zosia.listopad 20.10.06, 11:53 napiszcie jak sie czujecie ile wasze dzidzie ważą i czy męczą was bóle kręgosłupa i zgaga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
buzka25 Re: Tydzień 36 20.10.06, 11:55 witaj, ja zaczełam juz 37. czuje sie ogólnie dobrze choc jestem zmęczona , mam juz co jakis czas skurcze, bóle kregosłupa i zgaga to normalka,przyzwyczaiłam sie, ale modle sie zyby juz urodzic. poza tym bolą mnie nogi jak chodze, wiec duzo odpoczywam. Oby do konca, powodzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
pati44 Re: Tydzień 36 20.10.06, 12:11 a ja się czuję dobrze(35 tydzień). Tylko siedzieć i chodzic za dużo nie mogę, ale spacer tak do dwóch godzin jest ok. Co jakiś czas musze poleżeć żeby się zregenerować. Skurczy brak. Zgaga niestety czasem ale niezbyt mocna. I jeszcze nie chcę urodzić, nieee!!!!Jeszcze nie wszystkie zakupy zrobione, torba nie spakowana i psychicznie gotowa nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
iwaf1 Re: Tydzień 36 20.10.06, 15:25 Witam, do tej pory bylam dosyc energiczna ciezarowka))) Ale w chwili obecnej bardzo szybko sie mecze. Zgaga co wieczor , okropne bole krzyza i nog szczegolnie w nocy( Dodatkowo kompletny brak apetytu, ale w zamian mam ogromne pragnienie. W dzien okolo 5l (okolo 3,5l Staropolanki niegazowanej od ktorej jestem uzalezniona reszta to soki)a w nocy 1,5l Staropolanki. Co godzinka toaleta i 6-7 lykow wody) rodzinka ma ze mnie niezly ubaw))Zastanawiam sie czy tylko ja mam takie dzikie pragnienie , czy moze ktoras z was tez tak ma? Pozdrawiam przyszle Mamy))) Odpowiedz Link Zgłoś
laur18 Re: Tydzień 36 20.10.06, 19:40 ja też duzo piję. w nocy robie sobie herbate mietową w litrowym kuflu po piwie a mięta hamuje pragnienie wiec mam na dwa razy bo tyle w nocy wstaje na siku.w dzień wypijam ok 1litra mirindy i ok 3 butelek po 1,5litra nalęczowianki lekko gazowanej.kompot ze suszonych śliwek ok 1 litra i dużo soków herbaty owocowej i obowiązkowo melisa na noc dzieki ktorej latwiej zasypiam.jak widac pije mnostwo sikam nieustannie wiec to na twoje pocieszenie że nie jestes sama pogrążona w pragnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jutrynka22 Re: Tydzień 36 20.10.06, 15:37 Witam serdecznie!!! U mnie to 35 tydzień, a czuje sie nawet nieźle. Dokuczają mi tylko nocne skurcze łydek oraz spacery do WC Plecki narazie wytrzymują, ale chyba dlatego, ze brzuszek mam nie za wielki. A jeśli chodzi o dzidziusia to ruchliwe są Wasze maleństwa??? Mój synuś w dzień kopie w brzuszek, omija żebra (nie wiem czy to dobrze), wierci sie, natomiast w nocy jest spokojniejszy i śpi razem z mamusią A jak Wasze pociechy psocą ??? Pozdrawiam ciepło wszystkie mamusie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tydzień 36 20.10.06, 16:00 Ja tak mam z piciem. Stawiam sobie kolo lozka duza butelke wody i czasami nad ranem juz nie mam. Poza tym ja w ciazy sie uzaleznilam od wody gazowanej, wczesniej pilam niegazowana. Ale teraz niegazowana nie moge sie napic. Poza tym wszystko jest ok, nic mnie nie boli, nie mam zgagi. I tez jeszcze nie chce rodzic!!! Nie jestem jesczcze gotowa: ani psychicznie ani "technicznie". Chce urodzic o czasie i ani troche wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
20kruszynka Re: Tydzień 36 20.10.06, 17:16 Hej przyszle mamuśki!!!!)) Z tym piciem ja też tak mam -woda mineralna to mój nieodzowny gadżet)Kropla Beskidu mi najbardziej smakuje i butelka dziennie idzie jak nic)).Jestem w 35 tygodniu i też wolałabym żeby mój synek jeszcze posiedział w środku...choć pokusa by miec go już przy sobie jest bardzo silna...ale poczekamy cierpliwie Buziaki,Paula Odpowiedz Link Zgłoś
niepewna85 Re: Tydzień 36 20.10.06, 17:33 witam ja w poniedziałek zaczynam 37 tyd, skurcze już się pojawiły i to od 3 tyg do tego szyjka macicy jest już krótka i spadł magnez, za tydzień w piątek idziemy do szpitala na ktg i się okarze lekarz stwierdził że może być juz tak że zostaniemy do porodu jutro jedziemy dokończyć zakupy i spakujemy pewnie torbe bo jeszcze nie jest gotowa brzuch już nisko i dzidzia gniecie na pęcherz zato lepiej oddychac ale czuje jakby mi się kości miednicy rozchodziły i do tego bóle krzyża ja całą ciąże zalewałam się sokiem pomarańczowym pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ineska2 Re: Tydzień 36 20.10.06, 19:20 jestem w samym srodku 36tc i do konca 37tc mam zalecone lezenie, wiec omijaja mnie dolegliwosci tylu obolale nogi, czy skurcze lydek, kregoslup troche czasem pobolewa, ale ogolnie czuje sie dobrze. zgaga srednia, apetyt raczej mizerny. tez mam jeszcze troche rzeczy do naszykowania, chcialabym zanim urodze jeszcze troche pochodzic, bo leze od ponad 3 miesiecy i czekam na ten koniec 37tc jak na wyjscie z wiezienia Odpowiedz Link Zgłoś
natrix78 Re: Tydzień 36 21.10.06, 10:28 hej..ja tez w poniedzialek zaczynam 37 tydzień , a od tygodnia mniej wiecej dostałam od ginekologa przyzwolenie na wieksza porcje ruchu , bo od sierpnia musiałam lezeć. Jestem tym zachwycona , tym bardziej ,ze zaczynam miec "syndrom" ...łaze po całym domu , szlifuje na błysk półeczki, szafeczki, ogladam po raz setny rzeczy malego, zagladam do obu toreb.... mojego faceta molestuje ciagle o to zeby cos zamontował , złozył ,pobiegł i kupił..... no i codziennie spaceruje ...super ze jest taka piekna jesien , bo lato mialam z grzywki . I wogóle czuje sie rewelacyjnie ,jak na ten etap- nic mi n ie puchnie , nie boli(no prawie.. troche mi cisnienie skacze, ale generalnie wszystkim zycze takie samopoczucia psychicznego i fizycznego.. hej Odpowiedz Link Zgłoś
ineska2 Re: Tydzień 36 21.10.06, 12:52 coz, ja narazie mimo syndromu musze poprzestac na molestowaniu mojego faceta do montowania i ustawiania ;D tez leze wlasnie od poczatku sierpnia, ale ze szyjka sie juz otwiera gin kazal mi trzymac sie lozka jeszcze do konca pazdziernika. ubranka dziecka ogladalam i sortowalam w lozku juz wieeele razy ciekawa jestem ile zdaze pochodzic zanim urodze. czujesz jak to lezenie oslabia? jak ostatnio bylam na wizycie u gina zrobilo mi sie slabo w poczekalni =:o wiec dobrze by bylo troche wrocic do formy przed porodem. Odpowiedz Link Zgłoś
natrix78 Re: Tydzień 36 21.10.06, 19:00 tak ..lezenie wbrew pozorom bardzo wycieńcza...ja mam jeszcze do pokonania 3 pietra zanim wyjde na dwór ,ale z dnia na dzien mam coraz mniejsza zadyszke,ale z forma do porodu i tak raczej bedzie kiepsko. zycze Ci wytrwałosci, bo te ostanie dni to juz chyba jest walka z sama soba niesamowta,ale jak sie juz tyle wytrzymało.....moj synek wazy juz 3200 , wszpitalu dostał sterydy na płucka ,wiec ..myśle ze nawet jakby teraz sie urodził to powinno być dobrze ...ale i tak staram sie nie przesadzac ps. dzis po raz kolejny przejzałam torbe Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakasiakasia1 Re: Tydzień 36 21.10.06, 15:16 Ja we wtorek kończe tydzień 36. Zaczęłam szaleć, dotąd opanowana i wyciszona mam dość!! chce mi się krzyczeć i płakać. Zgagę mam tak dużą że aż wywołuje kaszel, siku mi się chce non stop i do tego szczypie mnie po oddaniu moczu, nogi i ręce mam wiecznie opuchnięte, skurcze nóg i ogólnie mnie nosi a do tego duszę się!!!! wiecznie mi gorąco i jestem spocona a jak się przewietrze za bardzo to jestem chora (aktualnie boli mnie głowa i jestem jeszcze rozbita) próbuje się wyciszyć i wytłumaczyć żębym się cieszyła tym co mam bo może być gożej ale trudno mi jest wytrzymać pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izab26 Re: Tydzień 36 21.10.06, 16:23 Witam ,ja zaczynam w srodę 37 tydz. podobnie mam spuchnięte nogi ,dużo piję a w nocy ledwo co wstaję do łazienki bo kręgosłup mnie boli no i co jakiś czas mam skurcze pewnie już nie długo .......w poniedziałek idę do lekarza ciekawe co powie ,już bym chciała urodzic bo nawet butów nie mogę sobie sama zawiązac Odpowiedz Link Zgłoś
julka261 Re: Tydzień 36 21.10.06, 22:29 ja również w środę zaczynam 37 tydzień. na dzień dzisiejszy jestem okropnie opuchnieta, nic mi sie nie chce non- stop bym spała!!!, non-stop mi gorąco a w dodatku zrobiłam się (od 2 dni) strasznie nerwowa (wszystko mnie wkurza!!!) brzuch mnie pobolewa (ale nie wiem czy to skurcze czy nie, bo to moja pierwsza ciąza wiec choroba wie jak "to" ma wyglądać )mam straszne zachciewajki na słodkie i na cole !!! Ogólnie u mnie totalny TUWISIZM !!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś