Dodaj do ulubionych

Co z lewatywa

30.08.06, 12:31
slyszalam ze teraz nie robi sie lewatywy kilka moich kolezanek wyproznilo sie
podczas porodu ja tak nie chce jak rozwiazuja taki problem w szpitalu?czy
trzeba miec swoje ubranka ipieluchy?bede rodzic w klinice na ujastku w
krakowie czy ktoras tam rodzila i podpowie jak tam jest?
Obserwuj wątek
    • eyes69 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 12:34
      Ja tam postanowilam, ze zrobie sobie lewatywke w domu jeszcze, zanim do
      szpitala pojade. (o ile bede w domu przed samym porodem) wink

      Poszukaj w wyszukiwarce - kilka tematow juz o lewatywie bylo. smile
    • witaaminkaa Re: Co z lewatywa 30.08.06, 12:43
      Szkoda było by mieć niemiłą niespodzianke, dlatego ja zrobie sobie lewatywe w
      domu jak już skurcze będą dość wyrażne, o ile nie będę wtedy w terenie.
      • aga330 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 12:46
        jezeli to twoje pierwsze ,to tylko ci sie tak wydaje.. ja bede rodzic trzecie i
        wiem z doswiadczenia ze,wtedy nie ma czasu na myslenio domowej lewatywie.a juz
        tymbardziej podczas skurczy.
        • eyes69 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 12:51
          Moja mama przy kazdym swoim porodzie (6) znalazla czas na lewatywke w domu. wink
          • aga330 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 13:03
            ale przyposcmy ze nie zrobi sie w domu i co wtedy.. czy szpital daje jakies
            leki albo zrobi lewatywe na żądanie?bo ja wole lewatywe chociaż nie jest
            przyjamna a mialam już dwie,niz mialabym sie wyproznic na stole i to obecności
            meża to upokarzajace mam rodzic za trzy miesiace a spac po nocy nie moge z tą
            mysla że mi sie przytrafi niespodzianka
            • kocio-kocio Re: Co z lewatywa 30.08.06, 13:04
              Na pewno można o nią poprosić.
              Dla pewności kup gotowy zestaw do lewatywy w aptece i zabierz ze sobą do szpitala.
            • eyes69 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 13:05
              Mysle, ze nie bedzie problemu z lewatywa w szpitalu.
              • aga330 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 13:14
                chyba z obawy jeża zaraz urodze
                • eyes69 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 13:21
                  Agus - nie przejmuj sie tak tym. smile

    • nchyb Re: Co z lewatywa 30.08.06, 12:44
      > slyszalam ze teraz nie robi sie lewatywy kilka moich kolezanek wyproznilo sie
      > podczas porodu ja tak nie chce jak rozwiazuja taki problem w szpitalu?
      jeżeli w Twoim szpitalu nie robią, zawsze możesz sama zrobić w domu.
      Przy czym uwaga, lewatywa nie zabezpiecza w 100 procentach przed wypróżnieniem
      się podczas parcia...
      • maja2004 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 14:19
        Rodziłam na Ujastku.
        Położna mi zrobiła lewatywę, nic strasznego, potem idziesz do kibelka i po
        kłopocie. Samemu nie jest łatwo zrobic sobie lewatywę, wiec po co sobie
        dokładac jeszcze kłopot, jak w szpitalu zrobią Ci to fachowo.
        Nie miałam własnej lewatywy.
        Jak przyjedziesz do szpitala to się na pewno zapytają czy miałaś robioną, czy
        nie.
        I nie martw się na zapassmile
        Musisz miec ze sobą ubranka dla dziecka, pieluszki, takze dla siebie podkłady
        poporodowe.
        Wszystko co masz zabrać pisze na ich stronie internetowej:
        www.ujastek.pl/index.php?option=content&task=view&id=40&Itemid=69
        • aga330 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 14:26
          dzieki bede rodzic trzecie a czuje jakby pierwsze. bylas zadowolona z tego
          szpitala?to prawda ze sale po porodzie sa dwu osobowe i ze podczas tych
          pierwszych skurczy jes sie w osobnej salce a dopiero w ostatniej fazie na
          porodowce? rodzilas sama czy z mezem?
          • maja2004 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 14:41
            Ja byłam bardzo zadowolona.
            Do porodu jesteś w osobnej sali. Ja byłam cały czas z mężem, ale skończyło się
            cesarką, więc niestety tam już mu nie pozwolono wejść. Ale potem cały czas
            byliśmy razem.
            Po porodzie sale są dwóosobowe z łazienką.
            Mój ginekolog tam pracuje, nie był przy porodzie, ale trudno mi powiedzieć czy
            miało to wpływ na to jak mnie traktowano.
            Koleżanka tam rodziła, nie miała lekarza i też była zadowolona.

            • aga330 Re: Co z lewatywa 30.08.06, 14:46
              moj lekarz tez tam pracuje chodze na kontrole do tamtej przychodni.nazywa sie
              Wolos, powiedzial mi ze bedzie obecny przy porodzie.
        • pmierzow Re: Co z lewatywa 30.08.06, 14:44
          Rodzilam na siemiradzkiego i lewatywe robili. Nic nieprzyjemnego, tytm
          bardziej, ze jak juz jestes w trakcie porodu to i tak najbardziej koncentrujesz
          sie na skurczach, lewatywy wrecz nie zauwazasz. Ja jestem b. zadowolona,
          podczas porodu mialam moment w ktorym czulam, ze gdyby nie lewatywa to na pewno
          byloby kiepsko... przy mezu i lekarzu, ktorego potem spotykasz na obchodach...
          Jesli Ci nie zaproponuja to po prostu popros, zeby ci zrobili i juz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka