Dodaj do ulubionych

ból brzucha = poronienie

11.08.06, 12:56
Miałam bóle brzucha, zobaczyłam że o tym piszecie. Mówiłam swojemu lekarzowi
o tym, ale on twierdził, że to normalne, że w ciąży musi boleć. Mam 32 lata i
to było moje pierwsze dziecko, w 22 tygodniu o 6 rano odeszły mi wody podczas
snu. Tydzień czasu leżałam pod oxytocyną, bo moja córeczka wciąż żyła i nie
mogli wywołać poronienia, nie miałam rozwarcia i czekali żeby to nastapiło "
naturalnie", bo tak podobno jest lepiej dla mnie. Przeżyłam horror, nie
potrafię sobie z tym poradzić.Musiałam czekać aż mojemu dziecku przestanie
bić serce, potem musiałam urodzić małą, potem łożysko a na końcu mnie uśpili
i zrobili łyżeczkowanie macicy... Dziewczyny nie dajcie się konowałom!
Pozdrawiam Was wszystkie Agata.
Obserwuj wątek
    • himbi Re: ból brzucha = poronienie 11.08.06, 13:14
      Nie potrafie sobie nawet wyobrazic jakbym sie czula w podbnej sytuacji. Bardzo
      mi przykro z Twojego powodu i serdecznie Ci wspolczuje. Jestem w 7 tygodniu
      ciazy, bylam u lekarza, rowniez miewam bole brzucha. Mam nadzieje, ze w
      przyszlosci trafisz na lepsza opieke. Trzymaj sie!
      • agata.agata1 Re: ból brzucha = poronienie 11.08.06, 13:38
        Najgorsze jest to, że lekarz bagatelizował to co mówię, no bo byłam tzw. "
        starą pierworódką" a one zawsze przesadzają... Moje dziecko było zdrowe, moje
        badania były ok. i wystarczyło się zainteresować, podać leki tak jak pisały
        dziewczyny, które brały leki podtrzymujące czy też rozkurczowe. Dlatego piszę o
        tym, żeby inne przyszłe mamy nie dały sobie wmówić,że to "normalne".
        • goche Re: ból brzucha = poronienie 11.08.06, 13:54
          Agato, przykro mi bardzo bardzo... Przyjmij moje wyrazy współczucia. Może choć
          odrobinę pocieszy Cie fakt, że nie jestes sama. Moja córeczka tez była
          całkowicie zdrowa, ale przez eksperymenty mojego lekarza z progesteronem w
          późnej ciąży, rozregulowało mi sie kompletnie cisnienie i musiałam urodzić ją
          martwą w 34 tc. U mnie na szczęście wszystko trwało 3 dni, i to prawda że
          lepiej sie stało, że naturalnie. Dziś jestem znów w ciąży z nową nadzieją, a po
          cesarce musiałabym czekać jeszcze długo. Trzymaj sie jakoś! Zapraszam na
          stronkę www.poronienie.pl, tam znajdziesz wsparcie. Jesli chcesz napisz na
          goche@gazeta.pl. Pozdrawiam, Olga.
          • ekaczmarczyk Re: Olga, 11.08.06, 13:56
            Bedzie dobrze ,trzymam kciuki.
            Ewa
            • goche Re: Olga, 11.08.06, 14:23
              Wielkie dzieki! I ja za Ciebie trzymam!
    • ekaczmarczyk Re: Agatko... 11.08.06, 13:49
      Jak ja rodziłam Kamila wiedziałam ze juz nie żyje.
      11.11.2004 roku lekarze zaaplikowali mi wieczorem okolo 21.00 żel PREPIDIL.
      Nie dostałam żadnej kroplówki tylko ten żel i to on doprowadził do rozwarcia.
      Co było dalej to nie chce pisać.
      Po całym porodzie byłam łyżeczkowana tak jak Ty ale mnie nie usypiali, niestety:
      (

      Agatko, życzę żeby do Ciebie też uśmiechnęło sie słoneczko tak jak do mnie.
      Teraz sie modle zeby wszystko było w porządku.

      Jakbyś potrzebowała pisz na priva.

      Pozdrawiam. Ewa
    • elcynka Re: ból brzucha = poronienie 11.08.06, 14:02
      przyjmij szczere wyrazy współczucia, nie wyobrazam sobie siebie w tak trudnej
      sytuacji. Zanim dostałam od losu moją malenka Olcynke rowniez poronilam -2
      razy, ale byly to wczesne ciaze i choc nawet nie zdazylam sie przyzwyczaic do
      mysli ze nosze w sobie nowe zycie to i tak bardzo to przezylam. Moge sie tylko
      domyslac jak Ty się czujesz.
      • agata.agata1 Re: ból brzucha = poronienie 11.08.06, 14:15
        Dziewczyny! Bardzo Wam dziękuję za wsparcie. To dla mnie bardzo ważne. Trudno
        być samej, trudno przebywać z ludźmi... Jakoś nie mogę znaleźć drogi. Mam
        nadzieję, że to minie. Za pół roku lekarze powiedzieli, że mogę próbować znowu.
        Będę próbowała choć na razie mnie to przeraża. Sciskam Was mocno i dziękuję za
        słowa otuchy.
        • ekaczmarczyk Re: ból brzucha = poronienie 11.08.06, 14:19
          Ja też swoje odczekałam.
          Trzymaj sie , wszystko sie dobrze ułoży.
          Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka