migotunia
23.09.06, 20:32
Dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Problem w tym, ze mam nadwage - wstyd ze
tak sie zapuscilam. Nie chce w ciazy duzo przytyc, bo juz i tak duzo waze.
Podobno dla dziecka jest istotna nie tyle ilosc jedzenia co jego jakosc, a
kobieta powinna zwiekszac kalorie dopiero od II trymestru o 300 kcal.
Czy jesli bede jadla same zdrowe produkty (zero slodyczy, kawy, nadmiaru
tluszczu itd) to wystarczy mi dzienna dawka kalorii 1500? Przynajmniej na te
poczatkowe miesiace. Mam siedzacy tryb zycia i duzo sie nie ruszam wiec jak
zjem wiecej to po prostu utyje.
Przeciez jesli kobiety duzo jedza ale wymiotuja to w sumie i tak wychodzi na
to, ze w te dni praktycznie nic nie zjadly. Czyli dziecko nie otrzymuje wtedy
zadnych skladnikow odzywczych od matki.
Sadzicie ze zdrowe odzywianie 1500 kcal przy nadwadze jest dobre dla dziecka?