Dodaj do ulubionych

Czy tak jest w ciąży?-:(

19.10.06, 14:05
A więc: Wstałam dzisiaj rano-mąż mnie obudził bo miał ochote...no na wiecie
co,ale że ja nie miałam ochoty to się zezłościł i wyszedł do drugiego pokoju-
bo własna żona już nie ma ochoty na seks!No dobrze...za chwile przyszedł(Ja
postanowiłam że sobie poleże troszke bo na póżniej miałam lekarza)i siadł na
komputer...zaczął grać w swoją ulubioną gre,tak więc ja wstałam i poprosiłam
go żeby poszedł do sklepu po masło bo nie było do śniadania...ale poprosiłam
3 razy i bez rezultatu więc zezłościłam się i wyłączyłam mu komputer na
głównej wtyczce...i nagle wielki dym że jakim prawem mu wyłączam,że przeze
mnie teraz przegrał i rzucił myszką i wyszedł po te masło.Jak przyszedł
zaczął się przytulać że niby się nic nie stało-sadA ja mu zrobiłam takie dobre
śniadanko....a tak pozatym na 25 mam termin NA ŚRODE i dzisiaj byłam u
lekarza i rozwracie mam na 3 cm...co myślicie że mogę urodzić lada moment?A
mąż brak zrozumienia-sad
Obserwuj wątek
    • aniaw18 Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 14:07
      maz tym seksem napewno by ci pomógl i z pewnoscia urodzilabys szybciej niz w
      srode smile)
    • eyes69 Yyyyyyyy? 19.10.06, 14:08
      Fajnie macie.
      Wydaje mi sie, ze macie jakis problem w zwiazku i nie jest to wcale ciazowa
      sprawa...

    • beti217 Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 14:09
      A jeszcze co...potem przed lekarzem powiedziałam mu żeby przestał mnie już
      przytulać bo nie mam ochoty go oglądać i się zezłościł i mówi : że sama mam
      pojechać do lekarza autobusem (bo mamy tylko jedno auto)więc ja mówie że
      przecież poradze sobie bez Ciebie...i wyszedł,a ja się ubrałam i wychodze a on
      czeka na mnie w aucie...może z drugij strony mnie kocha???
      • eyes69 Jak dzieci 19.10.06, 14:11
        I Ty i on.
        Nie potraficie normalnie ze soba rozmawiac, tylko musicie sie tak ze
        soba "bawic"???
        • beti217 Re: Jak dzieci 19.10.06, 14:12
          Może rzeczywiście jak dzieci....-sadMasz racje...-sad
          • eyes69 Re: Jak dzieci 19.10.06, 14:14
            Radze usiasc i bez zadnych nerwow i wyrzutow porozmawiac.
            Jestescie razem, wiec nauczcie sie siebie rozumiec...
      • zolza78 Boże drogi, po ile Wy macie lat???? n/t 19.10.06, 14:12

      • mamusia100 żartujesz z nas? 19.10.06, 14:12
        czasami jak któraś z dziewczyn pisze takie rzeczy to zastanawiam się czy to nie
        jakaś prowokacja... Ale jeśli to co piszesz jest prawdą to zaraz po porodzie
        udałabym się na Waszym miejscu do poradni psychologicznej, albo jeszcze przed
        porodem wysłała tam męża. Owszem - może czuć się odrzucony, niedopieszczony i
        tak dalej, ale zachowuje się jak dziecko rozkapryszone a nie ojciec!
      • abneptis Dzieci maja dzieci to straszne n/t 19.10.06, 14:24

        • beti217 Re: Dzieci maja dzieci to straszne n/t 19.10.06, 14:27
          No to super że tak uważasz!Czy niektóre z Was nie potrafią czasem ugryżć się w
          język i zostawić uszczypliwe komentarze dla siebie?Napisałam bo troche mi
          smutno...zresztą tak czasem mam że raz wesoło raz smutno ...a tu zawsze musi
          się znależć ktoś kto jeszcze bardziej Cię zdołuje-sadHm...no ok.Dzieci mają
          dzieci jak tak uważasz-uncertain
          • piekny_klusek Re: Dzieci maja dzieci to straszne n/t 19.10.06, 14:34
            no, ale jakich Ty reakcji oczekujesz po takim przedstawieniu sprawy?
            Z nim powinnaś porozmawiać, nie z nami.
          • abneptis przeczytaj jeszcze raz to co napisałas... 19.10.06, 14:57
            brzmi jak relacja z kłótni 16 latków... o jakies masła, gry, trzaskanie
            drzwiami a za moment przeprosiny no niestety ale DZIECINADA

            i niech nikt nie dorabia filozofii że to głębszy problem WY poprostu nie
            dorośliście jeszcze do związku a tym bardziej dziecka.
            Takie jest moje zdanie i mam prawo je przedstawić na forum, pocieszenia szukaj
            u przyjaciółek, a nie obcych osób z forum, ja ci napisałam TO CO MYŚLE.
            • dorotka.k1 No właśnie 19.10.06, 15:10
              Zakładając taki wątek musisz się spodziewać takich komentarzy. Chyba nie
              myślałaś, że po urodzeniu będzie inaczej, bo wasze zachowanie nie ma nic
              wspólnego z ciążą.
    • lidka_li Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 14:59
      A ja myślę sobie, że Twój mąż się obawia, że nie będzie już dla ciebie
      najważniejszy na świecie, że o nim zapomnisz i będziesz zajmować się tylko
      dzidziusiem. Faceci to duże dzieci, nam wystarczy że nas przytulą i powiedzą że
      nas kochają, a dla nich takim dowodem miłości jest sex. Głowa do góry smile))
      • jola427 Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 15:15
        No rzeczywiście zachowania, o których piszesz wyglądają na niedojrzałość.
        Jesteś w ciąży, lada dzień urodzisz dziecko i będziecie musieli wydorośleć.
        Dziecko potrzebuje odpowiedzialnych rodziców, takich którzy nie będą sobie
        robić na złość, żeby pokazać kto tu rządzi. Przy dziecku też będziecie trzaskać
        drzwiami? Ja myślę, że powinniście poważnie porozmawiać i jakoś poukładać te
        Wasze relacje. Dorosły facet gniewa się na żonę, że ona nie ma ochoty na seks
        rano, jeszcze do tego w ciąży. Kurcze, a Ty wyłączasz mu komputer, bo Cię nie
        słucha. Rozumiem, że przed porodem, to trochę nerwy ponoszą wszystkich, ale
        trzeba nad sobą panować. To nie jest tak, że Cię atakuję, tylko poprostu
        takiego zachowania nie da się inaczej skomentować.
        Pzdr. Jola
        • doral2 Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 15:21
          ma męża, dom, lada dzień urodzi i nie ma nawet masła w domu...

          a co zrobisz jak ci zabraknie mleka dla dzieciaka?

          dorosłość nie polega na tym żeby zrobić sobie dzieciaka, tylko na racjonalnym
          podejściu do życia..do masła też.
          • pani_kawka Doral2 19.10.06, 19:00
            Ty z tymi swoimi wywodami odnośnie braku masła to chyba żartujesz, co????

            bo w przeciwnym razie, jak rozumiem według Ciebie jednym z czynników
            świadczących o racjonalnym podejściu do życia jest POSIADANIE ZAWSZE MASŁA W
            LODÓWCE??

            niezłe, niezłe smile))
            • aintha masło to metafora... 19.10.06, 20:28
              Metafora to trudne słowo ;]
              ------------------------------
              Nasza Fasolka
              Fasolkowo-Filmowo
        • jola427 Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 15:26
          Wiesz co? Kiedyś pisałaś, że masz doła, bo Twój mąż poszedł na imprezę
          zapoznawczą. Ja napisałam, że nie bardzo takie zachowanie rozumiem, bo wydaję
          mi się, że kochający mąż to nie chodzi na dyskoteki, gdy jego żona jest w domu,
          bo jest w 8mc i nie da rady. Teraz taki wątek. To nie ma nic wspólnego z ciążą.
          Wasz związek jest poprostu bardzo niedojrzały i już. Wydaje mi się, że nie
          potraficie ze sobą rozmawiać. A ta ciąża to planowana była? Bo jeśli nie to
          masz gotową odpowiedź, że dla Twojego męża to jeszcze za wcześnie na dziecko.
          Pzdr. Jola
    • isa2 Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 15:23
      Współczuję niedojrzałego i samczego podejścia męża do sprawy sad((
    • ciociacesia Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 17:58
      fajnie macie smile ja tak miałam kiedy mój chłopak miał lat 18 a i ja niewiele
      wiecej. z tym tylko ze w ciazy nie byłam. pare lat mineło i juz nie wyłaczam
      wtyczki jak nie chce mnie słuchac tongue_out
    • ad57 Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 18:50
      myslę że w ciąży tak nie jest...
      • landis1 Re: Czy tak jest w ciąży?-:( 19.10.06, 19:29
        wiesz wstyd sie przyznac ale my mamy podobnie sad pol roku temu urodzilam synka i
        tez czasem zachwoujemy sie jak dzieci sad -dobrze ze mieszkamy w oddzielnym domu
        bez rodzicow...
        mam nadzieje ze kiedys wydorosleje smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka