dorism7
04.10.06, 08:58
Wczoraj byłam u gina , zazwyczaj wracam uśmiechnięta od lekarza bo słyszę że
wyniki bardzo dobre ( mocz ,krew , glukoza) ciśnienie rewelacja ,maluszek
rozwija się prawidłowo . A wczoraj na dzień dobry waga 70 kg (15 kg do
przodu) , lekarz jak mnie zobaczył od razu stwierdził że cytuję .: "pani to
napewno ma wysokie ciśnienie" tym stwierdzeniem to naprawdę mi podniósł
ciśnienie i wyszło 130/90 . na koniec powiedział że dzidziuś jest obrócony
poprzecznie i jak dzisiaj miałabym rodzić to byłoby cc.
a dzisiaj rano w radiu mówią że gdyby kobiety przed ciążą zażywały kwas
foliowy to dzieci rodziłyby się zdrowe (planują dodawać go do chleba) . a ja
kwas foliowy zaczęłam zażywać w 3 m-cu ciąży. termin mam 2006-01-2006 czyli
jestem w 27 tc. I smutno mi od rana i dzidziuś jakoś mniej rusza się niż
zwykle . Dodam jeszcze że na koniec lekarz stwierdził że wszystko jest ok ,
bo dzidziuś jeszcze napewno się obróci , a co do ciśnienia to zdarza się
takie wysokie. Ale po takim wstępie to jakoś mi smutno . Też jesteście takie
wrażliwe na słowa innych ??