomka Re: do phantomka 30.07.06, 23:09
                        Zapraszam do programu word, ulatwi to nauke poprawnego pisania. Dysfunkcja nie
                        usprawiedliwia, poniewaz z nia sie walczy, to tak jakby psychopata
                        powiedzial "przepraszam, ja moge zabijac, bo mam zolte papiery"big_grin
                        Powodzenia na porodowce!
                        • dodkowska Re: do phantomka 31.07.06, 12:03
                          wiesz bardzo długo z tym walcze i nic zadnych efektow jestes taka mądra bo
                          niewiesz mic na ten temat
                          • d.dolewska :-) 31.07.06, 19:52
                            ...spoko spoko.Niektórym się na forach nudzi.Przecież widać że człowiek błedów
                            nie robi specjalnie a się czepiają...I po co?Lepiej im z tym...?Bez sensu smile
    • gonia28b Re: Mamusie po terminie 30.07.06, 22:43
      Idź na to KTG za 2-3 dni.
      Ja też miałam słabe skurcze i szyjkę wysoką, ale synkowi podczas tych skurczów
      spadało tętno i wywołano, ku mojej uciesze, poród.
      Trzymaj się smile)
    • mamakarolinki1 Re: Mamusie po terminie 31.07.06, 17:29
      ja tez miałam termin na 29lipcasmile
    • manka1987 Re: Mamusie po terminie 31.07.06, 17:41
      Ja urodziłam 9 dni po terminie gdzie porod był i tak wywoływany (bo akurat
      ciotka miała dyzur tongue_out ) Te skurcze właściwe dochodziły mi na ktg do 30 jednak
      ta krecha kreslaca zrobila się znacznie grubsza hehe.
    • rysymafa Re: Mamusie po terminie 31.07.06, 19:54
      ja mialam termin na 26 lipca i bylam dzisiaj na ktg i nic... odeslal mnie
      lekarz do domu ("jak nie zaczniesz wczesniej rodzic to zjaw sie u mnie w
      piatek"). nie czuje sie najgorzej ale mam ciagle uczucie jakbym cos miala w
      cipce i ciagle czuje jakis ucisk. i nie wiem czy sie martwic czy nie?
      - a wy 2 dni po terminie sie zamartwiacie smile

      ciekawa jestem kiedy mam sie zglosic do lekarza:
      byc twardzielka i dopoki mi wody nie odejda?

      poradzcie dziewczyny co robic, bo nie chce jak idiotka z byle bolem jechac smile
    • mamakarolinki1 Re: Mamusie po terminie 31.07.06, 21:42
      mi juz w koncu odpadł czo[p
      • kasia161069 Re: Mamusie po terminie 31.07.06, 22:03
        ja tez termin mialam na wczoraj - dzis bylam na IP zbadali tylko tetno córci bo
        na ktg nie bylo czasu tyle porodow od rana - bylo oki kazali czekac i czekam
        nic sie nie dzieje czop tylko po kawaleczku odchodzi od tygodniesmile
        w czwartek mialam rozwarcie na palec ale szyjka byla jeszcze długasmile
    • dodkowska Re: Mamusie po terminie 31.07.06, 22:23
      a z kąd wiecie ze macie rozwarcie mnie lekarz nmie badała gionekologicznie od 6-
      7 miesiaca??
      • witaaminkaa zazdroszcze ci 31.07.06, 22:29
        Boże co bym dała by to juz był 40 tydz a to dopiero początek 31.
        Mam nadzieje jednak że twoja pociecha szybko będzie chciała wyjsc bo widze że
        bardzo jesteś zniecierpliona, i sie nie dziwie smile
        życze szybkiego porodu i zdrowej niuni ahas i daj znać na forum co i jak było w
        czasie porodu i jak tam dzidzia

        Pozdrawiam smile
        • donzab81 Re: zazdroszcze ci 01.08.06, 15:24
          Niestety ja urodziłam 6 marca ,a miałam termin na 14 lutego -więc to było
          totalne przenoszenie ciąży,poród miałam wywoływany osytocynom cztery razy plus
          żel i tak nic nie dało.Więc głowa do góry to nawet jeszcze nie tydzień -napewno
          urodzisz.Pozdrawiam .
      • hoshi74 Re: Mamusie po terminie 01.08.06, 15:30
        no to masz niezla lekarke... przeciez badanie ginekologiczne to podstawa! jak
        moze cie nie badac od 6-7 miesiaca? jasnowidzka jakas?
        bylam w zeszlym tygodniu na ktg w szpitalu i polozna tez zbadala szyjke, bo to
        bardzo wazne i zawsze powinnno sie to robic.
        pzdr.
        • asiulek1977 Re: Mamusie po terminie 01.08.06, 18:37
          Termin miałam na 30.07 a pierwsze badanie ginekologiczne 31.07. To nie prawda,
          że badanie ginekologiczne to podstawa w tej chwili nie bada się ginekologicznie
          bez wyraźnej konieczności, bo takowe niesie więcej zagrożeń niż korzyści. A
          wracając do głównego tematu to moje maleństwo ma czas do piątku, bo jak nie to
          będzie poród wywoływany 4 lub 5 sierpnia jutro ustalimy konkretnie.
          • dodkowska do asiulek 01.08.06, 20:53
            dlaczego tak wczesnie chcesz wywołac ?? przecierz to bardziej boli??
          • hoshi74 asiulek 01.08.06, 21:24
            to skad wiadomo, czy jest jakiejolwiek rozwarcie? po oczach widac?
    • hekate_mw Re: Mamusie po terminie 02.08.06, 05:46
      Jak dziś nie urodzę to będę mogła zaliczyć się do mam po terminie. Jeżeli
      chodzi o badanie ginekologiczne to moja lekarz prowadząca w trakcie całej ciązy
      badała mnie dwa razy - na początku i w 7 m-cu na (moją prośbę), wcześniej nie
      było takiej potrzeby. Kolejne badanie wykonano mi już w szpitalu na wizycie
      kontrolnej w 40tc. Oczywiście jestem zaczopowana, zamknięta, szyjka obecna i
      skurczy jakichkolwiek brak sad Zaciskam zęby i zastanawiam się czy jeszcze na
      tydzień ma wakacje nie pojechać...
      • tusia00 Re: Mamusie po terminie 02.08.06, 11:09
        Witam ja jeszcze tez w dwupaku dzis jade do poloznej{moj lekarz przyjmuje w
        piatki}zapytac jej co mam robic czy czekac.NIech mi zrobi ktg a moze bedzie
        kazala wejsc do lekarza ktory dzis przyjmuje.Najpierw jedziemy z naszym synkiem
        do laryngologa do innego miasta moze po tej wycieczce cos sie ruszy.Pozdrawiam

        ADUS
        www.bobasy.pl/?a=&u=3957&s=9517e07c1edc15ca536436713bdfae49&
        OLENKA a moze BARTUS
        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20712;30/st/20060730/k/d00b/preg.png
    • dodkowska do hosti 02.08.06, 13:58
      rozwarcie stwierdza lekarz badając cie ginegologicznie
      • hoshi74 Re: do hosti 02.08.06, 15:45
        no przeciez wiem, ze nie po oczach. to bylo pytanie retoryczne...
        • dodkowska po jakim czaasie 02.08.06, 19:13
          dziewczyny po jakim czasie po terminie zostawiają w szpitalu??
          • lidkaaa Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:17
            dodkowska,a skierowanie na ktg ktoś ci wypisywał czy sama o nie prosiłas w
            szpitalu? bo mnie dzisiaj ze szpitala pogonili... sad
            • dodkowska Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:19
              no co ty zadnego skierowania nie mam. W dniu terminu to jest normalne ze
              przychodzisz i sprawdzasz a nawet jesli przyjdziesz w czesniej to mają ci prawo
              zrobic ktg. To tylko kontrolne badanie a skierowania trzeba było miec kiedys
            • dodkowska Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:20
              a noi z tego co mowisz nie za miła kadra ?? a gdzie rodzisz??
              • lidkaaa Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:22
                W Wojewódzkim w Gdańsku...
                Ale coraz mniejszą ochotę na to mam, bo już kiedyś też miałam tam nieprzyjemne
                spotkanie z pigułą
                • dodkowska Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:26
                  a może zmien szpital jak niema innego to badz dla nich tak miła jak oni sa dla
                  ciebie. Ja czasami juz ze złosci jestem nie miła dla wszystkich bo juz bym
                  chciał zeby mi ulrzyło
                  • lidkaaa Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:31
                    Nie chcę zmieniać szpitala,bo jest dość blisko mnie,a Gdańsk jest teraz tak
                    rozkopany,że dojechać do innego szpitala w rozsądnym czasie to nie lada
                    sztuka.Poza tym ten mój gin co jest na urlopie jest zastępca ordynatora w tym
                    szpitalu,więc liczę na to,że....sama nie wiem na co, tak naprawdę.Ale mam
                    nadzieję,ze jak zobaczą w karcie,ze ciążę prowadził ich przełożony to się
                    dobrze ze mną obejdą. Ech,może za dużo mi się wydaje....
                    • phantomka Re: Lidka 02.08.06, 21:22
                      Musialas zle trafic, bo wiele moich kolezanek rodzilo w Wojewodzkim i byly
                      naprawde bardzo zadowolone - takze mysli pozytywnie, powodzenia!!
                  • kasia161069 Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:37
                    ja termin mialam na 30.07 dalej nic - teraz co 2 dni chodze na IP ale mierza mi
                    tylko tetno malej - jest super - ktg zawsze akurat zajete - i kaza czekac jak
                    nic sie nie dzieje a u mnie spokoj zadnych skurczy , mala tylko coraz bardziej
                    naciska na krocze - szyjke . u mnie gin kazal mi przyjsc po skierowanie do
                    szpitala 7-8 dni po terminie - a wiec 8.08 ide do niego / akurat wraca z
                    urlopu/ po skierowanie i od razu do szpitala - mam juz dosc.
                    A jak u was samopoczucie - ja juz nie moge !!!!!
                    • kasia161069 Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:38
                      aha - rodzic bede na Zaspie !
                      • kasia161069 Re: lidkaa 02.08.06, 19:39
                        a kto cie prowadzi?
                    • dodkowska Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:40
                      oj ja też już mam dosc ile w koncu można.
                      Narazie masowałam brodawki , sexik a od dzisiaj to juz stanowczo zaczynam
                      chodzic po schodach narazie weszłam na 9 pietro i spowrotem a teraz idse na
                      spacerek. Już sie uparłam to może w koncu w nocy coś sie zacznie dziac
                      • lidkaaa Re: po jakim czaasie 02.08.06, 19:53
                        Jak schody mają pomóc to ja powinnam urodzić w przeciągu kilku godzin,bo
                        dzisiaj tyle się nałaziłam i właziłam po schodach,że hej.

                        kasiu, do dr Fiutowskiego chodze
                        • dodkowska Re: po jakim czaasie 02.08.06, 21:03
                          no ja słyszałam ze schody to jedna z metod przyspieszania porodu dzis sie
                          uparłam i bede chodzicsmile
                  • marttus termin minal wczoraj 05.08.06, 17:34
                    mam juz dosc. nic sie nie dzieje zadnych skurczow, pobolewania niewielkie.
                    bylam juz w szpitalu rozwarcie na 1 cm, ulozenie macicy, glowki dziecka,
                    lozysko wszystko wyglada na przygotowane. Mam juz dosc. Wczoraj byl seksik,
                    dzis 2h spacer i NIC.
                • chimba lidkaa 02.08.06, 23:40
                  Ja jestem b. związana z Gdańskiem, bo 26 lat tu mieszkałam, a teraz o 50 km
                  dalej ale czesto bywam w Gdańsku, nie martw się szpitalem będize wszystko
                  dobrze, co prawda polecałabym Ci inny szpital, ale to kawałek drogi, szpital w
                  Tczewie dwa razy tam rodziłam i dwa razy byłam zadowolona z opieki. Natomiast co
                  do Wojewódzkiego szpitala to lepiej tu niż na Klinicznej... Ja miałam rodzić na
                  Klinicznej bo miałam w ciąży cukrzycę ciążową i bedąc już po terminie odesłali
                  mnie z kwitkiem twierdząc, ze nie ma miejsc...
    • witaaminkaa Re: Mamusie po terminie 02.08.06, 23:22
      Podobno żeby przyśpieszyć poród dobrym sposobem jest umycie okien i powieszenie
      firan, raczki są wtedy w górze a tym samym mięsnie macicy sie osłabiają.
      pozdrawiam
    • dodkowska Re: Mamusie po terminie 03.08.06, 19:24
      oj prawie mnie zatrzymali dzis juz na powaznie musiałam blagac lekarza zeby
      jednak mnie puscił pan doktor (b. przystojny) niechciał mnie puscic bo amm
      rozwarcie na 4 cm szyjka skrócona miekka -powiedział ze jak tylko poczuje
      skurcze mam jechac bo to bedzie szybki porod. A co do smiesznych rzeczy jak
      mnie badał wkładał wziernik i mnie b. bolało to włożył mi wziernik ktorym bada
      sie dziewicesmile
      • karinka21 Re: Mamusie po terminie 03.08.06, 19:34
        skurcze silne do 130??? Jak miałam 120 to połozna mówiła, że to jeszcze nie tak
        szybkobig_grin
        • dodkowska Re: Mamusie po terminie 03.08.06, 19:39
          ja tak słyszałam jak leżałam na patologi a jak jest to niewiem - nie rodziłam
          jeszcze
          • arka1111 Re: Mamusie po terminie 03.08.06, 19:57
            dołaczam sie do tematu-dzis moja bratowa -po terminie 1 dzien urodzila
            chlopczyka.porod blyslawica, ledwo zdazyli do szpitala.rana 9.30 pierwszy
            delikatny skurcz-11.15 maluch na swiecie
            • lidkaaa Re: Mamusie po terminie 03.08.06, 22:33
              Oj to może i ja tak...jutro?
              • dodkowska Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 10:40
                a ja już niemoge wszystkie rodza przed terminem albo do 4 dni po ja juz jestem
                6 dni i nicmyslałam ze cfzop odpadł już cały a tu jeszcze wyciekasad
                • witaaminkaa Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 10:48
                  Aż sie smutno robi jak czytam te posty, te oczkiwanie musi was bardzo męczyć,
                  ja bym chciała urodzić przed terminem, niewyobrażam sobie swoich nerwów gdy
                  minie 10 pażdziernik, chyba umyła bym wszystkie okna w domu, zrobiła sobie 10 km
                  spacer i przez 3 godz uprawiała bym sexik.
                  • dodkowska Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 10:55
                    mi to już nic nie pomaga małej za bardzo podoba sie w brzuniu i niechce wyjscsmile
                    • witaaminkaa :) moze czeka na ładniejszą pogode 04.08.06, 11:11
                      U mnie pada niewiem jak u ciebie smile- dzidzia myśli sobie że w taką pochmurną
                      pogode nieopłaca sie wychodzić na zewnątrz smile. Moze mała niechce jeszcze
                      rozstawać sie z brzusiem, wkońcu poród to dla niej też duzy wysiłek i stres smile.
                      Masz ostatnie dni wolności i spokoju wykorzystaj je dobrze, np idz do
                      kosmetyczki czy fryzjera bo po porodzie na takie wypady chyba niebedzie juz
                      czasu, ja relaksuje sie przez te ostatnie tygodnie wolności. Razem z męzem
                      chodzimy do kina, na kolacje, wystawy, koncerty. Potem te wypady to juz żadkośc.smile
                      • dodkowska Re: :) moze czeka na ładniejszą pogode 04.08.06, 12:47
                        poźniej na pewno nie ebdzie czasu ale to czekanie jest takie straszne może
                        żeczywiscie pogoda jej nie opdpowiada
                    • hekate_mw Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 11:12
                      To CZOP może tak wyłazić przez tydzień???? A nie....tylko nie to... Współczuję
                      Ci że jesteś 6 dni po terminie - ja pie..a dostaje już po 2 dniach..
                      A masz jakieś skurcze, bóle krzyża cokolwiek?
                      • dodkowska Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 12:48
                        no mi czop tak wychodzi cały czas jest brązowy a jednyne co mnie boli to lewy
                        bok az niemoge spac lekarze powiedzieli ze to normalne bo mała uciska a po
                        zatym nic sie nie dzieje
                • twarz2 Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 11:22
                  Ja swoje pierwsze dziecko urodziłam 6 dni po terminie - miał się urodzic 4 a
                  urodził się 10 - więc nie wszystkie rodzą przed smileZaden czop mi nie odchodził,
                  skurcze przepowiadające miałam bardzo rzadkie i tylko troche bolesne, ale jak
                  mnie wzięło to w 4 h wszystko poszło.
                  • dodkowska Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 12:52
                    ja też mam nadziejke ze u mnie pojdzie szybko w koncu lekarz powiedział ze
                    raczej bedzie to szybki poród i spytał sie czy mam szybki samochódsmile
                    • witaaminkaa Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 16:14
                      hehe szybki samochodzik by sie przydał ale niestety Kubicy obecnie w polsce
                      niema smile. Zdążysz dojechac, ja niebede miała problemu pójde na nogach bo do
                      szpitala mam 50 metrów
                      • lidkaaa Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 20:09
                        A ja zmolestwoałam dzisiaj IP w Wojewódzkim,dzięki czemu zrobili mi kTG,USG i
                        zbadali szyjkę. I co? I teraz stresa mam,bo pani dr powiedziała,że będzie
                        ciężko,gdyż malutki (ha ha!,malutki) ma bardzo dużą główkę i ona cięzko to
                        widzi.... A wcale się nie bałam porodu....
                        • kasia161069 Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 21:13
                          dalej nic - 40tc+5 dni - jutro podejde znowu na IP - ZOBACZYMY !!!
                          ale ja juz prawie sie nastawilam na 8.sierpnia wezme skierowanie i nmiech robią
                          co chca !!!!!
                          • dodkowska Re: Mamusie po terminie 04.08.06, 21:40
                            witaminka to masz dobrze a tobie litka współczuje jak ci powiedzieli ze bedzie
                            cięzko to może znieczulenie?? Ja mam nadzieje ze mi pojdzie tak jak mówią
                            lekarze
    • dodkowska kiedyś myslałam inaczej 04.08.06, 21:46
      wiecie co doszłam do w niosku że psychika cięzarnej sie zmienia o 360 stopni na
      poczatku byłam zwyczajna szaloną dziewczyna ktora lubiła imprezy i dobrze sioe
      bawiła jak zaszłam w ciąze od 4 miesiaca to sie zaczeło zmieniec (oczywiscie
      wczesniej rzuciałam palenie i nie piłam alkoholu) zaczełam myslec o swojej
      dzidzi i teraz wole kupic jej ubranko niż sobie np. cos słodkiego jak dla
      mnie to jest zadziwiające jak psychika może sie znienic Wam też sie tak
      zmieniła??
      • witaaminkaa To normalne 05.08.06, 11:09
        Ja wczesniej też taka byłam, imprezki, popalanie i od czasu do czasu troche
        alkoholu, z jedzeniem też sie nie oszczędzałam z tąd moja nadwaga prawie 15 kg,
        Gdy już zaszłam w ciąze wszystko sie zmieniło, całkowicie odstawiłam papieroski
        i alkohol ( mąż razem ze mną), koniec z częstymi imprezkami. Zaczełam dbać o
        sibie i maleństwo, zmieniłam diete.
        Ostatnio pojechałam po nowe buty bo strasznie mi puchną stopy i w starsze sie
        nie mieszcze, niestety jak weszłam do sklepu z odzieżą niemowlęcą to zamiast
        sobie butów kupiłam małemu dwa pajacyki, czapeczke i polarek.

        Dopiero teraz czuje sie 100% spełnioną kobietą smile

        • kasia161069 Re: To normalne 05.08.06, 15:50
          dalej 2w1
          • dodkowska Re: To normalne 05.08.06, 15:55
            całkowicie dalej nic sie nie zmienia
            • kasia161069 Re: jestem dalej 2w1 06.08.06, 14:48
              a jak u was - jest jeszcze ktoś?
              • phantomka Re: jestem dalej 2w1 06.08.06, 14:59
                Dodkowska skoro piszesz, ze zmienilas sie o 360stopni, tzn. ze nic sie nie
                zmienilas, mozna zmienic sie o 180 lub obronic o 360.
    • witaaminkaa czyżby dodkowska sie doczekała 06.08.06, 21:36
      OD wczoraj niedaje znaku zycia, byc może nadszedł juz ten wymarzony moment. Taka
      niecierpliwa byłasmile
      Pozdrawiam
      • rysymafa Re: czyżby dodkowska sie doczekała 09.08.06, 17:07
        witam! ja juz jestem po smile urodzilam 02.08 o 4.40 rano chlopczyka 3500 i 55 cm
        porod szybki - gorzej juz po bo strasznie przepelniony szpital. jeszcze po
        szyciu nie doszlam do siebie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka