psss2
20.09.06, 14:02
Mój mąż oznajmił dziś rano, że przeprowadza się z naszej sypialni do salonu,
gdyż ON musi się wyspać. Prawdą jest, że nasz 3-tygodniowy syn nie należy do
dzieci spokojnych w nocy, ale jest również prawdą to, że to ja do niego
wstaję za każdym razem, a mojemu mężowi nie zdarzyło się jeszcze wymienić
małemu pieluchy. Co byście zrobiły/powiedziały takiemu mężowi?