angelika666
23.08.06, 14:49
Byłam tu kilka razy troszkę poczytałam i bardzo jestem zdziwiona, jedna z Was
ma jakiś problem i o niego pyta, w tym samym czasie kilka lub kilkanaście z
Was (nie wszystkie oczywiście, niektóre służą fachową radą) już czeka w
gotowości żeby zmieszać ją z błotem za głupie pytanie, głupie przemyślenia
albo wrecz tylko za to że ma inny światopogląd niż Wy i nie boi się go
wyrazić.
Myslałam że jesteście tutaj po to żeby sobie wzajemnie doradzać z własnych
doświadczeń i wspierać się w kłopotliwych sytuacjach, ale niestety kilka tych
nastawionych na awanturę psuje cały urok dzielenia się swoim szczęściem z
innymi w tym samym stanie.